reviews



  • Coffin Birth - "The Miracle of Death" 2007 / 1 CD
    BLEAK ART RECORDS
    KANADA

    Coffin Birth - The Miracle of Death Myślę, że "The Miracle of Death" nie wzbudzi ekstatycznych reakcji. Daleki jestem jednak od posłużenia się krążkiem jako samochodową ozdóbką. Heavy metal ocierający się o thrash powinien przypaść do gustu zwolennikom melodyjnego, rytmicznego grania pokroju Mercyful Fate / King Diamond Band. Fani obu zespołów muszą przygotować się jedynie na krzykliwe wokale i zdecydowanie skromniejszy potencjał. Nie jest zbyt dobrze z potencją u muzyków Coffin Birth. Dotkliwie brakuje mi na "The Miracle of Death" dłuższego, wyraźniej zarysowanego pazura, zajadłości i manier o jakich ze wstrętem wyrażają się niedzielni pożeracze rosołu. Poza tym wszystko gra bez zarzutu. Zapewne zaaplikuję sobie jeszcze "The Miracle of Death" w niezobowiązującej sytuacji, gdy życie uprzykrzać mi będzie odgłos odkurzacza, świadomości pocznie zagrażać senność. Teściowej tym nie wykurzę, to pewne.

    www.coffinbirth.com; www.bleakartrecords.comRobert Jurkiewicz ________5,5 search for Coffin Birth

Reinfection

Czy damy radę wpasować się w panujące dzisiaj trendy tego nie wiem. Mam nadzieję, że tak i płyta zdoła troszkę namieszać i odbije się to echem w środowisku. Mam też nadzieję, że będziemy w stanie pokazać, że scena ma się dobrze i zachęcić innych do tego że warto coś robić mimo tego, że się mieszka daleko od siebie.

Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.