upcoming releases

  • Cult of Fire

    MOKSHA/NIRVANA

    record label: Beyond Eyes
    date of release: 2020-02-20
    CZECHIA

    Wyraziste melodie, gęsta ceremonialna atmosfera, nieortodoksyjne podejście do black metalu i silne wpływy filozofii Środkowego Wschodu - wszystkie elementy, które wyróżniały do tej pory Cult Of Fire na scenie black metalowej znajdziecie na nowym albumie zespołu. W zasadzie to na dwóch nowych albumach, bowiem "Moksha" i "Nirvana" to w zasadzie dwa oddzielne koncepcyjnie krążki złączone w podwójny album.

    "Nawiązując do głębokiej ścieżki tantrycznego buddyzmu, nie poszukujemy ucieczki od pięciu skonfliktowanych emocji (pożądania, złości, ułudy lub ignorancji, dumy i zazdrości), ale ćwiczymy nasze umysły pod kierunkiem wykwalifikowanego guru, aby móc zobaczyć bezpośrednio ich esencję lub rzeczywistość, w której są one automatycznie przetransformowane w pięć mądrości, a my spontanicznie generujemy oświecone umysły pięciu Buddów. Jeżeli damy radę spojrzeć bezpośrednio w prawdziwą naturę pięciu trucizn, gdy tylko się one pojawią, rozpoznamy w nich nic innego jak pięć mądrości." Ankit Sinha

    Przypominamy, że 25 kwietnia Cult of Fire wystąpi na jedynym polskim koncercie w poznańskim Klubie u Bazyla. Grupę wspierać będą Słowacy z Malokarpatan, których trzeci album pt. "Krupinske Ohne" ukaże się 20 marca nakładem Invictus Productions.

    www.cultoffire.cz
    cultoffire.bandcamp.com/
    www.facebook.com/cultoffireofficial/
    www.facebook.com/Beyond-Eyes-Shop-685441734831296/
    www.instagram.com/cultoffireofficial/

    search for Cult of Fire
  • listen and enjoy!






Reinfection

Czy damy radę wpasować się w panujące dzisiaj trendy tego nie wiem. Mam nadzieję, że tak i płyta zdoła troszkę namieszać i odbije się to echem w środowisku. Mam też nadzieję, że będziemy w stanie pokazać, że scena ma się dobrze i zachęcić innych do tego że warto coś robić mimo tego, że się mieszka daleko od siebie.

Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.