Tak jeszcze wracając do tematu jest coś magicznego we wsi w tej całej otoczce takiej zakorzenionej nawet folklorystycznie.Abstrahując jak dalekie są mi wartości religii chrześcijańskiej . Pokaż mi taką solidarność gdziekolwiek gdzie jak umiera bliska osoba przyjeżdża ksiądz i siedzi cała noc nad zmarła osobą, ludzie się gromadzą pod domem modląc się ,zostawiając znicze. To jest zwyczajnie po ludzku uprzejme i godne pochwały.
Wszystko pozostałe się nie zgadza. Wspólne jest wierzenie w życie pozagrobowe, W tą metafizykę. To ,że życie poza naszym tu ziemskim wymiarem istnieje nie trzeba mnie przekonywać. Ze wzgląd na własne doświadczenia życiowe.
Jesteśmy tylu próbom poddawani tu na ziemi- jak hiob. Miałem wyobrażenie kiedyś,że te nawiązanie kontaktu z zmarłymi bliskimi z praktyk jest możliwe. Że możliwa jest ta komunikacja. Posiadając odpowiednią wiedzę, umiejętności. Rozmawiając z osobami co mają pojęcie niestety wygląda to tak ,że prosisz się o problemy.
Pokój AA
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11145
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Pokój AA
Czas zintensyfikowanej pracy do 8.05. Poza zasięgiem. Only hard work is real.
- TheDude
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 7708
- Rejestracja: 23-03-2011, 00:43
Re: Pokój AA
^ Czy ktoś z was pamięta jak we wkładce do Behemoth ''Zos Kia Cultus'' w podziękowaniach było pożegnanie gościa od tekstów z dopiskiem ''by the act of his own will''? To była sytuacja, w której gość zajmujący się ezoteryką i okultyzmem popełnił samobójstwo, bo albo miał problemy psychiczne albo gdzieś za grubo grzebnął. Na masterful dawno temu wątek był poruszony. Wspominam o tym odnośnie tego kontaktu ze zmarłymi i tego typu kwestiami.
Bassza meg mind.
