W pustyni i w puszczy, czyli poradnik działkowca...

Tematy niekoniecznie związane z metalem i muzyką...

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

Jeśli nie płot, to co?

tuja szmaragdowa
2
14%
tuja brabant
3
21%
świerk syberyjski
1
7%
świerk serbski
0
Brak głosów
bluszcz pospolity
1
7%
ostrokrzew Meservy
0
Brak głosów
bukszpan wieczniezielony
1
7%
cis pospolity
0
Brak głosów
żywotnik zachodni
0
Brak głosów
berberys Thunberga
2
14%
ognik szkarłatny
0
Brak głosów
buk pospolity
2
14%
grab pospolity
1
7%
ligustr pospolity
1
7%
 
Liczba głosów: 14
Awatar użytkownika
Hatefire
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 11172
Rejestracja: 21-12-2010, 12:19
Lokalizacja: Katowice - miasto wielkich wydarzeń ;)

Re: W pustyni i w puszczy, czyli poradnik działkowca...

02-03-2017, 18:32

I dobrze, ino szpeciły. jeszcze tylko zlikwidować ten brzydki i niehigieniczny piach, wyłożyć wszystko kostką bauma i będzie można odpoczywać nad morzem jak cywilizowany człowiek ;-)
Od braci dla braci
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
Awatar użytkownika
Plastek
zahartowany metalizator
Posty: 5009
Rejestracja: 29-08-2011, 10:58
Lokalizacja: Pot pod pachami
Kontakt:

Re: W pustyni i w puszczy, czyli poradnik działkowca...

02-03-2017, 18:34

W pustym lesie rodzi się świadomość
że to ostatnia chwila żeby się przebudzić
I chociaż drzewa zostały już wycięte
To nadal nie obchodzi to zbyt wielu ludzi
Beton jest zazdrosny o wszystko co żywe
Niczym nowotwór pożera krajobraz
My stoimy zupełnie bezradni
Zamiast coś zrobić dla własnego dobra

Jest w tym jakiś ponury symbol
że człowiek rozumny
Właśnie z drewna, a nie z plastiku
Produkuje trumny

Martwe drzewo nie oddycha już dla nas
Po prostu się przewraca zupełnie bez krzyku
I wszystkim się wydaje że nie ma problemu
Bo nie skarży się i umiera po cichu
Można jeszcze długo mówić na ten temat
I szkoda tylko, że tak banalne prawdy
Mimo, że przecież dotyczą nas wszystkich
Nie docierają do tej politycznej bandy
Ufoludku ufoludku zerżnij mnie. Ufoludku ufoludku zerżnij mnie. Zerżnij, zerżnij u-f-o-l-u-d-k-u mnie.
Jesteśmy Fisted Sister i lubimy się jebać!!!! Wyjebiemy nawet owcę!!!!
Wszyscy ręce w górę! Wszyscy ręce w górę!
Wolę kakaową dziurę!!
Awatar użytkownika
Hatefire
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 11172
Rejestracja: 21-12-2010, 12:19
Lokalizacja: Katowice - miasto wielkich wydarzeń ;)

Re: W pustyni i w puszczy, czyli poradnik działkowca...

02-03-2017, 18:41

Bardzo niepokoi mnie, że tyle piosenek Dezertera zachowuje aktualność.
Od braci dla braci
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
Awatar użytkownika
Plastek
zahartowany metalizator
Posty: 5009
Rejestracja: 29-08-2011, 10:58
Lokalizacja: Pot pod pachami
Kontakt:

Re: W pustyni i w puszczy, czyli poradnik działkowca...

02-03-2017, 18:43

To prawda, ale tuszę, że te piosenki będą zawsze aktualne. Ludzie to gówniane masy które nigdy się nie zmieniają.
Ufoludku ufoludku zerżnij mnie. Ufoludku ufoludku zerżnij mnie. Zerżnij, zerżnij u-f-o-l-u-d-k-u mnie.
Jesteśmy Fisted Sister i lubimy się jebać!!!! Wyjebiemy nawet owcę!!!!
Wszyscy ręce w górę! Wszyscy ręce w górę!
Wolę kakaową dziurę!!
Awatar użytkownika
Lukass
zahartowany metalizator
Posty: 4797
Rejestracja: 13-08-2015, 23:28
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: W pustyni i w puszczy, czyli poradnik działkowca...

02-03-2017, 20:57

Nigdy nie siedziałem w tej scenie, a tu proszę: tekst stary, a jakby napisany specjalnie na potrzeby tego kraju w roku 2017.

Przykład z Łeby, który wkleił kolega Trup, jest wymowny. Nie jest niestety jedyny, podobne sytuacje opisano niedawno np. w Gdańsku. Wszystko to przez debilny zapis (artykuł 83f) w tym czymś, co dla niepoznaki nadal zwie się ustawą o ochronie przyrody (dotyczy jednej z sytuacji, gdzie nie jest wymagane zezwolenie na wycinkę):

3a) drzew lub krzewów, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane na cele niezwiązane z prowadzeniem działalności gospodarczej

Zasadniczo, na mój nieprawniczy umysł, wycinka z myślą o sprzedaży gruntu NIE JEST wycinką związaną z prowadzeniem działalności gospodarczej. Trzeba by kolegi Tomasza spytać. Ostatecznie, sprzedawca tej działalności prowadzić nie będzie, może w ogóle nie prowadzić żadnej działalności gospodarczej. A skoro on może wyciąć, ale np. developer by nie mógł, to nie trzeba się szczególnie wysilać mózgu, żeby przewidzieć zarówno konsekwencje, jak i możliwe przewały na dużą skalę. Ciekaw jestem bardzo, kto na tym zarobił.
Where did we go wrong?
How did we go wrong?
Awatar użytkownika
Nerwowy
zahartowany metalizator
Posty: 6602
Rejestracja: 20-06-2009, 14:07

Re: W pustyni i w puszczy, czyli poradnik działkowca...

02-03-2017, 21:28

Po to była właśnie ustawa w tej formie a wytłumaczenie, że to wszystko dla dobra zwykłych obywateli co by sobie mogli wyciąć jedno czy dwa drzewka na własnej posesji można o kant dupy potłuc.
De Mysteriis Dom Niggeriis
Slayer to kał i ogólnie rzecz biorąc beznadziejna kapela.
Awatar użytkownika
Hatefire
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 11172
Rejestracja: 21-12-2010, 12:19
Lokalizacja: Katowice - miasto wielkich wydarzeń ;)

Re: W pustyni i w puszczy, czyli poradnik działkowca...

02-03-2017, 22:20

Najbardziej wkurwia mnie, w tym osobiście, że staram się robić, te male rzeczy. Śmieci starannie segreguję, na ogródku działkowym założyłem karmnik dla ptaków, kupiłem i postawiłem hotel dla owadów, liści z drzew nie spaliłem tylko, zgrabiłem na kupę, coby coś mogło przezimować w niej. Jak trzmiele założyły gniazdo, też nie zniszczyłem. A tu przychodzi taki skurwysyn i jednym podpisem urządza totalną demolkę. Jestem człowiekiem łagodnym z natury, ale nie sposób nie zgodzić się z Plastkiem, że niektórzy zasługują na prysznic z Cyklonu B.

Edit: U mnie w K-ce poszły pod topór buki o 4 metrowym obwodzie.
Od braci dla braci
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
ODPOWIEDZ