Strona 1 z 8
Przystanek Woodstock
: 25-11-2011, 15:53
autor: Pöstmörtem
przyznam się bez bicia że byłem tylko raz, bodajże w 2003 roku. na trzeźwo tam nie można było wytrzymać, po alko w miarę. ktoś był/lubi/będzie/nie lubi/nigdy nie pojedzie?
Re: Przystanek Woodstock
: 25-11-2011, 15:57
autor: olo1972
Kiedyś miałem zamiar się wybrać,ale rozeszło się po kościach.Teraz już się nie wybieram.Za duża''trzoda'':)
Re: Przystanek Woodstock
: 25-11-2011, 16:18
autor: Jimmy Boyle
Nie lubię: brudu, tłoku, żebrzących o wszystko i najebanych sezonowych panków, metalofcóf itd, prezentowanej tam muzyki, ogólnego przesłania tej imprezy i masy innych rzeczy nieodzownie się z nią kojarzących, wiec 3xNIE! Osz kurwa jaki mizantrop sie ze mnie zrobił na stare lata:)
Re: Przystanek Woodstock
: 25-11-2011, 17:26
autor: Pöstmörtem
był Kreator i Vader kiedyś. Acid Drinkers też tam pogrywa często. Jak będzie kiedyś jakiś dobry koncert i będę w pobliżu to się przejdę.
Re: Przystanek Woodstock
: 25-11-2011, 17:43
autor: Karkasonne
Tylko w kamuflażu i z łukiem myśliwskim.
Re: Przystanek Woodstock
: 25-11-2011, 18:28
autor: Mol
Scaarph z Rivenem tam bywaja ponoc ;)
Re: Przystanek Woodstock
: 25-11-2011, 18:41
autor: Deathless King
Skarp to ten w czerwonych o-o-ok-kularach?
Re: Przystanek Woodstock
: 25-11-2011, 18:41
autor: KelThuz
Riven to dziecię woodstocku wszak
Re: Przystanek Woodstock
: 25-11-2011, 18:44
autor: Pöstmörtem
tak z dupsza to zwykły metalowy festiwal nie różni się niczym od przystanku Woodstock. poza tym że więcej pierdzących i śmierdzących wszystkowiedzących metalowych cwaniaczków się zjeżdża.
Re: Przystanek Woodstock
: 25-11-2011, 18:59
autor: Lykantrop
Jestem zadeklarowanym zwolennikiem akcji społecznej pt. "Bomby na Woodstock". Nawet gdyby moje dziecko chciało w przyszłości jechać na ten spęd brudasów to wydziedziczyłbym z miejsca i pozbawił prawa do spadku.
EDIT: Kurwa... kolejny argument przemawiający za tym, że jestem faszystą. A jebać.
Re: Przystanek Woodstock
: 25-11-2011, 19:11
autor: Scaarph
Mol pisze:Scaarph z Rivenem tam bywaja ponoc ;)
w życiu nie byłem, to jakieś złe języki ludzkie pomówienia
Re: Przystanek Woodstock
: 25-11-2011, 21:17
autor: Pöstmörtem
a ten przystanek jezus jeszcze tam koegzystuje z nimi?
Re: Przystanek Woodstock
: 25-11-2011, 21:40
autor: Scaarph
przystanek alaska tam jeszcze powinien być
Re: Przystanek Woodstock
: 25-11-2011, 21:49
autor: Mol
Scaarph pisze:Mol pisze:Scaarph z Rivenem tam bywaja ponoc ;)
w życiu nie byłem, to jakieś złe języki ludzkie pomówienia
myslalem, ze wytoczysz mi proces :(
Re: Przystanek Woodstock
: 25-11-2011, 21:52
autor: Scaarph
nie chce mi się dupy zawracać :)
Re: Przystanek Woodstock
: 25-11-2011, 22:14
autor: YNKE
Pöstmörtem pisze:tak z dupsza to zwykły metalowy festiwal nie różni się niczym od przystanku Woodstock. poza tym że więcej pierdzących i śmierdzących wszystkowiedzących metalowych cwaniaczków się zjeżdża.
jakaś trauma z przeszłości? skroili ci bilet i teraz bojkotujesz festiwale? a może najlepsze festiwale to dla ciebie pusty pokój, komputer i muza z winampa?
Re: Przystanek Woodstock
: 25-11-2011, 22:19
autor: Xapapote
jak zagra Napalm Death albo Sick Of It All to pojadę. inaczej nie widzę powodu. napić się mogę na OEF
Re: Przystanek Woodstock
: 25-11-2011, 22:22
autor: Pöstmörtem
byłem ostatnio na takim metalowym festiwalu. kiedy próbowałem dołączyć do grona głośno dyskutrujących brodaczy z butelkami i puszkami w ręku i przywitać się z każdym grzecznie przedstawiając się, za każdym razem musieli skoczyć do namiotu lub skorzystać z toalety. zaprzyjaźniłem się potem ze studentami z bardzo daleka którzy sprzedawali piwo. byli bardzo mili dla mnie i nawet pomogli mi szukać portfela który mi zginął.
Re: Przystanek Woodstock
: 25-11-2011, 22:28
autor: Lykantrop
Wystarczy już tego trollowania.
Re: Przystanek Woodstock
: 25-11-2011, 22:31
autor: trzeci
Pöstmörtem pisze:byłem ostatnio na takim metalowym festiwalu. kiedy próbowałem dołączyć do grona głośno dyskutrujących brodaczy z butelkami i puszkami w ręku i przywitać się z każdym grzecznie przedstawiając się, za każdym razem musieli skoczyć do namiotu lub skorzystać z toalety. zaprzyjaźniłem się potem ze studentami z bardzo daleka którzy sprzedawali piwo. byli bardzo mili dla mnie i nawet pomogli mi szukać portfela który mi zginął.
nono dlugopis, uwazaj ze stylem, bo cie nakryja