
In our ongoing investigation of deceptive and outright fraudulent extreme metal acts, we pull the rug under a handful of established outfits that don’t even seem to bother hiding that they are after your money first, artistic integrity a distant second - an audience satisfaction not even registering. The more we pull away the blinds the more obvious these practices become. Maybe your favorite band is in here, maybe your life-long inspiration only cares about the dollars/euros you’re giving him/her? Don’t be fooled, there are plenty of honest, hard-working metal bands everywhere in the scene. It’s just that these money-hungry, artistically vacuum units make it difficult for everybody involved. These bands stopped caring, they lost the passion and fire. In short: they Sold Their Souls...
Cześć Rafał! Co tam masz teraz na stole? Zlecenie dla kogo wykonujesz i jakiego kształtu ono na papierze nabiera?
wypociny i to on był pierwszym recenzentem moich bohomazów. Chwilę później był juz gotowy splicior z The Rebellion, następnie poszliśmy za ciosem i drugi album Throneum o znakomitym tytule "Mutiny Of DEATH" zdobiła także moja grafika... bramy piekieł zostały otwarte na oścież! Później było już z górki. Na pierwszy ogien poszły NunSlaughter i Cianide, itd., itp...
Machetazo, Dona z NunSlaughter, Mike'a z Cianide, Lasse z Hooded Menace/VacantCoffin czy Johana z Interment... nie sposób wszystkich ich tutaj wymienić. Nie ma takiej kapeli, która z każdą potrzebą zwraca sie akurat do mnie, bo jest w tym światku grafików masa kolesi, którzy zdolnościami biją mnie na głowę, więc jest w czym wybierać.
ja, pod wpływem wysłuchanej demówki albo siódemki, wychodzę z propozycją współpracy. No a później szablonowa procedura czyli mailing, szkice, papier, tusz, skan i prymityw, jakim jest corel9.
Haemophagus, Lobotomized, Obliteration, Morbus Chron, Bone Sickness, Usurpress itd, itp... Death Metal Never Bends! Koncerty bardzo rzadko... Byłem w czerwcu na warszawskim gigu Motorhead, chciałbym jeszcze zobaczyć Autopsy a później mogę już iść do piachu.
Oglądasz pewnie czasem okładki płyt, które nie wychodzą spod Twojej ręki? Masz ulubionych artystów? A jeśli miałbyś wymienić powiedzmy pięć najlepszych okładek, jakie widziałeś - które by to były? I dlaczego "Severed Survival"?
Co, Twoim zdaniem, powinna odzwierciedlać okładka płyty?
Są kapele, dla któryś z chęcią sam z siebie wykonałbyś grafikę? A z drugiej strony - zdarzały się jakieś nietypowe wyrazy wdzięczności ze strony zespołów, dla których pracowałeś?