Strona 1 z 1
Ile najwięcej wypiliście w życiu na raz? Tylko alko.
: 17-09-2023, 20:56
autor: Sgt. Barnes
1,5 Litra wódki na weselu/16 piw/24 h. Ale na osobnych imprezach
Malizna, co nie?
Re: Ile najwięcej wypiliście w życiu na raz? Tylko alko.
: 17-09-2023, 21:01
autor: tomaszm
Ja podobnie, Tak z 1,5 litra wsiąknę na weselu przy dobrej imprezie albo na szkoleniach.

lekko ni ma
Ttylko później mam moralniaka- zaszczany, łobzygany leżę gdzieś na korytarzach hotelowych. Nigdy nie wykazuje agresji- nie mam z tym problemu. natomiast mam z tym ,ze każda kobieta zaczyna mi się podobać.Jestem starszny pies na baby. Daje sobie lisci nie raz ,żeby o majtkach nie myśleć a i tak wychodzi kurwa zawsze inaczej.

Re: Ile najwięcej wypiliście w życiu na raz? Tylko alko.
: 17-09-2023, 21:09
autor: Sgt. Barnes
Re: Ile najwięcej wypiliście w życiu na raz? Tylko alko.
: 17-09-2023, 21:21
autor: tomaszm
Największy numer jaki odjebałem to była delegacja w Radomiu. Znalazłem się na komendzie.4 w nocy jak chciceli mnie wziaść na izbe wytzrwżwień. Gdyby taksówkarz nie wpierdolił się do rowu to bym się nie obudził.Mieliśmy wypadek po drodze.Wjebaliśmy się taxowką do rowu.
Wziąłem z kumplem po pół tabletki gwałtu.
Mocne kurwa gówno. Zajebiscie mocne.
Z komendy wyciągneli mnie Koledzy jak mnie puszczono.
Miałem takiego moralniaka ,ze ja pierdole. Policja nad ranem zawiozła mnie do hotelu. Na komendzie wykłocaliśmy sie ,że inwektywy szło ,ze ło panie.
Wstyd jak chuj ale to życie.
Dostała póxniej mojka kancelaria rachunen na parę tysiecy złotych. Bo na imprezie była jakaś rozróba i wziąłem to na siebie. Ja z tego nic kurwa nie pamiętam.
Nie będę kłamać- na komenddzie byłem w sytuacji bez wyjscia zadzwoniłem do znajomych i dałem telefon na głośnomówiący ,bo było o krok żebym wylądaował na iźbie wytrzeżwień. Nie mogłem sie z policją dogadać, Tym bardziej z policjantka. Zawieźli mnie do hotelu.
Pierwszy raz też w tak bezczelny sposób wykorzystałem swoje znajomości- policjanci jak usłyszeli o co kaman i z kim się po drugiej stronie połaczyli zawieźli mnie do hotelu. O kurwa 4-5 nad ranem. Że mają mnie odstawić do hotelu albo wszyscy mamy przejebane. I tak mnie odstawili.
Zażenowanie to ja czuję do dzisiaj ,że tak mi się wymskło coś spod kontroli.
Re: Ile najwięcej wypiliście w życiu na raz? Tylko alko.
: 17-09-2023, 21:21
autor: Believer
Mariusz wypił z Grześkiem 12 piw (na głowę)
Re: Ile najwięcej wypiliście w życiu na raz? Tylko alko.
: 17-09-2023, 21:27
autor: Triceratops
Nie ma sie czym chwalic, bo to patologia
Re: Ile najwięcej wypiliście w życiu na raz? Tylko alko.
: 17-09-2023, 21:28
autor: ozob
13 piw na festiwalu.
Na weselu 1.5 litry wódki.
Litr whisky 50% na świątecznej libacji z kumplem. Obudziłem się rano w łazience na chodniczku przed wanna. XD
Re: Ile najwięcej wypiliście w życiu na raz? Tylko alko.
: 17-09-2023, 21:32
autor: bartwa
tomaszm pisze: ↑17-09-2023, 21:21
Największy numer jaki odjebałem to była delegacja w Radomiu. Znalazłem się na komendzie.4 w nocy jak chciceli mnie wziaść na izbe wytzrwżwień. Gdyby taksówkarz nie wpierdolił się do rowu to bym się nie obudził.Mieliśmy wypadek po drodze.Wjebaliśmy się taxowką do rowu.
Wziąłem z kumplem po pół tabletki gwałtu.
Mocne kurwa gówno. Zajebiscie mocne.
Z komendy wyciągneli mnie Koledzy.
Miałem takiego moralniaka ,ze ja pierdole. Policja nad ranem zawiozła mnie do hotelu. Na komendzie wykłocaliśmy sie ,że inwektywy szło ,ze ło panie.
Wstyd jak chuj ale to życie.
Dostała póxniej mojka kancelaria rachunen na parę tysiecy złotych. Bo na imprezie była jakaś rozróba i wziąłem to na siebie. Ja z tego nic kurwa nie pamiętam.
Nieźle.
Wylądowałem raz na izbie w Poznaniu. Wynik - 2,46 promila. Dobrze, że innych rzeczy wtedy nie badali, Dawno to było, ponad 20 lat temu. Co się wtedy nie działo panie. Z ciekawszych rzeczy to było wyjebanie wielkiego balkonowego okna z 13 piętra. Zmiotło po drodze antenę satelitarną. Psiarnia czy inna straż miejska napierdalały w drzwi, ale nie otworzyliśmy. Kurwa, film mógłby być z tej imprezy.
Re: Ile najwięcej wypiliście w życiu na raz? Tylko alko.
: 17-09-2023, 21:34
autor: ŚWIAT BEZ KOŃCA
Nigdy dużo nie wypiłem, bo mam żołądek słabszy od głowy, więc będę raczej na dole stawki, 1,5 l wina i kilka kieliszków palinki na imprezie w Budapeszcie. Natomiast nigdy nie urwał mi się film, nie zrobiłem obory, której potem bym się wstydził, a dziś praktycznie nie piję, bo też uważam, że to w zasadzie patologia. Ludzie chodzą po nocach, drą mordę, wkurwiają innych, rzygają, a potem myślą, że są super fajni i jaką świetną przeżyli imprezę, że będą jeszcze latami wspominali, jak narzygali do kosza na śmieci. Nie dla mnie.
Re: Ile najwięcej wypiliście w życiu na raz? Tylko alko.
: 17-09-2023, 21:36
autor: Sgt. Barnes
Triceratops pisze: ↑17-09-2023, 21:27
Nie ma sie czym chwalic, bo to patologia
Tu się nie chwalimy, tylko ku rozwadze.
Kiedyś czytałem, że Martin Gore z DM wypił na imprezie 64 piwa i jeszcze pamiętał, jak się nazywa, ale to pewnie tylko miejska legenda...
Re: Ile najwięcej wypiliście w życiu na raz? Tylko alko.
: 17-09-2023, 21:43
autor: ozob
Ostatnio to mam głowę do wódki. Może dlatego, że jej długo nie piłem? W każdym bądź razie rodzice żony nas odwiedzili w czerwcu i wypilsismy z teściem po 0.7 Ogińskiego na łeb zagryzajac tatarem. Ranek zero kaca. Dosłownie nic. Latem z kolei odwiedziliśmy ich w Kotlinie Kłodzkiej i znowu wóda tyle tylko, że Finalandia. Ciut więcej na głowe + śledzie z Kłodzka (jebany sztos!) i rano siebie wstałem jak młody bóg, zrobiłem 10km po górach bardzkich, a później wypiłem 2 piwa wrocławskie w kawiarni Stary Most w Bardzie.
Re: Ile najwięcej wypiliście w życiu na raz? Tylko alko.
: 17-09-2023, 21:45
autor: tomaszm
bartwa pisze: ↑17-09-2023, 21:32
tomaszm pisze: ↑17-09-2023, 21:21
Największy numer jaki odjebałem to była delegacja w Radomiu. Znalazłem się na komendzie.4 w nocy jak chciceli mnie wziaść na izbe wytzrwżwień. Gdyby taksówkarz nie wpierdolił się do rowu to bym się nie obudził.Mieliśmy wypadek po drodze.Wjebaliśmy się taxowką do rowu.
Wziąłem z kumplem po pół tabletki gwałtu.
Mocne kurwa gówno. Zajebiscie mocne.
Z komendy wyciągneli mnie Koledzy.
Miałem takiego moralniaka ,ze ja pierdole. Policja nad ranem zawiozła mnie do hotelu. Na komendzie wykłocaliśmy sie ,że inwektywy szło ,ze ło panie.
Wstyd jak chuj ale to życie.
Dostała póxniej mojka kancelaria rachunen na parę tysiecy złotych. Bo na imprezie była jakaś rozróba i wziąłem to na siebie. Ja z tego nic kurwa nie pamiętam.
Nieźle.
Wylądowałem raz na izbie w Poznaniu. Wynik - 2,46 promila. Dobrze, że innych rzeczy wtedy nie badali, Dawno to było, ponad 20 lat temu. Co się wtedy nie działo panie. Z ciekawszych rzeczy to było wyjebanie wielkiego balkonowego okna z 13 piętra. Zmiotło po drodze antenę satelitarną. Psiarnia czy inna straż miejska napierdalały w drzwi, ale nie otworzyliśmy. Kurwa, film mógłby być z tej imprezy.
Hehe dobre. Szanuje takie akcje:)
Z takich jeszze pojebanych rzeczy wzieliśmy kiedyś po tablece czegoś jak metaamfetamina tylko w chuj mocniejsze. Kurwa jakie to było jebane pierdolnięcie. Na spływie kajakowym. Z kumplem zrobiliśmy 50 km odcinek w niecały dzień. Nieszło pozbierać myśli. Byliśmy tak nabuzowani. Jasny chuj.
Ja z każdą minutą myślałem ,że nie złapię powietrza. NIe pzypomnę sobie co to było, jak to się nazywa ale kurwa nigdy więcej:D
Leżałem na kocu rozbity w jakieś głuszy z kumplem i prosiłem Bozie żeby mi seerce nie stanęło. Po kilkunastu godzianch.
Re: Ile najwięcej wypiliście w życiu na raz? Tylko alko.
: 17-09-2023, 21:54
autor: Triceratops
Sgt. Barnes pisze: ↑17-09-2023, 21:36
Triceratops pisze: ↑17-09-2023, 21:27
Nie ma sie czym chwalic, bo to patologia
Tu się nie chwalimy, tylko ku rozwadze.
Kiedyś czytałem, że Martin Gore z DM wypił na imprezie 64 piwa i jeszcze pamiętał, jak się nazywa, ale to pewnie tylko miejska legenda...
Nie ma sie czym chwalic, kiedys musialem siedxiec jako nianka z dwoma mocno nieletnimi, wlaczylem im Spongeboba the movie 1, co jakis czas kontrolnie dolewalem do szklanki. „Co pijesz”? Sok japkowy”. Film sie jeszcze nie skonczyl a mi w litrowej butli bimru ( kto pil ten wie) pokazalo sie dno. Zrobilem jeszcze sroga dolewke z drugiej banki, bo na szczescie lebki zasnely przed koncem filmu. Poszlo ze 2 litry ale moj bimber jest jsk ambrozja- nazywam go bimbrozja
Re: Ile najwięcej wypiliście w życiu na raz? Tylko alko.
: 17-09-2023, 21:56
autor: tomaszm
Potwierdzam Tricepsa bibere siecze i jest bardzo smaczne.
Ja zróbiłem kiedyś na spirytusie orzechówke 90% mocy na paprycze california reaper.
Czkawki dostawałem po kielonie.
Nawet tego po znajmowych nie wysyłałem ,bo bałem się ,że ktoś wyzionie ducha i będe miał przez to problemy.
Re: Ile najwięcej wypiliście w życiu na raz? Tylko alko.
: 17-09-2023, 22:08
autor: piotraz
21 piw, powrót do domu i mama się pyta czy na 18-tce alkoholu nie było bo ty trzeźwy jestes

Re: Ile najwięcej wypiliście w życiu na raz? Tylko alko.
: 17-09-2023, 22:13
autor: bartwa
tomaszm pisze: ↑17-09-2023, 21:45
Hehe dobre. Szanuje takie akcje:)
Z takich jeszze pojebanych rzeczy wzieliśmy kiedyś po tablece czegoś jak metaamfetamina tylko w chuj mocniejsze. Kurwa jakie to było jebane pierdolnięcie. Na spływie kajakowym. Z kumplem zrobiliśmy 50 km odcinek w niecały dzień. Nieszło pozbierać myśli. Byliśmy tak nabuzowani. Jasny chuj.
Ja z każdą minutą myślałem ,że nie złapię powietrza. NIe pzypomnę sobie co to było, jak to się nazywa ale kurwa nigdy więcej:D
Leżałem na kocu rozbity w jakieś głuszy z kumplem i prosiłem Bozie żeby mi seerce nie stanęło. Po kilkunastu godzianch.
Lata 90-te to był inny świat. I nie piszę tak dlatego, że się zestarzałem. Energia na ulicy, poziom agresji był 10 x większy jak teraz. Teraz się można pośmiać, ale wtedy często trzeba było mieć oczy dookoła głowy. Tamtych koncertów i imprez już nie ma.
Re: Ile najwięcej wypiliście w życiu na raz? Tylko alko.
: 17-09-2023, 23:24
autor: r o b e r t
Sgt. Barnes pisze: ↑17-09-2023, 20:56
1,5 Litra wódki na weselu/16 piw/24 h. Ale na osobnych imprezach
Malizna, co nie?
Trzymasz poziom , ja podobnie zreszta w Byczenie nie było amatorki gospodarz Tomasz i co. zadbali . Dzięki Pany !