Mój wcześniejszy post jest głosem mojego ego, które jest uosobieniem mojej jednostki, która normalnie porusza się po tym matrixie i zachowuje się jak przeciętny obywatel tego kraju. Niestety, aby normalnie funkcjonować w społeczeństwie nie mogę cały czas tkwić w PRAWDZIE jaką jest matrix i brak wolnej woli. Cały czas żyję kłamstwem, że coś mogę. Im dłużej to trwa, tym bardziej z kłamstwem czuję się bardziej oswojony. Chętnie poddałbym się testowi na wykrywaczu kłamstw, aby sprawdzić, czy ktoś jest wstanie odróżnić we mnie co jest prawdą a co nie? Ciekawe by to byłoMiczurin pisze: ↑14-06-2026, 15:01Przecież twierdziłeś, że żyjesz w matrixie i nic od ciebie nie zależy, jesteś tylko biernym obserwatorem rozwoju wypadków.tomekw48 pisze: ↑14-06-2026, 14:48[...]
Sam pochodzę z biedy i swój obecny status klasy średniej zawdzięczam, temu, że uparcie dążyłem do celu i teraz mam przyjemną pracę za godne pieniądze i stać mnie na różne firemery z zachowaniem zdrowego rozsądku.
Większość biedaków jest biedna na swoje własne życzenie. Po prostu nic nie chcą zmienić w swoim życiu i kończą na najniższych pensjach i na narzekaniu, że wszystko dookoła jest złe, a w sobie wad nie widzą.
[...]
Jak to w końcu jest?
HAJS, PIENIĄDZE, KASA
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
- tomekw48
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1236
- Rejestracja: 30-10-2018, 23:45
Re: HAJS, PIENIĄDZE, KASA
Jak wewnątrz tak i na zewnątrz.
- Castor
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1948
- Rejestracja: 08-10-2009, 20:26
- Lokalizacja: z lasu
Re: HAJS, PIENIĄDZE, KASA
Z tą kasą to wszystko zależy od optyki. Kiedyś mój kumpel, powiedział o mnie, że ma wrażenie, że te materialne rzeczy, są dla Ciebie takie ważne. Widzę jak cieszy Ci się micha jak kupujesz sobie coś nowego, a ja mam to gdzieś. A ja mu na to: tak Cieszę się, bo długo na to czekałem, okładałem i ciężko na to pracowałem, no i wreszcie to mam. A TY, wystarczy że szepniesz słówko starym i już to masz, Nie musisz się specjalnie starać.
Dziś inny mój kumpel mówi: Nie wiem jak Ty to robisz, że zawsze brakuje Ci kasy. Powiedział człowiek, który nie ma nikogo na utrzymaniu, nawet kobiety nie ma. I na co taki ma wydawać pieniądze, ja się pytam? Nigdzie nie wychodzi, no bo gdzie i z kim skoro jest sam. Zje byle co, a na wieczór kupi sobie piwo i paczkę czipsów. My z żoną na lipcowe wyjazdy naszej trójki dzieci musimy wyłożyć jakieś 7 tyś, plus zakupy typu nowy większy plecak, kurtka i buty. Tak, że zakupów płytowych w czerwcu u mnie nie będzie.
Pracuje w handlu za ok. 5tyś/msc - 833zł rata kredytu na samochód,, ale nie za 160tyś, a za 50. Moja żona też w handlu ma jakieś 4,4 tyś + 2,4 z 800plus. Lekko nie jest, ale nie narzekam, bo wiem, że inni mogą mieć gorzej. Ktoś powie, że to kupa kasy, ale odliczyć wszystkie wydatki (mój kredyt, rachunki i życie) to wiele nie zostaje. Także mi woda sodowa prędko nie odbije na punkcie mamony,
Dziś inny mój kumpel mówi: Nie wiem jak Ty to robisz, że zawsze brakuje Ci kasy. Powiedział człowiek, który nie ma nikogo na utrzymaniu, nawet kobiety nie ma. I na co taki ma wydawać pieniądze, ja się pytam? Nigdzie nie wychodzi, no bo gdzie i z kim skoro jest sam. Zje byle co, a na wieczór kupi sobie piwo i paczkę czipsów. My z żoną na lipcowe wyjazdy naszej trójki dzieci musimy wyłożyć jakieś 7 tyś, plus zakupy typu nowy większy plecak, kurtka i buty. Tak, że zakupów płytowych w czerwcu u mnie nie będzie.
Pracuje w handlu za ok. 5tyś/msc - 833zł rata kredytu na samochód,, ale nie za 160tyś, a za 50. Moja żona też w handlu ma jakieś 4,4 tyś + 2,4 z 800plus. Lekko nie jest, ale nie narzekam, bo wiem, że inni mogą mieć gorzej. Ktoś powie, że to kupa kasy, ale odliczyć wszystkie wydatki (mój kredyt, rachunki i życie) to wiele nie zostaje. Także mi woda sodowa prędko nie odbije na punkcie mamony,
MAYHEM, MAYHEM über alles!!!
- ŚWIAT BEZ KOŃCA
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12449
- Rejestracja: 27-08-2018, 10:24
Re: HAJS, PIENIĄDZE, KASA
No to ciężko masz faktycznie, współczuję. Przy takich zarobkach i trójce dzieci to faktycznie z życiem będziesz musiał poczekać aż wszystkie skończą studia i pójdą do roboty. Nie krytykuję jakby co, dzieci też są potrzebne. W sumie to dobrze że żyjemy w czasach, kiedy muzyki można posłuchać za darmo wszelakiej, a film ściągnąć z torrentów.Castor pisze: ↑14-06-2026, 19:44Z tą kasą to wszystko zależy od optyki. Kiedyś mój kumpel, powiedział o mnie, że ma wrażenie, że te materialne rzeczy, są dla Ciebie takie ważne. Widzę jak cieszy Ci się micha jak kupujesz sobie coś nowego, a ja mam to gdzieś. A ja mu na to: tak Cieszę się, bo długo na to czekałem, okładałem i ciężko na to pracowałem, no i wreszcie to mam. A TY, wystarczy że szepniesz słówko starym i już to masz, Nie musisz się specjalnie starać.
Dziś inny mój kumpel mówi: Nie wiem jak Ty to robisz, że zawsze brakuje Ci kasy. Powiedział człowiek, który nie ma nikogo na utrzymaniu, nawet kobiety nie ma. I na co taki ma wydawać pieniądze, ja się pytam? Nigdzie nie wychodzi, no bo gdzie i z kim skoro jest sam. Zje byle co, a na wieczór kupi sobie piwo i paczkę czipsów. My z żoną na lipcowe wyjazdy naszej trójki dzieci musimy wyłożyć jakieś 7 tyś, plus zakupy typu nowy większy plecak, kurtka i buty. Tak, że zakupów płytowych w czerwcu u mnie nie będzie.
Pracuje w handlu za ok. 5tyś/msc - 833zł rata kredytu na samochód,, ale nie za 160tyś, a za 50. Moja żona też w handlu ma jakieś 4,4 tyś + 2,4 z 800plus. Lekko nie jest, ale nie narzekam, bo wiem, że inni mogą mieć gorzej. Ktoś powie, że to kupa kasy, ale odliczyć wszystkie wydatki (mój kredyt, rachunki i życie) to wiele nie zostaje. Także mi woda sodowa prędko nie odbije na punkcie mamony,
Find your flow

