NoGodsNoMasters pisze: ↑06-09-2026, 13:32Chciałbym usłyszeć jak tłumaczysz te wysublimowane kwestie przedstawicielom zaangażowanych stron. Obawiam się, że tam działają dużo prostsze schematy i to one będą obowiązywały, gdy cała awantura się zakończy.
Ja tutaj nic specjalnie nie muszę tłumaczyć. Opiszę fakty. Ogólnie znane. Wojnę, nie awanturę, wywołały kacapy. Ukraińcy nie muszą, ale się bronią. (Można to potraktować jako moją interpretację, ale nie przypuszczam, żeby Ukraińcy nie byli skłonni zakończyć wojnę w każdym momencie, nie dopuszczać do dalszego rozlewu krwi)
Dobrze by było, aby jednak po stronie ukraińskiej nie pojawiła się myśl, że są w Polsce siły, które ich "wykorzystały" w tej wojnie. Choćby poprzez myślenie w kategoriach, jak już wojna jest, to jest w niej "pozytyw" (rozumiem, że mały), bo zginą też Ukraińcy. Według mojej oceny, to nic dobrego w dłuższej perspektywie nie przyniesie. Pierwsi na tej kanwie będą budować politykę kacapofilnii Ukraińcy, nacjonalistyczni też.

