reviews



  • Breakdown - "Time to Kill" 2007 / 1CD
    UNSILENT RECORDS
    BRAZYLIA

    Breakdown - Time to Kill Muzyka Breakdown może być zaskoczeniem dla tych, którzy kierując się południowoamerykańskim pochodzeniem muzyków będą oczekiwać bezpardonowo ekstremalnej muzyki. Brazylijskie trio gra zakorzeniony w europejskiej tradycji thrash metal spowinowacony z twórczością Death z okresu "Human"/"Individual Thought Patterns". Breakdown przesiewa przez sito własnych umiejętności oraz preferencji powyższe inspiracje. Celem nie jest bezkrytyczna wierność klasycznym wzorcom, nie jest nim także szpanowanie instrumentalną wirtuozerią. "Time to Kill" zawiera muzykę zawieszoną pomiędzy oboma biegunami. Szybkie, gęste riffiwanie nie zdominowało płyty. Sporo miejsca zagospodarowano na melodię, momentami co prawda zbyt frywolną, ale szczęśliwie zbytnia beztroska nie jest zjawiskiem częstym. Chętnych na zapoznanie się z "Time to Kill" znacznie częściej nawiedzać będą zaangażowane technicznie zagrywki podrasowane melodyką zapożyczoną od Chucka Schuldinera. Breakdown proponuje miłą dla ucha, lekkostrawną, lecz daleką od banału rozrywkę, bez wątpienia wartą uwagi i lepszego brzmienia.

    www.breakdown.com.brRobert Jurkiewicz ________6,5 search for Breakdown

Reinfection

Czy damy radę wpasować się w panujące dzisiaj trendy tego nie wiem. Mam nadzieję, że tak i płyta zdoła troszkę namieszać i odbije się to echem w środowisku. Mam też nadzieję, że będziemy w stanie pokazać, że scena ma się dobrze i zachęcić innych do tego że warto coś robić mimo tego, że się mieszka daleko od siebie.

Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.