Strona 1 z 1
Voivod, The Ex i inni 3-6 lipca 2025 Lublin, Inne Brzmienia (wstęp wolny)
: 18-03-2025, 15:00
autor: streetcleaner
Ktoś z naszych ludzi dorwał się do klawiatury!

Voivod (5 lipca)

The Ex (5 lipca)

The Messthetics & James Brandon Lewis (3 lipca)

Maria W Horn (4 lipca)

Butch Kassidy (4 lipca)

A Place To Bury Strangers (4 lipca)

Petbrick (5 lipca)
Re: Voivod, The Ex i inni 3-6 lipca 2025 Lublin, Inne Brzmienia (wstęp wolny)
: 18-03-2025, 15:59
autor: Harlequin
Bardzo ładny zestaw. Oglondaubym Di Eggs.
Re: Voivod, The Ex i inni 3-6 lipca 2025 Lublin, Inne Brzmienia (wstęp wolny)
: 28-06-2025, 13:48
autor: gelO
Został tydzień. Piątek i sobotę się stawiam. Najgorsze, że upały się zaczynają, w namiocie może być ciężko wytrzymać jak trochę ludzi wbije.
Re: Voivod, The Ex i inni 3-6 lipca 2025 Lublin, Inne Brzmienia (wstęp wolny)
: 28-06-2025, 18:36
autor: ozzy
będziemy się Grzesiu nawadniać
uczciwie przyznam że w Lublinie będę po raz pierwszy także w piątek sobie lookne a place to bury strangers, w sobotę the ex i voivod i styka, reszta zwiedzanie i wpierdalanie cebularzy

Re: Voivod, The Ex i inni 3-6 lipca 2025 Lublin, Inne Brzmienia (wstęp wolny)
: 28-06-2025, 19:10
autor: ramonoth
Tak wypadło, że ja akurat na urlopie, ale zapraszam do Lublina. Wpierdalajcie cebularze!
Re: Voivod, The Ex i inni 3-6 lipca 2025 Lublin, Inne Brzmienia (wstęp wolny)
: 28-06-2025, 19:11
autor: Sybir
A wpuszczą mnie z cebularzem na wystawę Łempickiej?
Re: Voivod, The Ex i inni 3-6 lipca 2025 Lublin, Inne Brzmienia (wstęp wolny)
: 28-06-2025, 19:15
autor: ramonoth
Sybir pisze: ↑28-06-2025, 19:11
A wpuszczą mnie z cebularzem na wystawę Łempickiej?
Z cebularzem wszędzie wejdziesz.
Re: Voivod, The Ex i inni 3-6 lipca 2025 Lublin, Inne Brzmienia (wstęp wolny)
: 28-06-2025, 19:23
autor: Sybir
Ale bilet pewnie nadal muszę kupić? :S
Re: Voivod, The Ex i inni 3-6 lipca 2025 Lublin, Inne Brzmienia (wstęp wolny)
: 04-07-2025, 00:27
autor: Żwirek i Muchomorek
LAARAJI taki sobie. W innych warunkach, w jakimś ciemnym klubie, taka muzyka mogłaby mieć sens - ale w warunkach piknikowych z tłumem gadających ludzi pijących se piwo... kontekst zarżnął ten występ. Szkoda. W drugiej połowie do pana L. dołączyli koledzy z THE MESTHETICKS i chyba sobie trochę jamowali/stroili instrumenty przed występem; wtedy to było nawet ciekawe.
Natomiast THE MESSTHETICKS & JAMES BRANDON LEWIS - rzeźnia na całego, ogień taki, że tylko się cieszyć. Perkusista mistrz - z jednej strony masa jazzowej finezji, z drugiej jaskiniowy napierdol. Kosa.
Dobry początek festiwalu.
Re: Voivod, The Ex i inni 3-6 lipca 2025 Lublin, Inne Brzmienia (wstęp wolny)
: 05-07-2025, 18:04
autor: Żwirek i Muchomorek
Odwołali A Place To Bury Strangers, bo im się samolot spóźnił. Chujowo. Podobno w niedziele mają grać, mam nadzieje że to dojdzie do skutku.
Butch Kasidy nie widziałem.
Zamilska poprawna, ale przynudzająca. Za barokowe to jest dla mnie, za dużo się dzieje i za szybko zmienia. Nie ma jak się wczuć w klimat, a do tego nie mam poczucia, że coś z tych kompozycji wynika. Wniosek - zaorać.
Lee Ranaldo. O kurwa. Jestem otwarty na różne eksperymenty i uważam że mam ogromną tolerancję na dziwactwa, ale to to chyba jakiś żart był. Wyglądało to tak: na scenie, na zawieszonym u góry kablu, wisiała gitara. Z tyłu, na ekranie, leciały jakieś mniej lub bardziej abstrakcyjne wizualizacje. Wyszedł ten gość. były wioślarz Sonic Youth, 33 miejsce na liście najlepszych gitarzystów wszechczasów, i przez godzinę odprawiał wokół tej gitary jakieś tańce godowe. Chodził wokół niej, machał rękami, popychał, żeby się huśtała nad sceną jak wahadło. Do tego miał smyczek i tę gitarę tym smyczkiem jak gombrowiczowskim palicem jej dutykał. Uderzał w struny, jeździł po nich smyczkiem, trącał, smyrał i generalnie zachowywał się jak ja po zjedzeniu garści grzybów halucynogennych. Gitara wydawała rzecz jasna dźwięki - była podłączona - ale to nie była muzyka, tylko po prostu odgłosy wydawane przez gitarą, którą ktoś smyra erotycznie smyczkiem jak fiutem.
Generalnie - wyglądało to jak performans w galerii sztuki bardzo nowoczesnej. I jak zakładam, że mógł za tym stać jakiś sens czy zamysł, to w tych warunkach nie miało to za wiele sensu. Ja się odbiłem totalnie.
Dzisiaj VOIVOD. Ale będzie!
Re: Voivod, The Ex i inni 3-6 lipca 2025 Lublin, Inne Brzmienia (wstęp wolny)
: 06-07-2025, 00:47
autor: Olo
Jezu jak Voivod zajebał. Chyba sami nie spodziewali się też takiego przyjęcia.
Re: Voivod, The Ex i inni 3-6 lipca 2025 Lublin, Inne Brzmienia (wstęp wolny)
: 06-07-2025, 01:22
autor: ozzy
Voivod jaka energia, baterie mam naładowane na cały następny tydzień. Wszystko się zgadzało na tej scenie, pod sceną ze względu na otwartą formule festu było różnie ale bez jakichs ekscesów. Setlista dla mnie totalna, brakowało mi tchu momentami. Wielki zespół, oby szybko wrócili.
Re: Voivod, The Ex i inni 3-6 lipca 2025 Lublin, Inne Brzmienia (wstęp wolny)
: 06-07-2025, 10:06
autor: WaszJudasz
A mnie się koncerte Yonatana bardzo podobał, rzeźbienie w dźwięku wysokiej klasy, w moich uszach szczególnie perkusista pięknie to wszystko swoją grą komentował i spinał. Wcześniejsi Białorusini bardzo spoko, The Ex rozjebało energią, zacznę ich słuchać.
A skoro już napisałem, że ktoś rozjebał energią, to brak mi słów na to, co odpierdolił Voivod, bo to był absolutny majstersztyk, od pierwszych sekund na najwyższych obrotach, totalnie wciągnęli w swój wymiar, nie mam pojęcia, jakim cudem ten koncert trzasnął tak szybko, a jednocześnie zmieściło się w nim tyle ciosów. Chyba byli zadowoleni

Re: Voivod, The Ex i inni 3-6 lipca 2025 Lublin, Inne Brzmienia (wstęp wolny)
: 06-07-2025, 12:35
autor: sramnacie
Oni tu grali gdzies obok w europie czy specjalnie z Kanady przylecieli do Lublina ?
Ciekawe ile bioro za taki koncert .
Re: Voivod, The Ex i inni 3-6 lipca 2025 Lublin, Inne Brzmienia (wstęp wolny)
: 06-07-2025, 13:31
autor: piotraz
4 koncerty grali.
Re: Voivod, The Ex i inni 3-6 lipca 2025 Lublin, Inne Brzmienia (wstęp wolny)
: 06-07-2025, 18:45
autor: Żwirek i Muchomorek
Voivod morderstwo. Absolutna zagłada kosmosu, nie pamiętam kiedy ostatni tak dobry koncert metalowy widziałem. Przyjęcie mieli rewelacyjne, młyn pod sceną porządny, no i widać że się chłopaki cieszą graniem. Chewy przechuj z tym graniem podskakując jak królik z banenem na ryju.
Kto wybrał zamiast tego oglądanie transmisji z pożegnalnego koncertu Black Sabbath (albo wręcz pojechał do Birmimgham zamiast do Lublina) ten jest skończonym frajerem.
The Ex fajne, dobre transy.
Petbrick słaby - płaski, gwiazdorski, bez dynamiki. W dodatku za perkusją gra jakiś grubas wyglądający jak Steven Seagall. Zaorać.