reviews



  • Misericordia - "Dechristianize" 2003 / 1CD
    DOWNFALL RECORDS
    SZWECJA

    Misericordia - Dechristianize Co jest do cholery z tymi Szwedami? Skąd w nich tyle muzykalności, talentu, wyczucia i wszystkiego co sprawia, że tworzą oni tyle i tak dobrej muzyki? Biedne Polaczki się męczą latami po piwnicach, później pierdną w studio parę kulawych dźwięków po czym dostaną dwie dobre recenzje w zagranicznej prasie i to wystarcza by powstał ogólnoscenowy zachwyt, a ego muzyków urosło do niebotycznych rozmiarów. Ciekawe co by było, jakby polscy artyści sceniczni mieli talent szwedzkiej młodzieży, ale nasz krajowy poziom megalomanii. Aż trudno to sobie wyobrazić. "Dechristianize" zostało stworzone przez szalenie utalentowaną młodzież. Nie mówię tu rzecz jasna tylko o talencie do wycinania technicznych wygibasów, bo tak na dobrą sprawę nie o to chodzi w muzyce. Można przecież mieć opanowany instrument do perfekcji i być znakomitym odtwórcą, a nie mieć nic do przekazania. Czterech groźnie wyglądających młodzieńców z Misericordia ma talent do tworzenia przykuwającej uwagę muzyki w ramach stylistyki, w której tak wiele zostało już zagrane. Melodyjny black / death (z naciskiem na to pierwsze) zagrany na rzecz jasna szwedzką modłę nie jest stylem dającym duże pole do popisu zarówno zespołowi, jak i recenzentom, a jednak tym panom udało się podskoczyć wyżej od innych. Wprawdzie echa Dissection i innych zespołów są słyszalne przez te trzy kwadranse trwania "Dechristianize", ale nawet przez chwilę nie miałem uczucia nudy czy "już to wszystko wcześniej słyszałem". Próbowałem rozgryźć na czym to polega, lecz nie udało mi się znaleźć odpowiedzi. Może rozchodzi się o ogromny potencjał i wyobraźnię muzyczną Misericordia? O serce wkładane w te dźwięki? Nie wiem jak, ale udało im się już na debiutanckiej płycie stworzyć kawał bardzo dobrej muzyki, w której cały czas coś się dzieje i nie ma szans by chociaż przez chwilę się nudzić. Trzy elementy: umiejętności, talent i jaja jak dzwony składają się na to, że powstała płyta, o której będę pamiętał znacznie dłużej, niż tylko do czasu napisania recenzji.

    www.downfall-records.tk ; www.misericordia.nuks ________8 search for Misericordia

Reinfection

Czy damy radę wpasować się w panujące dzisiaj trendy tego nie wiem. Mam nadzieję, że tak i płyta zdoła troszkę namieszać i odbije się to echem w środowisku. Mam też nadzieję, że będziemy w stanie pokazać, że scena ma się dobrze i zachęcić innych do tego że warto coś robić mimo tego, że się mieszka daleko od siebie.

Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.