Jasiu pyta tatę:
— Tato, a co by było, gdybyśmy naprawdę żyli w Matrixie?
Tata bez słowa wyłącza Wi-Fi.
Jasiu patrzy na telefon i krzyczy:
— O NIE! ODCIĄŁ NAS OD MATRIXA!
A tata:
— Nie, synku. Od internetu.
Matrixa wyłączę, jak przestaniesz odrabiać lekcje.
Jasiu przychodzi do mamy i mówi:
— Mamo, chyba odkryłem, że żyjemy w Matrixie.
— Dlaczego tak myślisz?
— Bo dzisiaj w szkole pani powiedziała dokładnie to samo, co wczoraj.
— Jasiu, przecież macie powtórkę materiału.
Jasiu blednie:
— Czyli jednak resetują nam pamięć…
Jasiu pyta tatę:
— Tato, skąd mam wiedzieć, czy żyjemy w Matrixie?
Tata odpowiada:
— To proste. Spróbuj wstać rano bez kawy.
Następnego dnia Jasiu wraca blady:
— Tato… miałeś rację.
— Co się stało?
— System się nie uruchomił.
