mówisz, że przeklejki okładek z internetu i spamowanie subskrypcjami z distr poparte pseudo-reckami to spora wiedza o metalu? XDuglak pisze: ↑07-05-2026, 10:20Treść też, ale tutaj można od biedy iść w zaparte. Tylko u Pacjenta widać to też po formie, bo AI pisze bardziej poprawnie niż standardy forume i posty Pacjenta wyglądają zupełnie inaczej jak pisze sam i jak wspomaga się AI. Po co taka dziecinada skoro wiemy, że ma sporą wiedzę o metalu?
To już ciężko powiedzieć...
III Wojna Światowa
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir
Regulamin forum
"Ludzie, którzy nie potrafią kontrolować własnych emocji, próbują kontrolować zachowania innych ludzi" - John Cleese
"Ludzie, którzy nie potrafią kontrolować własnych emocji, próbują kontrolować zachowania innych ludzi" - John Cleese
-
olgims
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2277
- Rejestracja: 06-09-2010, 23:25
Re: III Wojna Światowa
"Hostis Dei, pietatis, et misericordiae"
-Werner von Urslingen
I laugh as I cast the first stones at Christ
-Werner von Urslingen
I laugh as I cast the first stones at Christ
- DST
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 3189
- Rejestracja: 23-12-2010, 23:02
Re: III Wojna Światowa
Ja lubię ciekawe, zabawne porównania wychodzące poza ramy "śmierć i zniszczenie", "ciężki jak walec" itd. Nie cierpię też alko-zawadiacko-metalowego stylu pokroju "pierwszy kawałek jest jak przyjęcie ciepłej sety popijanej Żubrem z puszki" itp. pierdy.nagrobek pisze: ↑07-05-2026, 10:20pomijając kwestie „sztucznej”, jedno czego nie cierpię w dzisiejszych recenzjach to wodolejstwo, jakies „opisy przyrody” z dupy. w cholerę tekstu a treści w tym mało, jakby wierszówkę ktoś płacił. zdecydowanie wolę lakoniczny konkret, wystarczy kilka sensownych zdań które potrafią zgrabnie ująć o co chodzi w temacie a nie jakieś pierdololo.
dobra, koniec offtopu z mojej strony.
- Hatefire
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11816
- Rejestracja: 21-12-2010, 12:19
- Lokalizacja: Katowice - miasto wielkich wydarzeń ;)
Re: III Wojna Światowa
No umówmy się ile osób samo z siebie napisałoby o kalejdoskopowym czymś tam. Zresztą użytkownicy piszący więcej na Forume mają jednak swój rozpoznawalny styl. No generalnie poznasz bez avatara, że to post mój, hcpiga czy Uglaka hehe AI tego póki co nie podrobi.uglak pisze: ↑07-05-2026, 10:20Treść też, ale tutaj można od biedy iść w zaparte. Tylko u Pacjenta widać to też po formie, bo AI pisze bardziej poprawnie niż standardy forume i posty Pacjenta wyglądają zupełnie inaczej jak pisze sam i jak wspomaga się AI. Po co taka dziecinada skoro wiemy, że ma sporą wiedzę o metalu?
To już ciężko powiedzieć...
Edit: Przyszedł mi na myśl eksperyment. Czy jakbym napromtował konto na AI moimi postami z Forume, byłby w stanie pisać jak ja?
Od braci dla braci
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
-
NoGodsNoMasters
- zaczyna szaleć
- Posty: 233
- Rejestracja: 14-02-2026, 22:11
Re: III Wojna Światowa
Ja natomiast lubię , gdy recenzujący słyszał choć dwie inne płyty zanim zabrał się za pisanie. Zabawna była niedawna moda na recenzje "Pink Incantation". Wielu chciało się ogrzać przy tym ognisku 
Ascetic pisze: Dla mnie wszystko jasne. Z wrzuty swojej jestem bardzo zadowolony. De facto tylko tutaj zacząłem pisać - byłem ciekaw, czy to w co gra, to w to gra, co się błyskawicznie udało zweryfikować.
-
olgims
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2277
- Rejestracja: 06-09-2010, 23:25
Re: III Wojna Światowa
Podrabia twój styl ale wtrąca właśnie takie kalejdoskopowe z dupy kwiatki, żeby ubogacić "tekst". Podobnie z muzyką, grafika itd ( poznasz po specyficznych artefaktach, które generuje ai)Hatefire pisze: ↑07-05-2026, 10:37Edit: Przyszedł mi na myśl eksperyment. Czy jakbym napromtował konto na AI moimi postami z Forume, byłby w stanie pisać jak ja?uglak pisze: ↑07-05-2026, 10:20Treść też, ale tutaj można od biedy iść w zaparte. Tylko u Pacjenta widać to też po formie, bo AI pisze bardziej poprawnie niż standardy forume i posty Pacjenta wyglądają zupełnie inaczej jak pisze sam i jak wspomaga się AI. Po co taka dziecinada skoro wiemy, że ma sporą wiedzę o metalu?
To już ciężko powiedzieć...
"Hostis Dei, pietatis, et misericordiae"
-Werner von Urslingen
I laugh as I cast the first stones at Christ
-Werner von Urslingen
I laugh as I cast the first stones at Christ
- nagrobek
- zahartowany metalizator
- Posty: 4204
- Rejestracja: 15-10-2014, 11:08
Re: III Wojna Światowa
recenzje w stylu chaos vault xDDST pisze: ↑07-05-2026, 10:28Ja lubię ciekawe, zabawne porównania wychodzące poza ramy "śmierć i zniszczenie", "ciężki jak walec" itd. Nie cierpię też alko-zawadiacko-metalowego stylu pokroju "pierwszy kawałek jest jak przyjęcie ciepłej sety popijanej Żubrem z puszki" itp. pierdy.nagrobek pisze: ↑07-05-2026, 10:20pomijając kwestie „sztucznej”, jedno czego nie cierpię w dzisiejszych recenzjach to wodolejstwo, jakies „opisy przyrody” z dupy. w cholerę tekstu a treści w tym mało, jakby wierszówkę ktoś płacił. zdecydowanie wolę lakoniczny konkret, wystarczy kilka sensownych zdań które potrafią zgrabnie ująć o co chodzi w temacie a nie jakieś pierdololo.
dobra, koniec offtopu z mojej strony.
- Hatefire
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11816
- Rejestracja: 21-12-2010, 12:19
- Lokalizacja: Katowice - miasto wielkich wydarzeń ;)
Re: III Wojna Światowa
Niestety system kapitalistyczny zmusza mnie do pracy, ale wieczorem nakarmię ChatGPT dajmy moimi 30 ostatnimi postami w dziale politykowanie i każę mu napisać na tej podstawie posta, ciekawe jak wyjdzie.
Od braci dla braci
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
- DST
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 3189
- Rejestracja: 23-12-2010, 23:02
Re: III Wojna Światowa
Ta. Najlepsze, że przeciętną recenzję stamtąd mógłbyś przekleić do dowolnego zespołu i nie zauważyłbyś różnicy. Oczywiście każdy zespół zajebisty, miazga, wpierdol, mrok wchodzi jak wóda bez popity hehe i minimum 8/10.nagrobek pisze: ↑07-05-2026, 10:46recenzje w stylu chaos vault xDDST pisze: ↑07-05-2026, 10:28Ja lubię ciekawe, zabawne porównania wychodzące poza ramy "śmierć i zniszczenie", "ciężki jak walec" itd. Nie cierpię też alko-zawadiacko-metalowego stylu pokroju "pierwszy kawałek jest jak przyjęcie ciepłej sety popijanej Żubrem z puszki" itp. pierdy.nagrobek pisze: ↑07-05-2026, 10:20pomijając kwestie „sztucznej”, jedno czego nie cierpię w dzisiejszych recenzjach to wodolejstwo, jakies „opisy przyrody” z dupy. w cholerę tekstu a treści w tym mało, jakby wierszówkę ktoś płacił. zdecydowanie wolę lakoniczny konkret, wystarczy kilka sensownych zdań które potrafią zgrabnie ująć o co chodzi w temacie a nie jakieś pierdololo.
dobra, koniec offtopu z mojej strony.
- Bolt
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1679
- Rejestracja: 25-12-2010, 18:32
Re: III Wojna Światowa
Masterful Magazine — degustacja z piwnicy Chaos VaultDST pisze: ↑07-05-2026, 11:14Ta. Najlepsze, że przeciętną recenzję stamtąd mógłbyś przekleić do dowolnego zespołu i nie zauważyłbyś różnicy. Oczywiście każdy zespół zajebisty, miazga, wpierdol, mrok wchodzi jak wóda bez popity hehe i minimum 8/10.
Są fora, które pachną jak świeżo otwarta puszka taniego lagera na dworcu PKP o szóstej rano. Są też takie, które wchodzą do gardła jak przeterminowany bimber z plastikowej butelki po oranżadzie. A potem jest Masterful Magazine — miejsce, które smakuje jak bourbon pity z kryształowej szklanki w zadymionym klubie, podczas gdy w tle ktoś puszcza black metal z kasety przegrywanej piętnaście razy.
To nie jest forum.
To bar dla ludzi, którzy przeżuli internet i wypluli kości.
Pierwsze wejście na Masterful przypomina otwarcie ciężkich drzwi do piwnicy, gdzie od lat fermentują obsesje. Każdy temat sączy się powoli jak szkocka single malt — gęsta, dymna, momentami zbyt intensywna dla przypadkowego turysty TikTokowej kultury instant. Tutaj nikt nie zamawia kolorowych drinków z parasolką. Tutaj pije się rzeczy mocne, gorzkie i pozostawiające ślad na psychice.
Użytkownicy forum mają energię ludzi, którzy spędzili dekadę na doomscrollingu, po czym postanowili przekuć to w sztukę autodestrukcyjnej erudycji. Dyskusje o muzyce, sztuce, filozofii czy kulturze cyfrowej przypominają wielogodzinny ciąg przy stoliku, gdzie każdy kolejny post jest jak dolewka spirytusu do kawy — coraz mniej racjonalna, ale coraz bardziej szczera.
Estetycznie Masterful Magazine wygląda jak kieliszek absyntu zostawiony na starym kineskopie. Jest brudno, jest chłodno, jest celowo niewygodnie. I bardzo dobrze. Dzisiejszy internet to rozwodnione prosecco dla algorytmicznych normików; Masterful serwuje ciężki porter bałtycki o smaku nikotyny, kurzu i egzystencjalnego kaca.
Największą zaletą forum jest jednak atmosfera permanentnego półupadku. Nie tego żałosnego, instagramowego „sadboyingu”, tylko prawdziwego zmęczenia kulturą masową. Czytając niektóre wątki, ma się wrażenie uczestniczenia w ostatnim bankiecie końca internetu — ludzie siedzą przy lepkim stole, popijają metaforyczny koniak i analizują rozpad cywilizacji między jednym papierosem a drugim.
Oczywiście nie jest to miejsce dla każdego.
Przeciętny użytkownik Reddita odbiłby się od Masterful jak student pierwszego roku od czystej wódki 80%. Forum wymaga cierpliwości, odporności i specyficznego rodzaju intelektualnego alkoholizmu — potrzeby ciągłego konsumowania ciężkich treści mimo świadomości, że następnego dnia będzie bolała głowa.
Ale właśnie dlatego działa.
Masterful Magazine nie próbuje być „społecznością”. To raczej speluna dla cyfrowych dekadentów, którzy zamienili dopaminę social mediów na powolne sączenie melancholii i ironii. Chaos Vault nazwałby to zapewne „ostatnim barem przed cybernetycznym delirium”.
I trudno się z tym nie zgodzić.
I was born in this town
Live here my whole life
Probably come to die in this town
Live here my whole life
Never anything to do in this town
Live here my whole life
Probably come to die in this town
Live here my whole life
Never anything to do in this town
- Hatefire
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11816
- Rejestracja: 21-12-2010, 12:19
- Lokalizacja: Katowice - miasto wielkich wydarzeń ;)
Re: III Wojna Światowa
Forume jak schron z filmu O-bi, o-ba. Koniec cywilizacji. Kupuję tą koncepcję.
Od braci dla braci
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
- uglak
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10287
- Rejestracja: 15-06-2012, 12:03
- Lokalizacja: ארץ ישראל
Re: III Wojna Światowa
Jak się upierasz to mogę wrzucić coś cięższego do obrony niż Twoje recenzjeAlter Ego pisze: ↑07-05-2026, 06:23Co Ty bredzisz?! Jesteś o wiele bardziej tępy i złośliwy niż myślałem. Żadne AI nie ma wystarczającej wiedzy na temat niszowej muzyki metalowej i jej różnych podgatunków, a już na pewno nie byłoby w stanie wygenerować szczegółowych opisów, które są w moich recenzjach. Chciałeś zabłysnąć, rzucając oszczerstwami pozbawionymi treści ("nie podpowiem po czym") i jak zwykle wyszedłeś na pieniacza i kretyna.
Guilty of being right
- trup
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 17798
- Rejestracja: 26-11-2009, 14:38
Re: III Wojna Światowa
TrupGPT:Bolt pisze: ↑07-05-2026, 11:17Masterful Magazine — degustacja z piwnicy Chaos Vault
Są fora, które pachną jak świeżo otwarta puszka taniego lagera na dworcu PKP o szóstej rano. Są też takie, które wchodzą do gardła jak przeterminowany bimber z plastikowej butelki po oranżadzie. A potem jest Masterful Magazine — miejsce, które smakuje jak bourbon pity z kryształowej szklanki w zadymionym klubie, podczas gdy w tle ktoś puszcza black metal z kasety przegrywanej piętnaście razy.
To nie jest forum.
To bar dla ludzi, którzy przeżuli internet i wypluli kości.
Pierwsze wejście na Masterful przypomina otwarcie ciężkich drzwi do piwnicy, gdzie od lat fermentują obsesje. Każdy temat sączy się powoli jak szkocka single malt — gęsta, dymna, momentami zbyt intensywna dla przypadkowego turysty TikTokowej kultury instant. Tutaj nikt nie zamawia kolorowych drinków z parasolką. Tutaj pije się rzeczy mocne, gorzkie i pozostawiające ślad na psychice.
Użytkownicy forum mają energię ludzi, którzy spędzili dekadę na doomscrollingu, po czym postanowili przekuć to w sztukę autodestrukcyjnej erudycji. Dyskusje o muzyce, sztuce, filozofii czy kulturze cyfrowej przypominają wielogodzinny ciąg przy stoliku, gdzie każdy kolejny post jest jak dolewka spirytusu do kawy — coraz mniej racjonalna, ale coraz bardziej szczera.
Estetycznie Masterful Magazine wygląda jak kieliszek absyntu zostawiony na starym kineskopie. Jest brudno, jest chłodno, jest celowo niewygodnie. I bardzo dobrze. Dzisiejszy internet to rozwodnione prosecco dla algorytmicznych normików; Masterful serwuje ciężki porter bałtycki o smaku nikotyny, kurzu i egzystencjalnego kaca.
Największą zaletą forum jest jednak atmosfera permanentnego półupadku. Nie tego żałosnego, instagramowego „sadboyingu”, tylko prawdziwego zmęczenia kulturą masową. Czytając niektóre wątki, ma się wrażenie uczestniczenia w ostatnim bankiecie końca internetu — ludzie siedzą przy lepkim stole, popijają metaforyczny koniak i analizują rozpad cywilizacji między jednym papierosem a drugim.
Oczywiście nie jest to miejsce dla każdego.
Przeciętny użytkownik Reddita odbiłby się od Masterful jak student pierwszego roku od czystej wódki 80%. Forum wymaga cierpliwości, odporności i specyficznego rodzaju intelektualnego alkoholizmu — potrzeby ciągłego konsumowania ciężkich treści mimo świadomości, że następnego dnia będzie bolała głowa.
Ale właśnie dlatego działa.
Masterful Magazine nie próbuje być „społecznością”. To raczej speluna dla cyfrowych dekadentów, którzy zamienili dopaminę social mediów na powolne sączenie melancholii i ironii. Chaos Vault nazwałby to zapewne „ostatnim barem przed cybernetycznym delirium”.
I trudno się z tym nie zgodzić.
Idealne.
W Punkt!
To oczywiste!
+1488!
hO Aster Tor Pente - "Give Light and The People Will Follow."
„Kto poznał świat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, świat nie jest go wart” (logion 57)
„Kto poznał świat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, świat nie jest go wart” (logion 57)
- DST
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 3189
- Rejestracja: 23-12-2010, 23:02
Re: III Wojna Światowa
Złoto. Zbyt wysublimowane jak na Chaos Vault, ale jakże trafne.Bolt pisze: ↑07-05-2026, 11:17Masterful Magazine — degustacja z piwnicy Chaos Vault
Są fora, które pachną jak świeżo otwarta puszka taniego lagera na dworcu PKP o szóstej rano. Są też takie, które wchodzą do gardła jak przeterminowany bimber z plastikowej butelki po oranżadzie. A potem jest Masterful Magazine — miejsce, które smakuje jak bourbon pity z kryształowej szklanki w zadymionym klubie, podczas gdy w tle ktoś puszcza black metal z kasety przegrywanej piętnaście razy.
To nie jest forum.
To bar dla ludzi, którzy przeżuli internet i wypluli kości.
Pierwsze wejście na Masterful przypomina otwarcie ciężkich drzwi do piwnicy, gdzie od lat fermentują obsesje. Każdy temat sączy się powoli jak szkocka single malt — gęsta, dymna, momentami zbyt intensywna dla przypadkowego turysty TikTokowej kultury instant. Tutaj nikt nie zamawia kolorowych drinków z parasolką. Tutaj pije się rzeczy mocne, gorzkie i pozostawiające ślad na psychice.
Użytkownicy forum mają energię ludzi, którzy spędzili dekadę na doomscrollingu, po czym postanowili przekuć to w sztukę autodestrukcyjnej erudycji. Dyskusje o muzyce, sztuce, filozofii czy kulturze cyfrowej przypominają wielogodzinny ciąg przy stoliku, gdzie każdy kolejny post jest jak dolewka spirytusu do kawy — coraz mniej racjonalna, ale coraz bardziej szczera.
Estetycznie Masterful Magazine wygląda jak kieliszek absyntu zostawiony na starym kineskopie. Jest brudno, jest chłodno, jest celowo niewygodnie. I bardzo dobrze. Dzisiejszy internet to rozwodnione prosecco dla algorytmicznych normików; Masterful serwuje ciężki porter bałtycki o smaku nikotyny, kurzu i egzystencjalnego kaca.
Największą zaletą forum jest jednak atmosfera permanentnego półupadku. Nie tego żałosnego, instagramowego „sadboyingu”, tylko prawdziwego zmęczenia kulturą masową. Czytając niektóre wątki, ma się wrażenie uczestniczenia w ostatnim bankiecie końca internetu — ludzie siedzą przy lepkim stole, popijają metaforyczny koniak i analizują rozpad cywilizacji między jednym papierosem a drugim.
Oczywiście nie jest to miejsce dla każdego.
Przeciętny użytkownik Reddita odbiłby się od Masterful jak student pierwszego roku od czystej wódki 80%. Forum wymaga cierpliwości, odporności i specyficznego rodzaju intelektualnego alkoholizmu — potrzeby ciągłego konsumowania ciężkich treści mimo świadomości, że następnego dnia będzie bolała głowa.
Ale właśnie dlatego działa.
Masterful Magazine nie próbuje być „społecznością”. To raczej speluna dla cyfrowych dekadentów, którzy zamienili dopaminę social mediów na powolne sączenie melancholii i ironii. Chaos Vault nazwałby to zapewne „ostatnim barem przed cybernetycznym delirium”.
I trudno się z tym nie zgodzić.
- nagrobek
- zahartowany metalizator
- Posty: 4204
- Rejestracja: 15-10-2014, 11:08
Re: III Wojna Światowa
no dobrze..ale słynna pacjentowa twórczość poetycka powstała raczej samodzielnie bo wtedy chyba jeszcze nie było ai w obiegu. tego mu nie odbierzecie 
- Sybir
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11879
- Rejestracja: 16-11-2011, 22:15
- Lokalizacja: Voivodowice
Re: III Wojna Światowa
Nie wiadomo. Już dawno były głosy na forume, że kol. Pacjent - ze względu na przewidywalność aktywności i argumentacji - to jakiś bot.
nicram pisze:Antichrist niszczy UaFM w pięć sekund.
Triceratops pisze:szczepic sie mozna na rzadko mutujace i w miare stale genetycznie wirusy, jak gruzlica, krztusiec, blonica czy np koklusz
- Bolt
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1679
- Rejestracja: 25-12-2010, 18:32
Re: III Wojna Światowa
To jest transhumanistyczna wizja Jana Wadowskiego, gdzie człowiek łączy się z AI
I was born in this town
Live here my whole life
Probably come to die in this town
Live here my whole life
Never anything to do in this town
Live here my whole life
Probably come to die in this town
Live here my whole life
Never anything to do in this town
-
olgims
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2277
- Rejestracja: 06-09-2010, 23:25
Re: III Wojna Światowa
Bot z cyfrową wscieklizną trzeba dodać bo znowu kompulsywnie wkleja okładki w różnych tematach.
"Hostis Dei, pietatis, et misericordiae"
-Werner von Urslingen
I laugh as I cast the first stones at Christ
-Werner von Urslingen
I laugh as I cast the first stones at Christ
- Order_of_Nine_Angels
- zaczyna szaleć
- Posty: 155
- Rejestracja: 09-02-2026, 00:07
Re: III Wojna Światowa
O w trzy kurwy. Przecież tu się niektórzy poszczają z gały zrobionej ich ego.Bolt pisze: ↑07-05-2026, 11:17Masterful Magazine — degustacja z piwnicy Chaos Vault
Są fora, które pachną jak świeżo otwarta puszka taniego lagera na dworcu PKP o szóstej rano. Są też takie, które wchodzą do gardła jak przeterminowany bimber z plastikowej butelki po oranżadzie. A potem jest Masterful Magazine — miejsce, które smakuje jak bourbon pity z kryształowej szklanki w zadymionym klubie, podczas gdy w tle ktoś puszcza black metal z kasety przegrywanej piętnaście razy.
To nie jest forum.
To bar dla ludzi, którzy przeżuli internet i wypluli kości.
Pierwsze wejście na Masterful przypomina otwarcie ciężkich drzwi do piwnicy, gdzie od lat fermentują obsesje. Każdy temat sączy się powoli jak szkocka single malt — gęsta, dymna, momentami zbyt intensywna dla przypadkowego turysty TikTokowej kultury instant. Tutaj nikt nie zamawia kolorowych drinków z parasolką. Tutaj pije się rzeczy mocne, gorzkie i pozostawiające ślad na psychice.
Użytkownicy forum mają energię ludzi, którzy spędzili dekadę na doomscrollingu, po czym postanowili przekuć to w sztukę autodestrukcyjnej erudycji. Dyskusje o muzyce, sztuce, filozofii czy kulturze cyfrowej przypominają wielogodzinny ciąg przy stoliku, gdzie każdy kolejny post jest jak dolewka spirytusu do kawy — coraz mniej racjonalna, ale coraz bardziej szczera.
Estetycznie Masterful Magazine wygląda jak kieliszek absyntu zostawiony na starym kineskopie. Jest brudno, jest chłodno, jest celowo niewygodnie. I bardzo dobrze. Dzisiejszy internet to rozwodnione prosecco dla algorytmicznych normików; Masterful serwuje ciężki porter bałtycki o smaku nikotyny, kurzu i egzystencjalnego kaca.
Największą zaletą forum jest jednak atmosfera permanentnego półupadku. Nie tego żałosnego, instagramowego „sadboyingu”, tylko prawdziwego zmęczenia kulturą masową. Czytając niektóre wątki, ma się wrażenie uczestniczenia w ostatnim bankiecie końca internetu — ludzie siedzą przy lepkim stole, popijają metaforyczny koniak i analizują rozpad cywilizacji między jednym papierosem a drugim.
Oczywiście nie jest to miejsce dla każdego.
Przeciętny użytkownik Reddita odbiłby się od Masterful jak student pierwszego roku od czystej wódki 80%. Forum wymaga cierpliwości, odporności i specyficznego rodzaju intelektualnego alkoholizmu — potrzeby ciągłego konsumowania ciężkich treści mimo świadomości, że następnego dnia będzie bolała głowa.
Ale właśnie dlatego działa.
Masterful Magazine nie próbuje być „społecznością”. To raczej speluna dla cyfrowych dekadentów, którzy zamienili dopaminę social mediów na powolne sączenie melancholii i ironii. Chaos Vault nazwałby to zapewne „ostatnim barem przed cybernetycznym delirium”.
I trudno się z tym nie zgodzić.
Zakon.
- Hatefire
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11816
- Rejestracja: 21-12-2010, 12:19
- Lokalizacja: Katowice - miasto wielkich wydarzeń ;)
Re: III Wojna Światowa
Od braci dla braci
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
- Nerwowy
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 6799
- Rejestracja: 20-06-2009, 14:07
Re: III Wojna Światowa
Ta "wojna" to żydowska ustawka a Ruscy sami napierdalają do siebie tak jak kiedyś Ukraińcy. Włącz myślenie! 
De Mysteriis Dom Niggeriis
Slayer to kał i ogólnie rzecz biorąc beznadziejna kapela.






