reviews



  • Serpent Son - "Demo 666" 2010 / 1DEMO
    USA

    Serpent Son - Demo 666 Przewalając to demo z miejsca na miejsce byłem przekonany, że to jakaś nie warta uwagi chujnia na resorach, ale gdy spojrzałem wreszcie po jakimś czasie na skład zamieszczony Serpent Son z drugiej strony tej żałośnie prezentującej się okładki to z podniecenia aż klepnąłem moją starą w tyłek zwiastując jej tym czułym gestem, że jej Pan i Władca będzie wieczorem gotów do niegrzecznych zabaw - o ile oczywiście znów nie zapomni się ze słuchawkami na uszach przytulony do półki z płytami. Oto bowiem w nowym projekcie przybywa trójka amerykańskich bluźnierców, związanych z takimi mistrzami death metalowego gatunku jak m.in. Diabolic, Unholy Ghost, Pessimist, Equinox czy nawet Angelcorpse, które zawsze sprawiają, że siły witalne we wszystkich członkach rozkwitają jak po wypiciu kilku butelek ekstraktu z żeń-szenia. Są to, uściślając: Kelly Mclauchlin na gitarze, Gabriel Lewandowski na bębnach i Tony Blakk na wokalu i basie. Serpent Son nie jest żadnym eksperymentalnym projektem, w którym panowie ci realizowaliby jakieś swoje niespełnione ambicje w udziwnianiu tego na czym dobrze się znają. Mamy tu szybkie, brutalne, amerykańskie grzanie z gęstymi bębnami, ugniecionymi i popiskującymi wysoko riffami, chrapiącym ciężką szkarlatyną growlem i i wijącymi się w apokaliptycznych konwulsjach solami. Brzmienie surowe, bez żadnego masteringu, a same nagrania robione raczej na setkę poza dogranymi solówkami, ale demo to daje doskonałe pojęcie o możliwościach tego składu, potwierdzając klasowy warsztat twórczy w zakresie szybkiego satanicznego amerykańskiego death metalu. Cicho jakoś ostatnio na temat nowego albumu Equinox, w którym cała rzeczona trójka jest zaangażowana, więc czekam teraz przynajmniej na pełnoczasowy materiał Serpent Son, który zostanie najprawdopodobniej wydany przez podziemną, nowojorską Butchered Records.

    www.myspace.com/serpentson6six6Olo ________ search for Serpent Son

Reinfection

Czy damy radę wpasować się w panujące dzisiaj trendy tego nie wiem. Mam nadzieję, że tak i płyta zdoła troszkę namieszać i odbije się to echem w środowisku. Mam też nadzieję, że będziemy w stanie pokazać, że scena ma się dobrze i zachęcić innych do tego że warto coś robić mimo tego, że się mieszka daleko od siebie.

Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.