reviews



  • I Chaos - "Masterbleeder" 2015 / 2CD
    RAPED IN THE FACE RECORDS
    NETHERLANDS

    I Chaos - Masterbleeder Słuchając “Masterbleeder” mam ochotę oddać chłopakom z I Chaos swój samochód do serwisu. Do bólu solidni fachowi, obcykani w nowoczesnych technologiach i zapieprzający jak w zegarku. Nie ma tu mowy o jakiejkolwiek prowizorce i improwizacji - wszystko jest podręcznikowo wręcz idealne i zaplanowane w najdrobniejszych szczegółach. Sieczkarnia blastów pracuje precyzyjnie i czysto jak pedantycznie zadbany silnik ze świeżo zmienionych olejem, układ hamulcowy wzorowo zwalnia całą tą maszynerię na szykanach, a serpentyny melodyjnych solówek trzymają się ściśle skal modalnych bez żadnych atonalnych wycieków. Nawet brud, jeżeli w ogóle ma się pojawić, to tylko w postaci sztucznej stylizacji - naklejki na masce, której położenie zaprojektował wcześniej grafik. Niestety, death metal to nie usługi serwisowe i bez dozy szaleństwa, spontanu, urwanego wahacza i ujebanej tapicerki wychodzi z tego tylko jego wychuchana karykatura. Nawet, jeżeli tak jak w przypadku I Chaos, jest to death metal techniczny i wymagający pewnego poukładania to jednak to trzymanie się bezpiecznych, oklepanych formuł brzmi tutaj jak produkt z death metalowej szkółki instruktażowej. Brak pomysłu na swój indywidualny charakter, cyzelowana produkcja, źle pojęty profesjonalizm doprowadziły do tego, że muzyka I Chaos stała się absolutnym zaprzeczeniem obranego szyldu. Większa część składu I Chaos od niedawna stanowi trzon składu znacznie bardziej utytułowanego Dew-Scented, wobec którego zawsze miałem identyczne zastrzeżenia i których tworczość zawsze kojarzyła mi się z przeprodukowaną sztampą. Tak samo jest i tutaj - zamiast spotkania z krwiożerczą bestią dostajemy preparowaną kukłę, która tylko na pierwszy rzut oka wygląda jak prawdziwa - po chwili zdajemy sobie jednak doskonale sprawę, że żadnej krzywdy nam nie zrobi.

    www.facebook.com/ichaosnl
    ichaos.nl
    www.ritf-records.comOlo ________5 search for I Chaos
  • listen and enjoy!




Reinfection

Czy damy radę wpasować się w panujące dzisiaj trendy tego nie wiem. Mam nadzieję, że tak i płyta zdoła troszkę namieszać i odbije się to echem w środowisku. Mam też nadzieję, że będziemy w stanie pokazać, że scena ma się dobrze i zachęcić innych do tego że warto coś robić mimo tego, że się mieszka daleko od siebie.

Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.