Satanizm w Polsce
: 24-11-2021, 17:04
Zapraszam do (jak zawsze) kulturalnej dyskusji.
Death and Black Metal Magazine
https://masterful-magazine.com/forum/
https://masterful-magazine.com/forum/viewtopic.php?f=19&t=18081
Ojciec Tadeusz zawsze wydawał mi się bardzo zlowieszczy. Na pewno wie gdzie zabija ON.535 pisze: ↑24-11-2021, 17:11Satanizm w Polsce ma się znakomicie. Czołowi przedstawiciele, czyli rząd z panem premierem na czele, prezes nbp, czy biskupi kościoła katolickiego mają się świetnie. Oczywiście nie należy zapominać o toruńskim ojcu, który może stanowić wzór dla krajowych, ale także światowych satanistów.
Chyba kolega 535 wyczerpał w tej materii temat.
535 pisze: ↑24-11-2021, 17:11Satanizm w Polsce ma się znakomicie. Czołowi przedstawiciele, czyli rząd z panem premierem na czele, prezes nbp, czy biskupi kościoła katolickiego mają się świetnie. Oczywiście nie należy zapominać o toruńskim ojcu, który może stanowić wzór dla krajowych, ale także światowych satanistów.
Przysiągłbym, że podczas ostatniej imprezy z okazji lizania czaszki nie byłeś zbyt entuzjastyczny i pogardliwie wypowiadałeś się o Kielcach.
Hailsa!Triceratops pisze: ↑24-11-2021, 17:15Mamy na forum conajmniej kilkunastu, ich pozdrowienie to „ave satanas”, sa straszni
No ale chyba nawet w latach 90 to był jednak jakiś marginalny folklor. Tym bardziej dziś. Może komu gdzieś coś głupiego przyjdzie do głowy. Niemniej na liście rzeczy które dziś spędzają sen z głowy rodzicom nastolatków tego typu rzeczy są gdzieś na końcu listy.
ja słyszałem, że Szczęść Boże, od tyłu.Triceratops pisze: ↑24-11-2021, 17:15Mamy na forum conajmniej kilkunastu, ich pozdrowienie to „ave satanas”, sa straszni
Bo generalnie pogardzam ale jednocześnie ciekawi mnie co to za ludzie. Na ile to poza a na ile to styl życia.ŚWIAT BEZ KOŃCA pisze: ↑24-11-2021, 17:57Przysiągłbym, że podczas ostatniej imprezy z okazji lizania czaszki nie byłeś zbyt entuzjastyczny i pogardliwie wypowiadałeś się o Kielcach.
Być może, ale nie jedna mamuśka spociła by się pod cycem czytając wywiady z Anima damnata czy funeral mist np. Mnie interesuje jak młodzi dają się prac na to co np lider z Marduk nazywa destructive fanatical devil worship. Jest kuku dla młodych zagubionych duszyczek.
Nie jest prawda to, niektorzy satanisci mowia tez „ave satanus i *********”Najprzewielebniejszy pisze: ↑24-11-2021, 18:03ja słyszałem, że Szczęść Boże, od tyłu.Triceratops pisze: ↑24-11-2021, 17:15Mamy na forum conajmniej kilkunastu, ich pozdrowienie to „ave satanas”, sa straszni
Widzisz, najpierw wysmiewasz, a teraz chcialbys poznawac sekrety satanskiej alkowy, ale sam sobie uciales raczki poznania, a skor nie ma raczek, nie ma ciasteczek ani lizania czaszki.[V] pisze: ↑24-11-2021, 18:59Bo generalnie pogardzam ale jednocześnie ciekawi mnie co to za ludzie. Na ile to poza a na ile to styl życia.ŚWIAT BEZ KOŃCA pisze: ↑24-11-2021, 17:57Przysiągłbym, że podczas ostatniej imprezy z okazji lizania czaszki nie byłeś zbyt entuzjastyczny i pogardliwie wypowiadałeś się o Kielcach.
Czy ja wiem...Końcówka 90 to przecież eksplozja popularności BM, dramatyczne listy do Thrashem All że blekowcy muszą być bardziej tolerancyjni, początki Mystic Art, listy wrogów black metalu, konflikt Graveland-Behemoth, którym żyła cała scena. Inna sprawa, że to wszystko było podane w takim przaśnym sosie, ciężko to było brać na poważnie, nagle wszyscy w zinach zaczęli kończyć zdanie wielokropkiem, słowem dekady stała się "mizantropia", a Michał Wardzała zapewniał czytelników z łamów MA, że Dark Funeral tworzy najwyższej klasy czarną sztukę i ociera się o absolut.
To że kilka więcej osób się wygłupiało, niż robi to obecnie, co w sumie było zauważalne tylko w pewnej banieczce subkulturowej, nie świadczy, że zasadniczo jednak nie był to marginalny folklor, tak w skali ogólnejDead But Rimming pisze: ↑25-11-2021, 13:06Czy ja wiem...Końcówka 90 to przecież eksplozja popularności BM, dramatyczne listy do Thrashem All że blekowcy muszą być bardziej tolerancyjni, początki Mystic Art, listy wrogów black metalu, konflikt Graveland-Behemoth, którym żyła cała scena. Inna sprawa, że to wszystko było podane w takim przaśnym sosie, ciężko to było brać na poważnie, nagle wszyscy w zinach zaczęli kończyć zdanie wielokropkiem, słowem dekady stała się "mizantropia", a Michał Wardzała zapewniał czytelników z łamów MA, że Dark Funeral tworzy najwyższej klasy czarną sztukę i ociera się o absolut.
Później, jak się ten kult przejadł trochę, to za sprawą Wolfpack 'zine wróciło w nieco bardziej surowej formie - Azarath, Stillborn, Anima Damnata, Throneum, Watain, Urgehal, Blasphemy, itd. Gwoździe, skóry i Szatan w sercu, taki był manifest programowy i sporo ludzi wypłynęło na fali tego subtrendu. Ilu z nich rzeczywiście biegało z czaszkami po lasach i smarowało pentosy w zeszytach, tego się pewnie nie dowiemy![]()
Nie byl, wtedy byl ogromny boom w temacie sekt, rozbuchany wrecz do rozmiaru niebezpieczenstwa nr 1 w Polsce. Wiekszosc matek srala sie o to, ze ifh dziecko trafi do sekty Niebo albo bedzie mialo cos wspolnego z satanistami. Drukowqno mase artykulow. Mialem okazje spedzic dlugimwieczor z typami, ktorych wyczyny byly wlasnie wtedy opisywane w prasie, a ktore z faktu, ze jeden przybil spontanicznie rozjechanego kota gwozdziem do drzwimkosciola, zrobiono wydarzenie nr 1 w regione i nawymyslano do tego mnostwo pikantnych szczegolow odnosnie inicjacji i tego jak przechodzili ja. To nie byla zadna nisza o ktorej slyszeli tylko posiada ze demowki Vader. Mi tez sie oberwalo no ale to bylo kilka lat pozniej.Hatefire pisze: ↑25-11-2021, 15:09To że kilka więcej osób się wygłupiało, niż robi to obecnie, co w sumie było zauważalne tylko w pewnej banieczce subkulturowej, nie świadczy, że zasadniczo jednak nie był to marginalny folklor, tak w skali ogólnejDead But Rimming pisze: ↑25-11-2021, 13:06Czy ja wiem...Końcówka 90 to przecież eksplozja popularności BM, dramatyczne listy do Thrashem All że blekowcy muszą być bardziej tolerancyjni, początki Mystic Art, listy wrogów black metalu, konflikt Graveland-Behemoth, którym żyła cała scena. Inna sprawa, że to wszystko było podane w takim przaśnym sosie, ciężko to było brać na poważnie, nagle wszyscy w zinach zaczęli kończyć zdanie wielokropkiem, słowem dekady stała się "mizantropia", a Michał Wardzała zapewniał czytelników z łamów MA, że Dark Funeral tworzy najwyższej klasy czarną sztukę i ociera się o absolut.
Później, jak się ten kult przejadł trochę, to za sprawą Wolfpack 'zine wróciło w nieco bardziej surowej formie - Azarath, Stillborn, Anima Damnata, Throneum, Watain, Urgehal, Blasphemy, itd. Gwoździe, skóry i Szatan w sercu, taki był manifest programowy i sporo ludzi wypłynęło na fali tego subtrendu. Ilu z nich rzeczywiście biegało z czaszkami po lasach i smarowało pentosy w zeszytach, tego się pewnie nie dowiemy![]()
![]()