EXODUS

Zasada tworzenia tematu - NAZWA ZESPOŁU + ewentualnie tytuł płyty lub inna treść jeżeli coś chcemy dodać.

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Hellion
weteran forumowych bitew
Posty: 1090
Rejestracja: 11-08-2012, 22:26

Re: EXODUS

19-03-2026, 22:24

Dwa ostatnie Exodusy są dla mnie nie do przejścia przez wokal Zetro i nie ma tu znaczenia, że muzycznie jest bardzo dobrze. Ja z powrotu Duke'sa bardzo się cieszę i osłuchuje właśnie Goliath. Też jestem zaskoczony, bo spodziewałem się wpierdolu spod znaku Shovel, a dostałem groove z przebojowymi refrenami. Raczej jestem na tak, choć np. tytułowy Goliath jest w chuj dziwny.
Maruder
w mackach Zła
Posty: 822
Rejestracja: 02-01-2011, 22:21

Re: EXODUS

21-03-2026, 13:30

Fajna płyta całkiem wyszła, miałem już dosyć ich i kaczor na wokalu niemiłosiernie męczył...
Awatar użytkownika
Gunman
weteran forumowych bitew
Posty: 1789
Rejestracja: 13-07-2012, 20:23

Re: EXODUS

21-03-2026, 17:54

Płyta robi bardzo słabe pierwsze wrażenie, i drugie też i piąte... ale w końcu zaczęła mi się podobać.
Ta zasada nie dotyczy okładki.
thespectator
zaczyna szaleć
Posty: 254
Rejestracja: 08-06-2015, 17:40

Re: EXODUS

21-03-2026, 19:10

Hah, a mi się nawet okładka zaczęła podobać jak kupiłem CD płyta szybko rośnie - w przeciwieństwie do Megadeth dalej twierdzę, że najsłabsza po reaktywacji co nie znaczy, że słaba. Po kilkukrotnym przesłuchaniu stwierdzam, że słucha się zajebiście, nawet tytułowy tak nie męczy w kontekście całego CD no jest ok, lubię tych skurczybyków!!
Awatar użytkownika
Hellion
weteran forumowych bitew
Posty: 1090
Rejestracja: 11-08-2012, 22:26

Re: EXODUS

21-03-2026, 20:19

Okładka koszmarna :no: :cross:
Muzyka zaś mi się podoba, jest zróżnicowana. Nie rozumiem zarzutu, który widziałem w necie, że podczas odsłuchu nic nie zostaje w głowie. Ja po kilku przesłuchaniach kojarzę już wszystkie utwory. Dzisiaj włączyłem sobie na siłce i w tych okolicznościach słuchało mi się Goliath zajebiście.
CD kupiłem wczoraj w Empiku z rabatem i uważam, że te 44 zł to dobrze wydane dukaty.
Alter Ego
zaczyna szaleć
Posty: 225
Rejestracja: 07-02-2026, 12:51

Re: EXODUS

10-04-2026, 15:31

Na wstępie muszę zaznaczyć, że ta recenzja będzie miała swoją nieokreśloną datę ważności. Nie da się bowiem w pełni ocenić „Goliath” bez wiedzy na temat tego jak dalej potoczy się sytuacja w Exodus. Wiemy, że masa krytyczna związana z Zetro wybiła ponad skalę i dla dobra wszystkich była potrzebna. Po wysłuchaniu tego albumu można tylko przyklasnąć powrotowi Dukesa, bo tylko on mógł podołać takiemu stylowi grania. Po prostu Zetro pasowałbym może do dwóch utworów, a resztę położyłby koncertowo. Dzięki temu mamy album spójny jeśli chodzi o chemię między instrumentami a mikrofonem. Trochę gorzej jest z produkcją, a zwłaszcza z perkusją, która pyka jakby Tom nie do końca trafiał w bębny i talerze. Dla pełnego obrazu sytuacji trzeba dodać, że instrumentalnie jest tu wszystko w porządku. Mamy do czynienia z przemyślanym materiałem, z jakąś myślą przewodnią, którą jest różnorodność i - być może - adresowanie przekazu do większej grupy fanów. Jest tu sporo groove, ciężaru (utwór tytułowy!) i wspólnych mianowników z innymi tuzami tej sceny. Taki „3111” mógłby spokojnie znaleźć się na płycie „środkowego” Slayera, „The Changing Me” Metallici, a „Promise You This” i „2 Minutes Hate” Megadeth. Momentami mam wrażenie, że głos Dukesa wibruje gdzieś pomiędzy Hetfielda a Mustaine’a.
Co nie zmienia faktu, że wszystko tu się zazębia, są fajne solówki i na pewno nowy materiał znakomicie spisze się na żywo. Na pewno każdy kto był zmęczony poprzednim wokalistą i zbyt konserwatywną wersja thrashu odczuje jakąś ulgę.
Podsumowując, zobaczymy jak czas obejdzie z „Goliath”. Jeśli zespół ewoluuje w zainicjowanym kierunku, a Dukes zostanie to będzie można uznać ten album za potrzebny i wartościowy etap w historii Exodus. Jeśli dojdzie do zmiany za mikrofonem, a Amerykanie wrócą do charakterystycznego grania z poprzednich krążków to być może właściwym będzie skwitowanie „Goliath” stwierdzeniem „po co nam to było?”.
Awatar użytkownika
Sgt. Barnes
zahartowany metalizator
Posty: 6586
Rejestracja: 13-07-2012, 07:37

Re: EXODUS

14-04-2026, 09:12


:nerd:
Prawdziwy mężczyzna powinien być...ogolony i ciut, ciut pijany.
Bolesław Wieniawa-Długoszowski.
Awatar użytkownika
Żułek
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 17118
Rejestracja: 10-07-2013, 15:43
Lokalizacja: from hell

Re: EXODUS

18-04-2026, 13:44

a dla leniwych ;)

Obrazek

Gary Holt, ceniony metalowy gitarzysta, kompozytor i autor tekstów zespołu Exodus (znany także ze Slayera) prezentuje głęboko osobistą, wnikliwą opowieść o swoim burzliwym życiu, z której dowiadujemy się także – z pierwszej ręki – o początkach sceny thrashmetalowej, która narodziła się w Bay Area, by później opanować cały świat.

Jako gitarzysta i główny autor tekstów w Exodusie oraz jeden z pionierów thrash metalu, Gary Holt obserwował, jak zespoły jego kolegów – Metallica, Megadeth, Slayer, Anthrax – osiągają wyżyny sławy. Podczas gdy te grupy zdobywały miliony fanów, a ich płyty biły rekordy sprzedaży, albumy Exodusu cieszyły się uznaniem krytyków i inspirowały wiele pokoleń słuchaczy, ale nie osiągnęły tych samych sukcesów komercyjnych przez problemy związane z fatalnym zarządzaniem zespołem, złe decyzje i po prostu życiowego pecha.

Wspaniała Katastrofa ukazuje losy Gary’ego Holta, przedstawiając go w chwilach największych wzlotów i najgorszych upadków, gdy on i jego koledzy z zespołu radzą sobie z trudnościami związanymi z kontraktami płytowymi z wielkimi wytwórniami, trasami koncertowymi i festiwalami, narastającymi uzależnieniami od alkoholu i metamfetaminy, a także stratą członków-założycieli. Ostatecznie, po tragicznej śmierci jednego z najbliższych przyjaciół i byłego kolegi z zespołu, Holt postanawia się ratować. Trzeźwy i zdeterminowany, by odbudować swoją karierę, poświęca się w pełni zespołowi, co sprawia, że Exodus wchodzi na zupełnie nowy poziom.

Niniejsza biografia, określana jako „surowa odyseja przez dekady szaleństwa”, ukazująca unikalną perspektywę Holta i jego mistrzostwo w opowiadaniu historii, to wciągająca podróż od początku do końca. Historia Gary’ego Holta pokazuje, że nawet po największych rock’n’rollowych ekscesach można odzyskać równowagę i zacząć od nowa.

„Całkowicie wciągnęła mnie ta książka i nie jestem w stanie się od niej oderwać. Jest to nie tylko historia życia jednej z największych ikon thrash metalu – to także szczegółowa opowieść o narodzinach i ewolucji całego gatunku. Surowa energia Gary’ego Holta i jego szalony talent sprawiły, że thrash przetrwał przez te wszystkie lata, umacniając jego pozycję jako prawdziwego pioniera. Ten gość to absolutna legenda, ale to, co sprawia, że wyróżnia się on jeszcze bardziej, to fakt, że jest on człowiekiem skromnym i autentycznym. Mam to szczęście, że mogę nazywać go przyjacielem”.
– Adam „Nergal” Darski, członek Behemoth

„Gary jest jednym z najbardziej wyrazistych i natychmiast rozpoznawalnych gitarzystów thrashmetalowych. Był też jednym z pierwszych muzyków, którzy witali mnie w Bay Area, gdy debiutowaliśmy tam z Megadeth w 1984 roku. Ten człowiek to thrashmetalowy oryginał – on żyje tą muzyką, pomagał tworzyć ten nurt, a jego nazwisko na stałe zapisało się w jego historii. Ta książka nie jest jednak dla ludzi o słabych nerwach, bo mówi wprost – bez upiększeń i przemilczeń – o młodym facecie, który uczył się muzycznego biznesu od podstaw i stał się prawdziwą supergwiazdą”.
– David Ellefson, współzałożyciel Megadeth

„W branży muzycznej niezwykle rzadko trafia się ktoś, kto z taką otwartością potrafi odsłonić swoją wrażliwość i pokorę, by opowiedzieć prawdę o swoim życiu. Zwłaszcza jeśli ten ktoś jest twórcą i pionierem gatunku, który zmienił historię muzyki, którego powstania nikt się nie spodziewał i którego nie można dziś zignorować. Historia Gary’ego Holta jest bezkompromisowa i wyjątkowa w swej brutalnej szczerości oraz gotowości do pokazania wszelkich wad i blizn, które ostatecznie prowadzą do odkupienia. Dzięki swojej niesamowitej etyce pracy, Gary przeszedł przez swoje życiowe pole minowe, utrzymując się (a czasem nie utrzymując się) z muzyki, przeżył te wszystkie sukcesy i tragedie, by w końcu stać się człowiekiem, jakim od zawsze miał być. Darzę Gary’ego ogromnym szacunkiem jako muzyka i naprawdę lubię go jako człowieka. Choć teraz to go wręcz kocham!”
– Dave „Snake” Sabo, gitarzysta Skid Row

„To jedna z najlepszych książek, jakie przeczytałem od lat, od pierwszej do ostatniej strony. Nie mogłem się od niej oderwać. Pozycja obowiązkowa”.
– John 5, gitarzysta Mötley Crüe
320 stron, miękka oprawa
Premiera i wysyłka: 05.05.2026
Mocarne knury w butach biegają po lesie z połówkami melona na głowach wykrzykując pod adresem maciory jestem chomikiem z azbestu.

memberlist.php?mode=&sk=d&sd=d#memberlist
Alter Ego
zaczyna szaleć
Posty: 225
Rejestracja: 07-02-2026, 12:51

Re: EXODUS

18-04-2026, 13:57

Opinia Holocausto vel Darskiego rzeczywiście coś wnosi i jest niezbędna.
ODPOWIEDZ