TODAY IS A RELEASE DAY OF

AURA NOIR

AURA NOIRE

upcoming releases

  • Blood Chalice

    SEPULCHRAL CHANTS OF SELF-DESTRUCTION

    record label: Helter Skelter / Regain Records
    date of release: 2018-02-16
    FINLAND

    Kompaktowa i winylowa edycja debiutu Finów, który wczesniej dostępny był w formie cyfrowej i na kasecie. Plujący nienawiścią do wszystkiego co boskie black/death z surowym, barbarzyńskim brzmieniem kojarzącym się nieco z ich krajanami z Archgoat. Blood Chalice gra jednak w znacznie bardziej intensywnych rejestrach, choć niekoniecznie odbija się to na większej sile rażenia. Na żywo do sprawdzenia w maju na dwóch koncertach w naszym kraju u boku amerykańskiego One Master:

    11 maja (piątek) - Chorzów @ Red & Black (https://www.facebook.com/events/1975091529419505/)
    12 maja (sobota) - Warszawa @ Chmury (https://www.facebook.com/events/388804601543033/)

    Pełny program płyty:
    1. The unholy angel of all
    2. The passage
    3. Coven
    4. The four
    5. Deification
    6. The conjuration of the fire god
    7. Sepulchral chants of self-destruction
    8. Baptised with blood
    9. Confession
    10. Ritual birth of the Antichrist
    11. Blaze of your faith
    12. Bestial unification

    www.facebook.com/helterskelterproductions/
    www.facebook.com/regainrecords.se/
    www.facebook.com/bloodchaliceofficial/

    search for Blood Chalice
  • listen and enjoy!




Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.

Echoes of Yul

Granie w pojedynkę, miksowanie, itp. to trochę wymóg sytuacji w jakiej jestem kiedy trudno jest znaleźć kogoś nadającego na podobnych falach, ale są plusy: gram kiedy chcę, muzyka ma spójną wizję i nie idę na żadne kompromisy.