reviews



  • Berserk - "Cries Of Blood And Hate" 2006 / 5CD
    UNEXPLODED RECORDS
    HISZPANIA

    Berserk - Cries Of Blood And Hate Berserkowie byli, podług nordyckich podań, wojownikami. Ale wojownikami nie byle jakimi. Wiking, co by stać się berserkiem, przywdziewał na się zwierzęcą skórę - najlepiej wilczą - następnie odurzał się wywarem z halucynogennych grzybów i tak przygotowany stawał się nieustraszoną maszyną wojenną, która w ustawieniach panelu sterowania za priorytet obraną ma opcję: a m o k. Po bitwie, berserk, spędzał kilka dni w domu i odpoczywał - kompletnie oczadziały po grzybach. Liczy się skuteczność. "Cries Of Blood And Hate" jest piątym wydawnictwem w ogóle i czwartym dużym albumem hiszpańskiego Berserk. Płyta ukazała się w 2006 roku, premierę europejską miała w 2007. To, co na niej, to osiem (włączając instrumentalne, nastrojowe intro) utworów utrzymanych w konwencji epickiego, melodyjnego black metalu. Teksty oraz tęskliwie-wojenne riffy konkretnie zioną pogańszczyzną. Trochę czyściej i technicznie sprytniej niż Graveland, nieco tylko bardziej black metalowo klasycznie niż Primordial. Utwory urozmaicone, z przewagą średnich i wolnych temp niekiedy przechodzących agresywnie w czarny początek lat dziewięćdziesiątych. W każdym kawałku tempa zmieniają się bardzo często, to okazuje się głównym czynnikiem urozmaicenia i to z pewnością wyróżnia Berserk spośród innych hord skupionych pod sztandarem Epic Pagan. Urzeka jadowity wokal Nazaka - mocny, brudny, wściekły. Przy tym, na swój sposób, wyraźny. Z rzadka wtórują mu bathorowe, melancholijne chóry. Entuzjaści takich czarów nie będą się nudzić. Bardzo dobra płyta - zyskuje przy każdym kolejnym słuchaniu. Może, gdyby jeszcze jakieś ludowe instrumentarium,…ale, nieważne. Polecam.

    www.berserkhorde.com; www.unexploderecords.comPaweł Boroń ________8 search for Berserk

Reinfection

Czy damy radę wpasować się w panujące dzisiaj trendy tego nie wiem. Mam nadzieję, że tak i płyta zdoła troszkę namieszać i odbije się to echem w środowisku. Mam też nadzieję, że będziemy w stanie pokazać, że scena ma się dobrze i zachęcić innych do tego że warto coś robić mimo tego, że się mieszka daleko od siebie.

Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.