OBITUARY

Zasada tworzenia tematu - NAZWA ZESPOŁU + ewentualnie tytuł płyty lub inna treść jeżeli coś chcemy dodać.

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
ODPOWIEDZ
est
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10373
Rejestracja: 30-03-2008, 17:30
Lokalizacja: Trockenwald

Re: OBITUARY

30-10-2012, 20:42

Napewno nie ze mną;) Planowałem kilkudniowy wypad do rodzinki w tym czasie, ale dzisiaj dowiedziałem się, że nici z tego niestety. I nie wydaje mi się żeby zapanowała jakaś moda na takie granie, to mocno naciągana teoria :)
Heretyk
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9055
Rejestracja: 03-12-2007, 14:06
Lokalizacja: beskidy

Re: OBITUARY

30-10-2012, 20:48

ranisz mnie :(
est
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10373
Rejestracja: 30-03-2008, 17:30
Lokalizacja: Trockenwald

Re: OBITUARY

30-10-2012, 20:50

:D
Maria Konopnicka

Re: OBITUARY

30-10-2012, 20:54

ultravox pisze: Coś jak z Autopsy albo Incantation? ;) Nie widzę w tym nic złego. Ale szczerze mówiąc wątpię, aby tak się stało ;)
Z Incantaion to ciekawe bo przyznam, że dopiero na tym forum spotkałem się z ludźmi, którzy darzą ten zespół uwielbieniem. Wszyscy moi kumple, którzy siedzieli mniej lub bardziej w death metalu zawsze upierali się, że Incantation to trzecia liga i wtórni rzemieślnicy :) O taki cytacik sprzed pięciu lat znalazłem na gadu:

(26-02-2007 15:05)
ja na Incantation bym nawet nie chciał postawić talerza zupy
a co dopiero wsadzać tą lipę do odtwarzacza heheh
jak byłem na nich to myślałem że to jakaś chujowa czeska kapela dostała szansę na zagranie na rozgrzewkę o 15.00 (mowa o występie na Brutalu w 2006 roku - przyp.Maria)

... i w moim towarzystwie takie mniej więcej są opinię o tej kapeli :))) Zresztą jak na ostatnim Brutalu stałem drąc mordę pod sceną to obok mnie stali głównie ludzie z masterfula :)
Maria Konopnicka

Re: OBITUARY

30-10-2012, 20:55

Nasum pisze: Ja widziałem ich w Stodole jak kręcili "Frozen alive", miałem odwrotnie niż @Self, dość spore oczekiwania i podobnie jak on, po pierwszym utworze zdmuchnęło mi czerep. Co by nie mówić o ich obecnych dokonaniach studyjnych, to koncerty dają klawe. To jedna z kapel na których się wychowałem, więc fajnie było posłuchać kawałków z pierwszych trzech płyt na żywca. Gdyby grali u nas pewnie bym się wybrał.
Potwierdzam - to był znakomity koncert! Później grali u nas jeszcze raz - nie pamiętam już gdzie i kiedy - i wypadli równie przekonująco. Rewelacja!
Agony
postuje jak opętany!
Posty: 591
Rejestracja: 07-03-2002, 15:34
Lokalizacja: ZSRE

Re: OBITUARY

30-10-2012, 21:22

Maria Konopnicka pisze: Z Incantaion to ciekawe bo przyznam, że dopiero na tym forum spotkałem się z ludźmi, którzy darzą ten zespół uwielbieniem. Wszyscy moi kumple, którzy siedzieli mniej lub bardziej w death metalu zawsze upierali się, że Incantation to trzecia liga i wtórni rzemieślnicy :)
INCANTATION pozostaje zespołem relatywnie mało znanym wśród tych słuchaczy death metalu, którzy nie są jeszcze zaznajomieni z ''podziemną'' częścią tej sceny. Znam ludzi, którzy sami siebie uważaja za znawców i koneserów tej ekstremalnej odmiany metalu, ale jednak o Incantation nie słyszeli albo usłyszeli kilka lat temu przy okazji Blietzkriegu:). Dla kontrastu, jeszcze w latach 90. niektórzy znani mi deathmetalowi ''die hardzi'' najwyżej w hierarchii stawiali dwie kapele: DEICIDE i INCANTATION, jako grające najbardziej bezkompromisowo i bluźnierczo. W pewnych kręgach szydzenie z Incantation uchodzi za herezję, w innych znowu kręgach opinie nt. wypracowanej przez ten zespół formuły są negatywne i juz spotkałem się z głosami, jakoby zespół Johna McEntee był ''gorszą wersją genialnego IMMOLATION'':) Jest wiele sposobów, by odróżnić oddanego muzyce death-maniaka od sezonowca:).
In God We Trust
Awatar użytkownika
ultravox
zahartowany metalizator
Posty: 5081
Rejestracja: 31-08-2006, 23:09

Re: OBITUARY

30-10-2012, 21:29

Jestem fanem Incantation od czasu ich pierwszej płyty, ale nie uważam aby nielubienie tej kapeli automatycznie czyniło kogoś "sezonowcem". Co innego nieznajomość... Ale wielką popularnością to oni raczej nigdy się nie cieszyli.
Awatar użytkownika
Mol
zahartowany metalizator
Posty: 3578
Rejestracja: 03-02-2003, 22:26
Lokalizacja: Chocianów

Re: OBITUARY

31-10-2012, 07:15

Maria Konopnicka pisze:Potwierdzam - to był znakomity koncert! Później grali u nas jeszcze raz - nie pamiętam już gdzie i kiedy - i wypadli równie przekonująco. Rewelacja!
przypadkiem nie z Holy Moses?
Obrazek

Obrazek
Maria Konopnicka

Re: OBITUARY

31-10-2012, 09:08

Mol pisze: przypadkiem nie z Holy Moses?
Tak, dokładnie - to było z Holy Moses, bodaj w Proximie :)
Maria Konopnicka

Re: OBITUARY

31-10-2012, 09:11

ultravox pisze:Jestem fanem Incantation od czasu ich pierwszej płyty, ale nie uważam aby nielubienie tej kapeli automatycznie czyniło kogoś "sezonowcem".
dokładnie, nie pisałem o sezonowcach, tylko o ludziach, którzy w tej muzyce siedzą od lat
Awatar użytkownika
Klemens
zaczyna szaleć
Posty: 153
Rejestracja: 18-03-2010, 14:21

Re: OBITUARY

31-10-2012, 09:27

Maria Konopnicka pisze:
Mol pisze: przypadkiem nie z Holy Moses?
Tak, dokładnie - to było z Holy Moses, bodaj w Proximie :)
Według moich notatek ich ostatnie koncerty w Warszawie to:
24 VIII 2006 - Stodoła - Catamenia, Sinister, Grave, Obituary
8 I 2008 - Proxima - Avatar, Holy Moses, Obituary
13 IV 2011 - Progresja - Pathology, Grave, Obituary

i dodałbym, że były to koncerty znakomite :)
DCI Hunt

Re: OBITUARY

31-10-2012, 09:38

ultravox pisze:wielką popularnością to oni raczej nigdy się nie cieszyli.
Zapamiętałem to zupełnie inaczej. W połowie lat 90-tych co drugi metaluch biegał w koszulkach Obituary, jakieś śmieszne wisiorki z logiem były w każdym sklepie muzycznym itd. W sumie był to tak sam oczywizm jak CC.
Awatar użytkownika
Rattlehead
zahartowany metalizator
Posty: 4205
Rejestracja: 16-02-2006, 19:38

Re: OBITUARY

31-10-2012, 09:43

a już po wydaniu World Demise to był chyba jeden z kilku najbardziej rozpoznawalnych zespołów dm nawet wś środowisku, które zbytnio nie interesowało się tego typu muzyką.
support music, not rumors
Awatar użytkownika
empir
zahartowany metalizator
Posty: 5472
Rejestracja: 31-08-2008, 23:17
Lokalizacja: silesia

Re: OBITUARY

31-10-2012, 10:03

DCI Hunt pisze:
ultravox pisze:wielką popularnością to oni raczej nigdy się nie cieszyli.
Zapamiętałem to zupełnie inaczej. W połowie lat 90-tych co drugi metaluch biegał w koszulkach Obituary, jakieś śmieszne wisiorki z logiem były w każdym sklepie muzycznym itd. W sumie był to tak sam oczywizm jak CC.
tak było
Awatar użytkownika
ultravox
zahartowany metalizator
Posty: 5081
Rejestracja: 31-08-2006, 23:09

Re: OBITUARY

31-10-2012, 10:04

DCI Hunt pisze:
ultravox pisze:wielką popularnością to oni raczej nigdy się nie cieszyli.
Zapamiętałem to zupełnie inaczej. W połowie lat 90-tych co drugi metaluch biegał w koszulkach Obituary, jakieś śmieszne wisiorki z logiem były w każdym sklepie muzycznym itd. W sumie był to tak sam oczywizm jak CC.
Ale to wyżej o Incantation było ;) Oczywiście, że Obituary było popularne, na równi z Sepulturą, Morbid Angel, Deicide i Cannibal Corpse. To była jedna z tych nazw, które kojarzyli nawet ludzie nie związani z ciężkim graniem. Dlatego nie przewiduję renesansu ich popularności. Oni mieli już swój czas, w przeciwieństwie do Autopsy, Incantation i czekających w kolejce do docenienia Sadus czy Exhumed ;)
Awatar użytkownika
empir
zahartowany metalizator
Posty: 5472
Rejestracja: 31-08-2008, 23:17
Lokalizacja: silesia

Re: OBITUARY

31-10-2012, 10:05

Jeśli to było o Incantation to masz absolutną rację.
Awatar użytkownika
Klemens
zaczyna szaleć
Posty: 153
Rejestracja: 18-03-2010, 14:21

Re: OBITUARY

31-10-2012, 10:18

Dla mnie Obituary było drugim stricte deathowym zespołem (po Death), dzięki któremu wszedłem poważniej w ten rodzaj metalu. Slowly We Rot i Cause of Death to dla mnie jedne z najważniejszych płyt w tym gatunku. Z kolei Incantation poznałem znacznie później i przez długi czas wydawał mi się zespołem przeciętnym i jak ktoś tu właśnie napisał taką gorszą wersją Immolation. Z czasem wczułem się w nich bardziej, słucham ich częściej niż dawniej, ale jednocześnie nie przebili się oni u mnie do ścisłej czołówki dm. Po prostu wolę bardziej 'amerykański' styl brzmienia.
Maria Konopnicka

Re: OBITUARY

31-10-2012, 10:25

Klemens pisze: Według moich notatek ich ostatnie koncerty w Warszawie to:
24 VIII 2006 - Stodoła - Catamenia, Sinister, Grave, Obituary
8 I 2008 - Proxima - Avatar, Holy Moses, Obituary
13 IV 2011 - Progresja - Pathology, Grave, Obituary

i dodałbym, że były to koncerty znakomite :)
...i chyba na wszystkich byliśmy razem ? :)
Awatar użytkownika
Klemens
zaczyna szaleć
Posty: 153
Rejestracja: 18-03-2010, 14:21

Re: OBITUARY

31-10-2012, 10:31

Maria Konopnicka pisze:
Klemens pisze: Według moich notatek ich ostatnie koncerty w Warszawie to:
24 VIII 2006 - Stodoła - Catamenia, Sinister, Grave, Obituary
8 I 2008 - Proxima - Avatar, Holy Moses, Obituary
13 IV 2011 - Progresja - Pathology, Grave, Obituary

i dodałbym, że były to koncerty znakomite :)
...i chyba na wszystkich byliśmy razem ? :)
Na ostatnim nie byłeś, a ja spóźniłem się i nie zobaczyłem Pathology, czego dziś gorzko żałuję.
Maria Konopnicka

Re: OBITUARY

31-10-2012, 10:33

DCI Hunt pisze:
ultravox pisze:wielką popularnością to oni raczej nigdy się nie cieszyli.
Zapamiętałem to zupełnie inaczej. W połowie lat 90-tych co drugi metaluch biegał w koszulkach Obituary, jakieś śmieszne wisiorki z logiem były w każdym sklepie muzycznym itd. W sumie był to tak sam oczywizm jak CC.
Masz rację i jednocześnie nie masz racji. Zdaje się, że kolega ultravox pisał o Incantation a nie o Obituary.
Obituary w połowie lat 90-tych, gdy wydali czwarty album w moim środowisku stali się bardzo popularni - w koszulkach i bluzach z tej płyty chodzili nawet Ci, którzy na co dzień słuchali Pro-Pain, Pantera, Prong i Biohazard.
Właściwie to chyba nie pamiętam żadnej kapeli death metalowej, która radykalnie nie odeszła od gatunku, a jednocześnie zaskarbiła sobie fanów na co dzień niemających nic wspólnego z death metalem. Ten hardcorowy sznyt i przebojowość World Demise zrobiły swoje.
ODPOWIEDZ