reviews



  • Farsot - "IIII" 2007 / 1CD
    LUPUS LOUNGE
    NIEMCY

    Farsot - IIII Farsot - będzie dycha! Dycha będzie, jak nic. Farsot mnie oczarował. Kwintet składający się z jegomości o pseudonimach przypominających pisane po czternastu piwach esemesy (3818.w , Pi: 1T 5r, v.03/170, 10.XIXt oraz R 215k) stworzył muzykę, która wpełza setką węży przez uszy, do mózgu, do płuc, do żołądka, do jelit, gdzie składa czarne jaja niepokoju, agresji, wzruszenia, które za każdym razem, gdy słucha się "IIII" pęcznieją, palą i rozrywają od środka. Debiutancki duży album Niemców to rewelacyjny, bardzo atmosferyczny black metal - średnie i wolne tempa, niesamowicie ekspresyjny, przeszywający wokal, płynne, niepokojące riffy. Zajebista muza. Farsot podniósł tym krążkiem poprzeczkę. Tak scharakteryzował debiut Farsot wokalista zespołu, 10.XIXt, w wywiadzie z września bieżącego roku udzielonym dla MetalCentre.pl: "Nasz album tłumaczy emocjonalnie różne stany uczuć, z którymi, w bezpośredniej konfrontacji ze śmiercią, walczą najbliżsi. Nienawiść - Strach - Żałoba - to uczucia, które mają na ludzką psychikę najbardziej negatywny wpływ, szczególnie, jeśli takie wydarzenie nagle i nieoczekiwanie nastąpi. Rozsądek próbuje ciągle złagodzić ból spowodowany przez śmierć, tłumacząc to wydarzenie jako ostatnią cześć życia, zakończenie. Jednak negatywna esencja siedząca gdzieś głęboko w twoim umyśle rozwala ci ten obraz (…). Nienawiść, jako emocjonalne krótkie spięcie w poszukiwaniu winnego, wypiera ludzki Egoizm, który paniczny strach przed własną śmiercią zsyła na pierwszy plan - i wtedy pozostaje już tylko Żałoba, która powoli, mimo oporów, i boleśnie zagnieżdża się w duszy. Własne doświadczenia odgrywają na tej płycie bardzo dużą rolę. Przede wszystkim są to wspomnienia o stratach z dawnych lat, które podczas pisania tych właśnie tekstów wróciły i ożyły. To był bardzo osobisty potwornie trudny proces, który dla niewtajemniczonych z pewnością nie będzie łatwy do zrozumienia, ale może właśnie dlatego miałem więcej swobody w interpretacji tych uczuć". Ten cytat świetnie charakteryzuje koncepcję całego albumu. Piątce Niemców udało się znaleźć wspólny emocjonalny mianownik, zogniskowali się w ponad czterdziestu minutach muzyki, która naprawdę porusza.

    www.farsot.de; www.myspace.com/farsotband; www.lupuslounge.comPaweł Boroń ________10 search for Farsot

Reinfection

Czy damy radę wpasować się w panujące dzisiaj trendy tego nie wiem. Mam nadzieję, że tak i płyta zdoła troszkę namieszać i odbije się to echem w środowisku. Mam też nadzieję, że będziemy w stanie pokazać, że scena ma się dobrze i zachęcić innych do tego że warto coś robić mimo tego, że się mieszka daleko od siebie.

Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.