Strona 1 z 2
Kultowe płyty które nie istnieją
: 18-08-2017, 12:13
autor: TheDude
Temat stricte humorystyczno - gawędziarski. Wodze fantazji puszczone w chuj.
Na początek proponuję takie kultowe pozycje:
Dżem ''Pękła Żyła'' 1988
DJ Bobo 'Fisting & Crying - Ballads' 1997
Metallica 'Backstage Prolapse Sessions '95'
George Michael 'Stylish foreskin galore' 2001
Watain 'Endless Blip of the Walkie-Talkie God' 1999
Krzysztof Krawczyk 'Lasagne z bociana' 2013
Re: Kultowe płyty które nie istnieją
: 18-08-2017, 12:15
autor: byrgh
e tam, to będzie kolejny śmiećtemat. realiów nie znasz? ;) to już lepiej przemianować na jakieś kultowe bootlegi czy coś, jeśli jeszcze takiego nie było, nie znam się, zarobiony jestem
Re: Kultowe płyty które nie istnieją
: 18-08-2017, 12:26
autor: TheDude
^ Domyślam się. Chciałem nieco rozruszać ludziów. Jak będzie lipa to napisze do adminów o skasowanie.
Re: Kultowe płyty które nie istnieją
: 18-08-2017, 13:42
autor: Ubzdur
A no dobra!
Thorns/Burzum split "Nacht der langen Messer" 1992
Katatonia "Death Cure" 1997
Nargaroth "Black metal for the lolz" 1999
Mutiilation "Frank Sinatra Covers"
Immolation "There in Before" 1998
Re: Kultowe płyty które nie istnieją
: 18-08-2017, 14:27
autor: TheDude
^Thorns mnie zainstrygowało ;)
Beata Kozidrak 'Wyjebało mnie feat. Popek' 2016
Re: Kultowe płyty które nie istnieją
: 18-08-2017, 14:45
autor: Karkasonne
Burzum - Folsom Prison Blues
Re: Kultowe płyty które nie istnieją
: 18-08-2017, 14:47
autor: trup
TARANIS - Faust - na winylu
IMPERATOR 2nd LP
Re: Kultowe płyty które nie istnieją
: 18-08-2017, 14:52
autor: mistrzsardu
Mityczna III Blasphemy - Blasphemous Attack
Re: Kultowe płyty które nie istnieją
: 18-08-2017, 14:54
autor: trup
mistrzsardu pisze:Mityczna III Blasphemy - Blasphemous Attack
I boot BLASPHEMY zarejestrowany przez Maleficia...
Re: Kultowe płyty które nie istnieją
: 18-08-2017, 15:09
autor: byrgh
Majka Jeżoska - Strzelali po polu, walili w kakao LP Ltd. Ed. 303 copies
Re: Kultowe płyty które nie istnieją
: 18-08-2017, 16:12
autor: moonfire
W głębokich latach 90. jako studencina zrobiłem taką stronę dla żartu, na której między innymi wkleiłem okładki i tracklisty alternatywnych albumów Emperora i Ulver. Link do niej wisiał nawet na oficjalnej stronie tego drugiego, panowie potraktowali moje wypociny jako dobry żart. Na mailu znalazłem za to kilka listów z pogróżkami. :) Pamiętam, że ktoś się nieźle spruł na "Live in Konin" Emperora z Johnem Bon Jovi na okładce.
Re: Kultowe płyty które nie istnieją
: 18-08-2017, 17:37
autor: booshee
Anselmo i Patton razem na jednej EP.
Re: Kultowe płyty które nie istnieją
: 18-08-2017, 17:48
autor: byrgh
w sensie generał?
Re: Kultowe płyty które nie istnieją
: 18-08-2017, 19:51
autor: WaszJudasz
Soulfly "Back from the barber"
Re: Kultowe płyty które nie istnieją
: 18-08-2017, 20:01
autor: SODOMOUSE
trup pisze:mistrzsardu pisze:Mityczna III Blasphemy - Blasphemous Attack
I boot BLASPHEMY zarejestrowany przez Maleficia...
ten nagrywany na Black Flames Of Blasphemy 2009 Helsinki? Byłem , widziałem , jakiś to kult?
Re: Kultowe płyty które nie istnieją
: 18-08-2017, 21:48
autor: Stoigniew
moonfire pisze:W głębokich latach 90. jako studencina zrobiłem taką stronę dla żartu, na której między innymi wkleiłem okładki i tracklisty alternatywnych albumów Emperora i Ulver. Link do niej wisiał nawet na oficjalnej stronie tego drugiego, panowie potraktowali moje wypociny jako dobry żart. Na mailu znalazłem za to kilka listów z pogróżkami. :) Pamiętam, że ktoś się nieźle spruł na "Live in Konin" Emperora z Johnem Bon Jovi na okładce.
w latach '93 albo '94 Tylko Rock miał w recenzjach rubrykę "Future shock". Pamiętam dwie recenzje "nowych" płyt Nirvana (nie pamiętam tytułu) i Pink Floyd zatytułowanej "Shining" po powrocie Watersa do składu.
Pamiętam że jako gówniarz (wówczas bez netu i innego szerokiego dostępu do mediów) zastanawiałam się dlaczego nic nie słyszałem o nowych płytach tak ważnych wtedy zespołów
:D :D
jak ktoś ma stare numery z tamtych czasów to niech sprawdzi co tam jeszcze powymyślali :)
Re: Kultowe płyty które nie istnieją
: 19-08-2017, 10:48
autor: Nasum
Eeee tam, najbardziej kultowe płyty to te dwie zarejestrowane mojego kumpla w domu, kiedy w przypływie fantazji i ośmieleni pewną ilością napojów chłodzących stworzyliśmy zespół. Nawet narysowałem okładkę, były teksty, automat perkusyjny niczym w Mortician i prawdziwa gitara elektryczna. Natomiast pierwsza płyta to młodzieńczy bunt i marzenia o wielkiej karierze która miała się ziscić jak tylko nauczymy się grać. Jak można się domyślać, mieliśmy być najbardziej ekstremalną kapelą na planecie Ziemia i w sumie ta kupa hałasu która została zarejestrowana wtedy na kasecie ( była to wczesna połowa lat 90-tych) była na tyle ekstremalna że po latach jak to puściliśmy z kumplem na kaseciaku to o mało nie posraliśmy się ze śmiechu. Druga kaseta była zarejestrowana już bardziej profesjonalnie, około roku 2000. I obydwa materiały zaginęły, nikt tego nigdzie nie ma ;-) Absolutny kult i mega ultra rar.
Re: Kultowe płyty które nie istnieją
: 19-08-2017, 11:21
autor: Oferma
Graveland "Heat Lair" - 1997
Darkthrone "Total Grandfatherhood" - 2002
Watain "Alphabetical Order of Appearance" - 2001
Re: Kultowe płyty które nie istnieją
: 19-08-2017, 11:54
autor: TheDude
Nasum pisze:Eeee tam, najbardziej kultowe płyty to te dwie zarejestrowane mojego kumpla w domu, kiedy w przypływie fantazji i ośmieleni pewną ilością napojów chłodzących stworzyliśmy zespół. Nawet narysowałem okładkę, były teksty, automat perkusyjny niczym w Mortician i prawdziwa gitara elektryczna. Natomiast pierwsza płyta to młodzieńczy bunt i marzenia o wielkiej karierze która miała się ziscić jak tylko nauczymy się grać. Jak można się domyślać, mieliśmy być najbardziej ekstremalną kapelą na planecie Ziemia i w sumie ta kupa hałasu która została zarejestrowana wtedy na kasecie ( była to wczesna połowa lat 90-tych) była na tyle ekstremalna że po latach jak to puściliśmy z kumplem na kaseciaku to o mało nie posraliśmy się ze śmiechu. Druga kaseta była zarejestrowana już bardziej profesjonalnie, około roku 2000. I obydwa materiały zaginęły, nikt tego nigdzie nie ma ;-) Absolutny kult i mega ultra rar.
Za czasów LO z kumplami zrobiliśmy dwa albumy z jakimś kurwa pojebanym rapem. Teksty o panu Kleksie, walkie-talkie i innych dziwactwach. Okładki i sesje foto też zrobiliśmy ale nie puszczamy tego dalej bo straci to urok :)
Re: Kultowe płyty które nie istnieją
: 19-08-2017, 12:09
autor: Nasum
Haha pamiętam że też zrobiliśmy sesję foto obok zakładu pogrzebowego ;-) Co poradzić, młodość, alkohol i głupie pomysły ;-)