Tones Of Decay IV 17-18.04.2026 Prague, MeetFactory

zareklamuj koncert / wrazenia z koncertow...

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

Morbid Marcin
weteran forumowych bitew
Posty: 1317
Rejestracja: 18-03-2003, 21:41
Lokalizacja: warszawa

Re: Tones Of Decay IV 17-18.04.2026 Prague, MeetFactory

18-04-2026, 10:07

Pierwszy dzień nie przyniosł ani jednego rozczarowania, za to, przynajmniej dla mnie, trzy koncerty, które zasługują na mocne wyróżnienie: otóż crust-wąs-death Harrowed mnie przemaglował doszczętnie, szczególnie że w podróży raczyłem się ich nowym znakomitym krążkiem. Potem Obliteration, którego chyba nigdy nie widziałem wcześniej, a zwolnienia miał takie, że klekajcie narody, i wspomniany przez kolegę wyżej Siege Column, pewnie też przez efekt świeżości, bo nigdy na żywo nie widziałem. Oczywiście cała reszta, poza ingrowing, który odpuściłem, nie odstawała od najlepszej trójki,.ale ze już wcześniej widziałem, to nie było takiego opadu szczęki. Świetny pierwszy dzień, dziś powinno być równie znakomicie.

Wysłane z mojego SM-S928B przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika
masterful
weteran forumowych bitew
Posty: 1631
Rejestracja: 07-11-2001, 13:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Tones Of Decay IV 17-18.04.2026 Prague, MeetFactory

18-04-2026, 10:22

Jesteś jak wuj Matt z podróży z fraglesów, a ta relacja to jak pocztówka na którą się czeka!
Awatar użytkownika
Ascetic
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 17627
Rejestracja: 10-01-2015, 15:54

Re: Tones Of Decay IV 17-18.04.2026 Prague, MeetFactory

18-04-2026, 10:26

Tak jak wspomniał kolega przedmówca, Harrowed, tutaj byliśmy zgodni, ile tam upchane zostało, niejednorodnie stylistycznie, w sensie, że def, krast, hejwi, nawet mnie tam moment letką psychodelią na gitarkach zapachniało. Też byłem bardzo ciekawy co tam oni na żywo sobą reprezentują. Czuję, że jeszcze nie jeden raz będziemy cmokać, jakie to dobre jest.

Może nie z rozczarowań, a pewnego dysonansu poznawczego, umiarkowanie dobrze zrobiło wykonanie od CO. Jak dla mnie za bardzo "slam-owe" to wykonanie. A, że ja za slam-ami nie za bardzo, to pewnie stąd. Zresztą po przerwie technicznej było sążniście.

Co do Obliteration. Widziałem ich drugi raz. Wspomnienia mam takie, że nie miałem wówczas efektu wow. Teraz nic nie odświeżałem, lata nie słuchałem, właściwie z zamysłem to zrobiłem, i tak mówię teraz do siebie: mnie tam rozkurwili. W szczególności w tych transowych, wyciągniętych na maksa partiach, na zwolnieniu i takim quasi-doom;ie. To chyba był ostatni kawałek, jak go ciągnęli i ciągnęli, niestety go zakończyli, jak dla mnie mogli go jeszcze kilka minut wydłużyć. Rewelacja. Co do niesłuchania przez lata. Zdążyłem zapomnieć, jak postawny Norwego, co mnie Harrowed z kolegą gitarzysta zasłaniał, ma konkretny wokal. Te skrzeko-krzyki, właściwie to nie def metylowe, a może blekowe (co by biorąc pod uwagę skąd jest) są jedyne w swoim rodzaju. Dodają niepowtarzalnego charakteru ich graniu.



ps. Ciekawe, czy dzisiaj jeszcze powiększy się eksterytorialne polskie na terenie Smichova. Tak z 50 typa z PL to na lajcie jest. Budujące.


Ja tam k-wa ślepy jestem. Faktycznie, jak se ich zoom-owałem, to widzę, że wąs tym def metalem trząsł:


Obrazek

Kolejność, od mielonki, po ala'slam, po koncert wieczoru, a dalej bulgoty i bezklasyzznejspinywarmetyle.

Obrazek



Obrazek

Obrazek



Obrazek




Obrazek
Ostatnio zmieniony 18-04-2026, 10:46 przez Ascetic, łącznie zmieniany 1 raz.
lys på slutten av lys

dra til helvete
Morbid Marcin
weteran forumowych bitew
Posty: 1317
Rejestracja: 18-03-2003, 21:41
Lokalizacja: warszawa

Re: Tones Of Decay IV 17-18.04.2026 Prague, MeetFactory

18-04-2026, 10:43

masterful pisze:Jesteś jak wuj Matt z podróży z fraglesów, a ta relacja to jak pocztówka na którą się czeka!
Obrazek

Wysłane z mojego SM-S928B przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika
nagrobek
zahartowany metalizator
Posty: 4138
Rejestracja: 15-10-2014, 11:08

Re: Tones Of Decay IV 17-18.04.2026 Prague, MeetFactory

18-04-2026, 11:08

Siege Column to byłby dla mnie występ wieczoru gdyby nie problemy brzmieniowe niestety, poprzednim razem ścinało to głowy..ale i tak zabawunia była przednia, luz i wyjebka lały się ze sceny szerokim strumieniem, że tak powiem. szkoda że tech problemy dotknęły też Corpus Offal, po uporaniu się z nimi było już lepiej ale i tak rozbiło to nieco ciągłość seta. Harrowed widziałem ze dwa numery..Ingrowing ok choć bez ekscytacji, Obliteration klasa. Undergang obejrzany w całości, tam na garach był w zastępstwie chyba nawet nie ziomek z Chaotian/sequestrum a koleś z którejś kapeli ze Stanów (Mortiferum, mortal wound?) nie jestem pewien..w każdym razie nadawał tym numerom nieco odmiennego oblicza co też było całkiem spoko
ODPOWIEDZ