upcoming releases

  • Coffin Rot

    A MONUMENT TO THE DEAD

    record label: Blood Harvest / Rotted Life
    date of release: 2019-10-18
    USA

    BLOOD HARVEST RECORDS, in conspiracy with Rotted Life, is proud to present the highly anticipated debut album of Portland, Oregon's COFFIN ROT, A Monument to the Dead, on CD, vinyl LP, and cassette tape formats.

    Formed in 2017, COFFIN ROT quickly set to work on their first demo, following it a year later with another one as well as a split with comrades Molder. Wasting no time, now comes the quartet's full-length debut, A Monument to the Dead, displaying their swift mastery of the Metal of Death. Aptly titled, A Monument to the Dead is a timeless and trend-free synthesis of various eternal strains of death metal: Grave's proud 'n' powerful surge, Cianide's sewer-drenched doom-death, the blackened corridors of early Immolation, and a whole host of other equally stout influences. However, it's the manner in which COFFIN ROT are able to rearrange these parameters into something horrific and, above all, immediately memorable: while by no means sticking to predictable verse/chorus rock-music structures, A Monument to the Dead retains a strangely hummable catchiness whilst remaining resolutely and utterly DARK and DEATHLY. Adding to the album's potency is a clear-yet-crushing production that's the epitome of powerful - and one which is richly analog, ably highlighting COFFIN ROT's very human (and very literal) execution.

    Completed by dank 'n' disgusting artwork courtesy of Skadvaldur, COFFIN ROT deliver A Monument to the Dead - are you among those doomed souls?

    www.facebook.com/coffinrot
    www.bloodharvest.se
    www.bloodharvestrecords.bandcamp.com
    www.twitter.com/BloodHarvestRec
    www.facebook.com/pages/Blood-Harvest-Records/300012152033
    www.rottedlife.com

    search for Coffin Rot
  • listen and enjoy!




Reinfection

Czy damy radę wpasować się w panujące dzisiaj trendy tego nie wiem. Mam nadzieję, że tak i płyta zdoła troszkę namieszać i odbije się to echem w środowisku. Mam też nadzieję, że będziemy w stanie pokazać, że scena ma się dobrze i zachęcić innych do tego że warto coś robić mimo tego, że się mieszka daleko od siebie.

Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.