Strona 1 z 3

Dobroczynność.

: 11-12-2021, 15:16
autor: Ascetic
Szlachetna paczka? Caritas? Robicie sąsiadce zakupy raz na miesiąc? Może dowozicie karmę dla zwierzaków do schroniska? Czy trywialny i nic nie kosztujący 1% w zeznaniu podatkowym?

Pomagacie, czy wszystko pod siebie?

Re: Dobroczynność.

: 11-12-2021, 15:20
autor: [V]
Wszystko pod siebie. Hate is the law.

Re: Dobroczynność.

: 11-12-2021, 15:21
autor: est
Ja często wspomagam trębacza. Liczy się?

Re: Dobroczynność.

: 11-12-2021, 15:44
autor: 535
[V] pisze:
11-12-2021, 15:20
Wszystko pod siebie. Hate is the law.
Plus jeden. Skończyło się moje dobre serce w tym skurwiałym kraju. Kotu przybłędzie mięsa rzucę, ptakom wody w lecie i karmy w zimie wystawię, ale ludzkie ścierwo niech radzi sobie we własnym zakresie.

Re: Dobroczynność.

: 11-12-2021, 16:00
autor: [V]
535 pisze:
11-12-2021, 15:44
[V] pisze:
11-12-2021, 15:20
Wszystko pod siebie. Hate is the law.
Plus jeden. Skończyło się moje dobre serce w tym skurwiałym kraju. Kotu przybłędzie mięsa rzucę, ptakom wody w lecie i karmy w zimie wystawię, ale ludzkie ścierwo niech radzi sobie we własnym zakresie.
To oczywiste. Nie wierzę w te wszystkie zbiórki etc. Pewnie wyłazi że mnie cebulorz i gdybym pochorował jak pies albo ktoś z rodziny to bym inaczej gadał i sam latał za walutą ale cóż.. Zawsze byłem nieufnym wieśniakiem. Takie to polskie, wredne. Jak black metal.

Re: Dobroczynność.

: 11-12-2021, 16:05
autor: TheDude
Baba z zezem i ośmioro dzieciaków obsikanych, też z zezem. Bieda, zimno, nie ma na wyngiel. Dej piniendze, bo ni ma. Ale żeby dać obesranej dupy ileś razy sił wystarczyło :)

Re: Dobroczynność.

: 11-12-2021, 16:10
autor: 535
[V] pisze:
11-12-2021, 16:00
535 pisze:
11-12-2021, 15:44
[V] pisze:
11-12-2021, 15:20
Wszystko pod siebie. Hate is the law.
Plus jeden. Skończyło się moje dobre serce w tym skurwiałym kraju. Kotu przybłędzie mięsa rzucę, ptakom wody w lecie i karmy w zimie wystawię, ale ludzkie ścierwo niech radzi sobie we własnym zakresie.
To oczywiste. Nie wierzę w te wszystkie zbiórki etc. Pewnie wyłazi że mnie cebulorz i gdybym pochorował jak pies albo ktoś z rodziny to bym inaczej gadał i sam latał za walutą ale cóż.. Zawsze byłem nieufnym wieśniakiem. Takie to polskie, wredne. Jak black metal.
Ja natomiast zawsze uważałem, bo też tak zostałem wychowany, że należy pomagać. Niestety, życie nauczyło mnie, że powiedzenie "kto ma miękkie serce, musi mieć twardą dupę" sprawdza się w stu procentach. Także, nie i chuj. Skończyły się bonusy, darmowe obiadki i bezinteresowność. Kijem nie pogonię, ale grzecznie odmówię. To nie jest obowiązek, a dobro wcale nie powraca. W każdym razie nie w tym kraju.

Re: Dobroczynność.

: 11-12-2021, 16:11
autor: Stoigniew
ja dzisiaj dostałem voucher rabatowy z biedry i jest tam również opcja że zamiast bezczelnie przeżreć samemu można ten voucher przekazać na wsparcie ... i tu sie trzymajcie, bo ja cały czas nie mogę uwierzyć że coś takiego istnieje
otóż można przekazać ten vouczer "na wsparcie organizacji zajmujących sie walką z ubóstwem menstruacyjnym"

nie wiem, chyba przekażę.... :lol:

Re: Dobroczynność.

: 11-12-2021, 16:20
autor: 535
Słyszałem gdzieś o tym, że podobno część nastolatek w bantustanie ma ograniczony dostęp do środków higieny intymnej. Nie wiem , czy to prawda, ale biorąc pod uwagę, że w kraju permanentnego cudu gospodarczego całkiem spory procent ludności nie posiada własnej
...łazienki to całkiem możliwe.

Re: Dobroczynność.

: 11-12-2021, 16:27
autor: ŚWIAT BEZ KOŃCA
Zawsze pomagalem. Zrobilem wiele wolontariatow, obozy opiekuncze dla dzieciakow z dpsu z duzym stopniem niepenosprawnosci, uczenie dzieciakow z tych gorszych rodzin za friko, zglosilem sie tez do schroniska na wolontariat ale akurat nikogo nie potrzebowali. Na co dzien wychodze z tego samego zalozenia, ze jak ktos znajomy ma problem to mysle, jak mu pomoc i pomagam zamiast dawac zlote rady ktorych nikt nie chce. Mi tez pomogly dziesiatki calkowicie obcych ludzi na trasie.

Re: Dobroczynność.

: 11-12-2021, 16:43
autor: Stoigniew
535 pisze:
11-12-2021, 16:20
Słyszałem gdzieś o tym, że podobno część nastolatek w bantustanie ma ograniczony dostęp do środków higieny intymnej. Nie wiem , czy to prawda, ale biorąc pod uwagę, że w kraju permanentnego cudu gospodarczego całkiem spory procent ludności nie posiada własnej
...łazienki to całkiem możliwe.
tu jeszcze może być co innego: czego matka nie nauczy tego córka nie będzie umiała - a do nawyku higieny ma się to jak najbardziej
poza tym jak niektóre niewiasty słyszą że podpaska to wymysł szatana, a użycie tamponu to ciężki grzech, to ubóstwo menstruacyjne w niektórych kręgach może być smutnym faktem

Re: Dobroczynność.

: 11-12-2021, 16:47
autor: 535
Tak poza konkursem, przypomniał mi się taki żart krążący wśród pań z działu księgowości w jednej z firm w której kiedyś pracowałem. Leciało to mniej więcej tak. Co robi księgowa? Grzebie w picie i siedzi na wacie. Wiem. Przepraszam.

Re: Dobroczynność.

: 11-12-2021, 17:16
autor: Believer
Czasem dam żulowi na piwo, o ile nie pierodli, że chce na bułkę.

Re: Dobroczynność.

: 11-12-2021, 17:22
autor: Olo
Stoigniew pisze:
11-12-2021, 16:11
i tu sie trzymajcie, bo ja cały czas nie mogę uwierzyć że coś takiego istnieje
do czasu gdy przeczytałem Twojego posta też w sumie nie miałem o tym zjawisku pojęcia - dlatego zapytałem wujka google i trafiłem na wywiad z laską z tej fundacji. Trochę mniej abstrakcyjnie to brzmi po jego lekturze.

https://elfa-pharm.pl/blog/25-czym-jest ... struacyjne

Re: Dobroczynność.

: 11-12-2021, 17:27
autor: bartwa
Mignęła mi wczoraj reklama (?) charytatywna namawiająca do datków na chude etiopskie dzieci. Epatowała obrazami niedożywionych dziatków, wyraźnie miała chwytać za serce. Brakowało mi tam jednak komentarza - daj na głodne murzyńskie dzieci, żeby za rok było ich dwa razy tyle.

Re: Dobroczynność.

: 11-12-2021, 17:30
autor: Olo
ŚWIAT BEZ KOŃCA pisze:
11-12-2021, 16:27
Zawsze pomagalem. Zrobilem wiele wolontariatow, obozy opiekuncze dla dzieciakow z dpsu z duzym stopniem niepenosprawnosci, uczenie dzieciakow z tych gorszych rodzin za friko, zglosilem sie tez do schroniska na wolontariat ale akurat nikogo nie potrzebowali. Na co dzien wychodze z tego samego zalozenia, ze jak ktos znajomy ma problem to mysle, jak mu pomoc i pomagam zamiast dawac zlote rady ktorych nikt nie chce. Mi tez pomogly dziesiatki calkowicie obcych ludzi na trasie.
Chyba zdrowe podejście. Też staram się pomagać w różnych oddolnych akcjach w miarę istniejących możliwości. Mój bilans "pomożono mi" vs. "pomogłem komuś" i tak jest mocno na plus na moją korzyść. Żuli gonię jednak w pizdu.

Re: Dobroczynność.

: 11-12-2021, 17:47
autor: maciek z klanu
Stoigniew pisze:
11-12-2021, 16:43
535 pisze:
11-12-2021, 16:20
Słyszałem gdzieś o tym, że podobno część nastolatek w bantustanie ma ograniczony dostęp do środków higieny intymnej. Nie wiem , czy to prawda, ale biorąc pod uwagę, że w kraju permanentnego cudu gospodarczego całkiem spory procent ludności nie posiada własnej
...łazienki to całkiem możliwe.
tu jeszcze może być co innego: czego matka nie nauczy tego córka nie będzie umiała - a do nawyku higieny ma się to jak najbardziej
poza tym jak niektóre niewiasty słyszą że podpaska to wymysł szatana, a użycie tamponu to ciężki grzech, to ubóstwo menstruacyjne w niektórych kręgach może być smutnym faktem
Z tymi spierdolonymi rodzicami może coś być. Moja żona przez pewien czas w ramach wolontariatu w Katowicach uczyła dzieci z trudnych rodzin matematyki, fizyki itd miała chłopaczka ze szkoły podstawowej który bardzo chętnie chodził na świetlicę się z nią uczyc 2 razy w tygodniu. Po 5 zajęciach przyszedł ojciec (chłopak mówił jej, że w domu pijaństwo i dużo rodzeństwa i nie ma się gdzie uczyć, a z relacji zony był mocno kumaty w stosunku do innych dzieci. Opowiadał mlody ze kilka razy wyrzucali go żeby się uczył na korytarz na schody) i zabronił żeby jego syn chodził na takie darmowe zajęcia.

Re: Dobroczynność.

: 11-12-2021, 17:54
autor: krzynka_piwa
Zawodowo. Pracuję w MOPS-ie prawie 23 lata. Od ponad 7 lat nie daję zasiłków tylko pracuję w przeciwdziałaniu przemocy, Niebieskich kartach i jeżdżę na interwencje. Z szeroko rozumianą "patologią" jestem obyty. Od ponad roku pracuję też w psychiatryku, sławetnym krakowskim Kobierzynie jako asystent zdrowienia. Ludzkie rozmowy z osobami w kryzysie, po kryzysie, próbach samobójczych i tego typu. Czy to dobroczynność? Nie daję ludziom kasy ale tym co chcą daję swój czas i swoje doświadczenie, Jak nie chcą ich sprawa bo to ich życie. Jakieś tam grosiwo na znane mi Fundacje daję. Czuję misję edukowania społeczeństwa na temat przeciwdziałania przemocy (głównie wobec dzieci) oraz zapobiegania samobójstwom (sam jestem z tych co byli blisko by to zrobić).

Re: Dobroczynność.

: 11-12-2021, 18:17
autor: wonsz
na zwierzęta/schroniska mniej lub bardziej regularnie, na ludzi od wielkiego dzwona.

Re: Dobroczynność.

: 11-12-2021, 18:24
autor: [V]
Believer pisze:
11-12-2021, 17:16
Czasem dam żulowi na piwo, o ile nie pierodli, że chce na bułkę.
Support alcoholism! Hails!