reviews



  • Mahavatar - "mind hypnotic vision towards revolution" 2000 / CD
    USA

    Najbardziej poważnym błędem jaki popełnia Mahavatar to rozsyłanie tego nagranego w 2000 roku materiału. Od tamtej pory mogli bowiem nabrać dość dużego dystansu do tych 14 minut i nagrać coś znacznie bardziej reprezentatywnego. Brzmienie jest cienkie jak dupa węża, muzyka - klimaciarskie heavy połączone z lekkim thrashem i power metalem - prosta jak drut, ale to wszystko jest i tak drobiazgiem w prównaniu do linii wokalnych tego krążka, które w konkursie na najbardziej beznadziejne wokale metalowe zwyciężyłyby chyba w przedbiegach. Lizza śpiewa jak gruba Jolka po 2 winach i seksie z 3 żulami, która chce podrobić Sandrę z Guano Apes. Nie cierpię wokalistek, które starają się być na siłę zbuntowane i agresywne a efektem tego jest jedynie jakieś dziwne półryczenie, półśpiewanie. Jest tu jeden numer - "The Time Has Come", który zdecydowanie wyróżnia się od reszty pomyślunkiem, ciekawym rozwojem sytuacji, przyjemnie transowymi orientalnymi melodiami i - przede wszystkim - nie zepsutymi wokalami. Za ten kawałek podnoszę ocenę aż o 2 punkty i jedyne czego mogę życzyć grupie Mahavatar to tego, aby podążała właśnie tym śladem. Niestety z pozostałych 3 utworów każdy jest z zupełnie innej beczki i na każdym osoba nazywająca się bardzo szumnie wokalistką eksperymentuje sobie w różny sposób. Poziom muzyków nie pozwala im niestety wykroczyć poza pewne granice, ale należy ich przynajmniej pochwalić, iż w odróżnieniu od zatrudnianej przez nich śpiewaczki znają swoje możliwości dosyć dobrze i słusznie eksplorują regiony muzyczne jak najbardziej dla nich dostępne. Przy sporym nakładzie pracy, bardziej krytycznym podejściu do swoich wytworów i zmianie maniery wokalnej frontmanki, grupa Mahavatar ma szansę na zainteresowanie swoją muzyką szerszej grupy osób. Zważywszy na bardzo pozytywne reakcje ludzi, którzy widzieli ten zespół na żywo na pewno nie mogę ich całkowicie skreślać. No i ten kawałek "The Time Has Come" ... smaczny, smaczny - naprawdę trochę w nich wierzę.

    Mahavatar P.O.Box 314 JAF Station New York, NY 10116; info@mahavatar.net; www.mahavatar.netOlo ________3.5 search for Mahavatar

Reinfection

Czy damy radę wpasować się w panujące dzisiaj trendy tego nie wiem. Mam nadzieję, że tak i płyta zdoła troszkę namieszać i odbije się to echem w środowisku. Mam też nadzieję, że będziemy w stanie pokazać, że scena ma się dobrze i zachęcić innych do tego że warto coś robić mimo tego, że się mieszka daleko od siebie.

Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.