Gry online. Czasoupłynniacze, inne marnotrawniki v.2

Tematy niekoniecznie związane z metalem i muzyką...

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
0ms
zahartowany metalizator
Posty: 3335
Rejestracja: 02-02-2009, 22:05

Re: Gry online. Czasoupłynniacze, inne marnotrawniki v.2

13-04-2026, 13:48

zekke pisze:
12-04-2026, 21:51
co do tego czy crackerzy maja checi sie z tym dziubac - nie wiem, ale to chyba raczej w chuj prestiz i fejm w crackerskiej scenie
No właśnie też bym się spodziewał, ale jeśli się zastanowić to jest to rozumowanie a la 90s, czyli z czasów jeszcze niszy.

Fakty wyglądają mniej więcej tak: gry są teraz (naj)większe, (naj)droższe, (naj)bardziej złożone, zabezpieczenia są znacznie trudniejsze - adekwatne do zagrożonych zysków - a AAA to po dekadach konsolidacji gwarantowane gigantyczne korpo z przerośniętym Legal. To się w sumie spina, że przez ostatnią dekadę scena crackerska to było Denuvo vs jakiś autystyk od FIFA, pojeb Empress i chyba jacyś chińczycy. Normalni ludzie zdolni do rozwalenia czegoś takiego zarabiają adekwatnie do i na swojej wiedzy, i nie mają powodu żeby sobie życie sabotować - mamy szereg czynników redukujących pulę potencjalnych ochotników. Razor ostatnio "wrócili", ale nie wiem czy w ramach WarCraft 1-2 Remastered mieli jakoś zajebiście dużo prestiżowej roboty. Ale demko fajne.
Awatar użytkownika
zekke
rasowy masterfulowicz
Posty: 2279
Rejestracja: 03-08-2006, 16:01

Re: Gry online. Czasoupłynniacze, inne marnotrawniki v.2

13-04-2026, 17:25

a ja wiem, raz ze w latach 90-00 to raczej byl peak piractwa i sceny, grup bylo w chuj, securom byl takim samym gownem jak denuvo, a ludzie z wiedza w temacie mieli normalne posady bo na czyms zarabiac musieli etc. btw patrze na trackerach ze razor caly czas cos wypuszcza, w sumie zdeczka nie wiadomo whats your point xd

bardziej on topic z ciekawostek to sprawdzilem sobie niedawno slay the spire 2 (narazie w early accessie) i tak jak olewam karcianki to tutaj mix rogue like z karcianka mechanicznie wchodzi zajebiscie, wolalbym inna stylistyke wizualnie (np ala darkest dungeon) ale pod kątem core rozgrywki/mechaniki to jest kurwa kawal dobrze ogarnietego kodu, a nawet nie ruszalem jedynki bo myslalem ze nie dla mnie. skonczylo sie tak ze narazie odstawilem i poczekam na pelniaka bo nie przepadam za early accessem (chociaz nic tam mu nie brakuje w tym wypadku i bardziej chyba chodzi o czas na dobre zbalansowanie kart itd). polecam sprawdzic NAWET jak ktos zlewa ten gatunek bo dobra rzecz, a wymagania ma jakies smiesznie male i nawet pentium 2 100mhz Jestera to udzwignie.
Obrazek
backslifer
w mackach Zła
Posty: 669
Rejestracja: 08-10-2018, 15:08

Re: Gry online. Czasoupłynniacze, inne marnotrawniki v.2

13-04-2026, 17:28

Ja jak pies do jeza podchodzilem do jedynki, ale jak sie wkrecilem, to na amen. Czekam na dwojke mocno, ale nawet nie tykam EA.
Za to ostatnio grywam sobie znowu w Spelunky 2 i tez jest zajebiscie. :kurde:
ODPOWIEDZ