GORGOROTH, MORTIIS - Wwa, GD, KRK, Lubl, POZ, listopad 2024
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
- Stoigniew
- zahartowany metalizator
- Posty: 4077
- Rejestracja: 09-01-2012, 18:20
Re: GORGOROTH, MORTIIS - Wwa, GD, KRK, Lubl, POZ, listopad 2024
som gdzieś jakieś rozpiski tych koncertuf ??
najdźwięćniejszy byłbym za Kraków
najdźwięćniejszy byłbym za Kraków
- Żułek
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 15781
- Rejestracja: 10-07-2013, 15:43
- Lokalizacja: from hell
Re: GORGOROTH, MORTIIS - Wwa, GD, KRK, Lubl, POZ, listopad 2024
głupie Massive Music nadal mnie banuje
ale ale ale
19:00 - Hats Barn
19:45 - Aran Angmar
20:35 - Mortiis
21:55 - GORGOROTH
więc jakieś som

Otwarcie klubu: 18:00
19:00 - Hats Barn
19:45 - Aran Angmar
20:35 - Mortiis
21:55 - GORGOROTH
więc jakieś som

Mocarne knury w butach biegają po lesie z połówkami melona na głowach wykrzykując pod adresem maciory jestem chomikiem z azbestu.
memberlist.php?mode=&sk=d&sd=d#memberlist
memberlist.php?mode=&sk=d&sd=d#memberlist
- Stoigniew
- zahartowany metalizator
- Posty: 4077
- Rejestracja: 09-01-2012, 18:20
Re: GORGOROTH, MORTIIS - Wwa, GD, KRK, Lubl, POZ, listopad 2024
sękju wery mać !!
-
- postuje jak opętany!
- Posty: 485
- Rejestracja: 29-06-2021, 15:15
Re: GORGOROTH, MORTIIS - Wwa, GD, KRK, Lubl, POZ, listopad 2024
Wczorajszy koncert MORTIIS rewelacja!
- Only_True_Believers
- zahartowany metalizator
- Posty: 3337
- Rejestracja: 31-05-2006, 08:55
- Lokalizacja: planeta małp
Re: GORGOROTH, MORTIIS - Wwa, GD, KRK, Lubl, POZ, listopad 2024
Merch drogi ale za to brzydki. Spory wybór płyt. Koncert masakra. Chyba przez chwile gdzieś mi mignął, ŚWIAT BEZ KOŃCA i nergal.
Black metal is the last bastion of white people culture. Everything else has been degenerated.
-
- postuje jak opętany!
- Posty: 485
- Rejestracja: 29-06-2021, 15:15
Re: GORGOROTH, MORTIIS - Wwa, GD, KRK, Lubl, POZ, listopad 2024
Gorgorotha był taki sobie ten merch, Mortiisa bdb, zakupiony koszulOnly_True_Believers pisze: ↑22-11-2024, 10:39Merch drogi ale za to brzydki. Spory wybór płyt. Koncert masakra. Chyba przez chwile gdzieś mi mignął, ŚWIAT BEZ KOŃCA i nergal.

- trup
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16980
- Rejestracja: 26-11-2009, 14:38
Re: GORGOROTH, MORTIIS - Wwa, GD, KRK, Lubl, POZ, listopad 2024
Pan Maciej coś tam nagraU.
[media]https://youtube.com/shorts/_QRGBhyhVms[/media]
[media]https://youtube.com/shorts/_QRGBhyhVms[/media]
hO Aster Tor Pente - "Give Light and The People Will Follow."
„Kto poznał świat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, świat nie jest go wart” (logion 57)
„Kto poznał świat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, świat nie jest go wart” (logion 57)
-
- postuje jak opętany!
- Posty: 485
- Rejestracja: 29-06-2021, 15:15
Re: GORGOROTH, MORTIIS - Wwa, GD, KRK, Lubl, POZ, listopad 2024
Tym razem nie nagrywałem. Znaczy, mam fragment kamerą nagrany, jak to przejrzę i będzie ok to może będzie opcja publikacjitrup pisze: ↑22-11-2024, 12:48Pan Maciej coś tam nagraU.
[media]https://youtube.com/shorts/_QRGBhyhVms[/media]

- gelO
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 3306
- Rejestracja: 01-10-2007, 17:44
- Lokalizacja: Lublin
Re: GORGOROTH, MORTIIS - Wwa, GD, KRK, Lubl, POZ, listopad 2024
Masakra to taki zajebisty czy taki kiepski?Only_True_Believers pisze: ↑22-11-2024, 10:39Merch drogi ale za to brzydki. Spory wybór płyt. Koncert masakra. Chyba przez chwile gdzieś mi mignął, ŚWIAT BEZ KOŃCA i nergal.
- Stoigniew
- zahartowany metalizator
- Posty: 4077
- Rejestracja: 09-01-2012, 18:20
Re: GORGOROTH, MORTIIS - Wwa, GD, KRK, Lubl, POZ, listopad 2024
Hats Barn bez urwania dupy, mogło się podobać, bo to i szybkie, agresywne. Zespół zaangażowany, jakieś świeczki itp. pierdoły, Pan wokalista wypluwał z siebie płuca i podrygiwał w nieskoordynowany sposób jakby przed występem wciągnął jakąś grubą kreskę
Aran Angmar bez świeczek i w trochę innych tempach, raz szybko, raz wolniej, nie było to złe. Kumplom którym się podobał Hatas Barn to się np. nie podobało, a u mnie było odwrotnie, Aran wypadł moim zdaniem lepiej.
Mortiis …. nie jest fanem dundżensynthu, ale Pana Mortisa kojarzę, widziałem na żywo ponad dwie dekady temu, mam nawet na półce jakieś płyty z lat 90tych, ale Fodt hil a herske do nich nie należy, nigdy nie weszła mi ta płyta, byłą dla mnie za nudna i jednostajna. Mimo wszystko z ciekawością czekałem na ten „koncert”, bo a nuz coś mnie zaskoczy….. jednak nic nie zaskoczyło, jak wieje nuda z płyty, tak wiało wczoraj nuda ze sceny… wytrzymałem jakoś połowę, czyli pierwszy numer i poszedłem w pizdu. Chciałem zauważyć że bardzo wiele ludzi zrobiło podobnie. Przyszło mi do głowy, że jakby Pan Artysta zainwestował w jakiś ekran na którym podczas tego plumkania były pokazywane jakieś wizualizacje, to może odbiór byłby lepszy.. nie wiem… generalnie chujnia
No i Gorgoroth. Koncert jednakowoż zajebisty co wkurwiający. Zajebisty no bo … zajebisty
setlista w miarę przekrojowa, z naciskiem na „under..” Zaczęli od numeru z Antichrist, który brzmienie mnie rozjebało. Niestety w trakcie zaczęli puszczać takie ilości dymu, że już nic nie było widać można było tylko słuchać. Na szczęście brzmienie i sama muza się obroniła. Szkoda że z dwóch pierwszych płyt były tylko dwa numery, ale coż. Uważam że HOEST na wokalu sobie dobrze poradził. Mówię to co słyszałem, bo jak już wspomniałem ni chuja nie było widać. Przypomniał mi się koncert Inquisition w nieistniejącej już „Fabryce” wiele lat temu. Przy tej ilości dymu równie dobrze mogli zejść ze sceny i puścić z taśmy jakieś swoje numery live albo z próby, wyszło by na jedno.
Ludzi mnóstwo, klub pełny ale bez ścisku, co do merchu to potwierdzam że Gorgoroth miał brzydko i drogo, a Mortiis dużo ładniej ale też drogo, no ale jesteśmy w ojropie więc ceny ojropiejskie.
Mimo wszystko bardzo udany wieczór.

Aran Angmar bez świeczek i w trochę innych tempach, raz szybko, raz wolniej, nie było to złe. Kumplom którym się podobał Hatas Barn to się np. nie podobało, a u mnie było odwrotnie, Aran wypadł moim zdaniem lepiej.
Mortiis …. nie jest fanem dundżensynthu, ale Pana Mortisa kojarzę, widziałem na żywo ponad dwie dekady temu, mam nawet na półce jakieś płyty z lat 90tych, ale Fodt hil a herske do nich nie należy, nigdy nie weszła mi ta płyta, byłą dla mnie za nudna i jednostajna. Mimo wszystko z ciekawością czekałem na ten „koncert”, bo a nuz coś mnie zaskoczy….. jednak nic nie zaskoczyło, jak wieje nuda z płyty, tak wiało wczoraj nuda ze sceny… wytrzymałem jakoś połowę, czyli pierwszy numer i poszedłem w pizdu. Chciałem zauważyć że bardzo wiele ludzi zrobiło podobnie. Przyszło mi do głowy, że jakby Pan Artysta zainwestował w jakiś ekran na którym podczas tego plumkania były pokazywane jakieś wizualizacje, to może odbiór byłby lepszy.. nie wiem… generalnie chujnia
No i Gorgoroth. Koncert jednakowoż zajebisty co wkurwiający. Zajebisty no bo … zajebisty

Ludzi mnóstwo, klub pełny ale bez ścisku, co do merchu to potwierdzam że Gorgoroth miał brzydko i drogo, a Mortiis dużo ładniej ale też drogo, no ale jesteśmy w ojropie więc ceny ojropiejskie.
Mimo wszystko bardzo udany wieczór.
- gelO
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 3306
- Rejestracja: 01-10-2007, 17:44
- Lokalizacja: Lublin
Re: GORGOROTH, MORTIIS - Wwa, GD, KRK, Lubl, POZ, listopad 2024
Może na dziś dymu nie wystarczy i coś zobaczę 

-
- postuje jak opętany!
- Posty: 485
- Rejestracja: 29-06-2021, 15:15
Re: GORGOROTH, MORTIIS - Wwa, GD, KRK, Lubl, POZ, listopad 2024
Mortiis ma wizualizacje do występów, w.usa na trasie używał. Tam byłem headlinerem więc scena była pod jego występy przygotowana, a teraz gra z gorgorothem i możliwe że to spowodowało, że nie ma miejsca w klubach na ekran.
Odnośnie konceru to dla mnie jego występ to magia, bo też uwielbiam debiut. Jedyna wada to rozmawiający ludzie. Brak szacunku do wykonawcy jak i osób, co oglądali jego koncert.
- Only_True_Believers
- zahartowany metalizator
- Posty: 3337
- Rejestracja: 31-05-2006, 08:55
- Lokalizacja: planeta małp
Re: GORGOROTH, MORTIIS - Wwa, GD, KRK, Lubl, POZ, listopad 2024
no dokładnie tak, organizacja takiego koncertu jest zupełnie bez sensu. ludzie chujeSoundterror pisze: ↑24-11-2024, 09:38
Jedyna wada to rozmawiający ludzie. Brak szacunku do wykonawcy jak i osób, co oglądali jego koncert.
Black metal is the last bastion of white people culture. Everything else has been degenerated.
-
- postuje jak opętany!
- Posty: 485
- Rejestracja: 29-06-2021, 15:15
Re: GORGOROTH, MORTIIS - Wwa, GD, KRK, Lubl, POZ, listopad 2024
Podobnie jest na Wrocław Industrial Festival, gdzie bar jest w sali koncertowej, która nie jest jakaś duża. podczas ostatniego koncertu Lustmord, który grał bardziej minimalnie niż Mortiis też.ludziom się mordy nie zamykały, tym bardziej że była to publika bardziej dopasowana do eventu. Zero szacunku niestety.Only_True_Believers pisze: ↑24-11-2024, 10:10no dokładnie tak, organizacja takiego koncertu jest zupełnie bez sensu. ludzie chujeSoundterror pisze: ↑24-11-2024, 09:38
Jedyna wada to rozmawiający ludzie. Brak szacunku do wykonawcy jak i osób, co oglądali jego koncert.
- Hatefire
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11172
- Rejestracja: 21-12-2010, 12:19
- Lokalizacja: Katowice - miasto wielkich wydarzeń ;)
Re: GORGOROTH, MORTIIS - Wwa, GD, KRK, Lubl, POZ, listopad 2024
No więc tak, to nie był jakiś mój bardzo ulubiony zestaw, no ale skoro można zobaczyć znane nazwiska sceny, to których się nie widziało, to warto pójść.
Na przedbiegach ogarnęliśmy z kumplem, trochę dla beki, Muzeum Jana Pawła II Wielkiego. To co ma w nazwie Totus Tuus, czy tam w adresie. Absolutnie nie warte uwagi uwagi. Olbrzymi obiekt, a tam w gablotach w 90% rózne prezenty, co dostawał przy okazjach róznych wizyt. Plus były takie małe sale kinowe, gdzie jakieś dokumenty, o jego życiu wyświetlali. Zabawne, bo lektorką była Krystyna Czubówna. Dysonans się tworzy, bo od razu kojarzysz narrację o rekinie atakującym ławicę sardynek, czy nosorożcach ruchających się na sawannie. Furia zrobiła to dobrze, bo zagrała konwencją. Tu wyszło śmiesznie.
Potem Fabryka Schindlera. Tu bez zarzutów. Po prostu porządnie, w nowoczesny sposób zrobione muzeum. Dużo różnych bodźców, pomysłowe instalacje. Wada trzeba trochę postać w kolejce, choć pewnie w tygodniu nie ma takiego problemu.
Sam koncert.
Hats Barn nie moja stylistyka. Trochę takie łupanie, dla łupania. Na plus, zespół zadbał, żeby było postarane. Ciekawe, czy te owcze łby wożą mrożone, czy kupują świeże na miejscu, a może preparowane jakieś. W każdym razie nie jebały.
Aran Angmar. Fajnie wypadli.Sprawdzę, jak to wygląda w odsłuchu. Natomiast uwaga, że takie średnie tempa w metalu, zazwyczaj dobrze wchodzą na koncertach. Na płycie czasem nużą. No, ale występ na plus.
Mortiis. Zaczęło się humorystycznie. Techniczni nie umieli ogarnąć tego jego "pudełka". Sam majster musiał wkroczyć i przez moment siedzieli, tam w 3 czy 4. No nie jestem wielkim fanem gatunku, czasem coś tam odsłucham z ciekawości. Natomiast potraktowałem, to bez uprzedzeń jako nowe doświadczenie. No i o ile jestem, w stanie zrozumieć, że w domu na słuchawkach/głośnikach, to zagra, to w warunkach koncertu się nie sprawdza jak dla mnie. Męczenie buły i Śmierć w Wenecji. Nie znam się na technikaliach, niemniej, to "pudełko" średnio polubiło się z głośnikami. Cały czas w tle było jakieś takie denerwujące bzyczenie. Może, kwestia miejsca, w którym stałem, bo trochę z boku.
Gorgoroth. Dostałem, to czego się spodziewałem, czyli kawał siarczystego BM. Tylko tyle i, aż tyle. Przyczepiłbym się do selektywności brzmienia.
Na przedbiegach ogarnęliśmy z kumplem, trochę dla beki, Muzeum Jana Pawła II Wielkiego. To co ma w nazwie Totus Tuus, czy tam w adresie. Absolutnie nie warte uwagi uwagi. Olbrzymi obiekt, a tam w gablotach w 90% rózne prezenty, co dostawał przy okazjach róznych wizyt. Plus były takie małe sale kinowe, gdzie jakieś dokumenty, o jego życiu wyświetlali. Zabawne, bo lektorką była Krystyna Czubówna. Dysonans się tworzy, bo od razu kojarzysz narrację o rekinie atakującym ławicę sardynek, czy nosorożcach ruchających się na sawannie. Furia zrobiła to dobrze, bo zagrała konwencją. Tu wyszło śmiesznie.
Potem Fabryka Schindlera. Tu bez zarzutów. Po prostu porządnie, w nowoczesny sposób zrobione muzeum. Dużo różnych bodźców, pomysłowe instalacje. Wada trzeba trochę postać w kolejce, choć pewnie w tygodniu nie ma takiego problemu.
Sam koncert.
Hats Barn nie moja stylistyka. Trochę takie łupanie, dla łupania. Na plus, zespół zadbał, żeby było postarane. Ciekawe, czy te owcze łby wożą mrożone, czy kupują świeże na miejscu, a może preparowane jakieś. W każdym razie nie jebały.
Aran Angmar. Fajnie wypadli.Sprawdzę, jak to wygląda w odsłuchu. Natomiast uwaga, że takie średnie tempa w metalu, zazwyczaj dobrze wchodzą na koncertach. Na płycie czasem nużą. No, ale występ na plus.
Mortiis. Zaczęło się humorystycznie. Techniczni nie umieli ogarnąć tego jego "pudełka". Sam majster musiał wkroczyć i przez moment siedzieli, tam w 3 czy 4. No nie jestem wielkim fanem gatunku, czasem coś tam odsłucham z ciekawości. Natomiast potraktowałem, to bez uprzedzeń jako nowe doświadczenie. No i o ile jestem, w stanie zrozumieć, że w domu na słuchawkach/głośnikach, to zagra, to w warunkach koncertu się nie sprawdza jak dla mnie. Męczenie buły i Śmierć w Wenecji. Nie znam się na technikaliach, niemniej, to "pudełko" średnio polubiło się z głośnikami. Cały czas w tle było jakieś takie denerwujące bzyczenie. Może, kwestia miejsca, w którym stałem, bo trochę z boku.
Gorgoroth. Dostałem, to czego się spodziewałem, czyli kawał siarczystego BM. Tylko tyle i, aż tyle. Przyczepiłbym się do selektywności brzmienia.
Od braci dla braci
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
- Olo
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2310
- Rejestracja: 27-11-2001, 11:41
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: GORGOROTH, MORTIIS - Wwa, GD, KRK, Lubl, POZ, listopad 2024
W Lublinie brzmienie Mortiisa bardzo ok. Publika w pewnej części niestety do utylizacji, ale taka prawda, że wciśnięty w ten zestaw był tylko z uwagi na swoją proweniencję.
Hats Barn pozytywne zaskoczenie. Jest w nich jakaś autentyczna, black metalowa charyzma i dzikość. Za to Aran Angmar to już wystudiowany hej-ho do wioseł epicki quasi-black metal.
Gorgoroth tonący w dymie natomiast rozjebał i pozamiatał.


Hats Barn pozytywne zaskoczenie. Jest w nich jakaś autentyczna, black metalowa charyzma i dzikość. Za to Aran Angmar to już wystudiowany hej-ho do wioseł epicki quasi-black metal.
Gorgoroth tonący w dymie natomiast rozjebał i pozamiatał.


Życie światów jest ryczącą rzeką, ale Ziemia jest sadzawką i stawem.
Znak zagłady jest wypisany na waszych czołach – jak długo będziecie się opierać ukłuciom szpilek?
Znak zagłady jest wypisany na waszych czołach – jak długo będziecie się opierać ukłuciom szpilek?
- ŚWIAT BEZ KOŃCA
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12152
- Rejestracja: 27-08-2018, 10:24
Re: GORGOROTH, MORTIIS - Wwa, GD, KRK, Lubl, POZ, listopad 2024
Co prawda nie byłem, ale to na swój sposób miłe, że 3 osoby pytały mnie, jak było na koncercie, a jedna nawet mnie tam być może widziała;) Słyszałem ten sam set w Belgii, brzmiał fajnie, ale lepiej słuchało się pod zamkiem niż w samym zamku, a z samym maestro ostatnimi czasy trochę słabiej się dogaduję, przez co nie miałem motywacji ruszyć się z domu. Pewnie i tak zobaczę go jeszcze z 5 razy.
If you do everything right, there will be no struggle.
If you struggle, you're not doing something right.
If you struggle, you're not doing something right.
-
- postuje jak opętany!
- Posty: 485
- Rejestracja: 29-06-2021, 15:15
Re: GORGOROTH, MORTIIS - Wwa, GD, KRK, Lubl, POZ, listopad 2024
Co się stało?ŚWIAT BEZ KOŃCA pisze: ↑25-11-2024, 21:26z samym maestro ostatnimi czasy trochę słabiej się dogaduję, przez co nie miałem motywacji ruszyć się z domu.
- ŚWIAT BEZ KOŃCA
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12152
- Rejestracja: 27-08-2018, 10:24
Re: GORGOROTH, MORTIIS - Wwa, GD, KRK, Lubl, POZ, listopad 2024
Nic sie nie stalo, po prostu jak gadalismy na zywo przy innej okazji, to nie czulem wspolnego vibe'u. Nie mam o nim nic zlego do powiedzenia, dostal ode mnie ksiazeczke w prezencie i relacja jest 'poprawna', ale w klimatach znam dwa tuziny ludzi, z ktorymi dobrze mi sie rozmawia, z niektorymi w Amsterdamie bede dzielic hotel i to jest cos, co lubie i ma dla mnie jakies znaczenie.
If you do everything right, there will be no struggle.
If you struggle, you're not doing something right.
If you struggle, you're not doing something right.
- Rejwan
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1716
- Rejestracja: 17-08-2013, 22:06
- Lokalizacja: WWA
Re: GORGOROTH, MORTIIS - Wwa, GD, KRK, Lubl, POZ, listopad 2024
na Mortiisa bym poszedł jakby grał The Smell of Rain
To make a mistake is human but to really fuck things up you need a computer.