TODAY IS A RELEASE DAY OF

TRAUMA

COMEDY IS OVER

upcoming releases

  • Usnea

    PORTALS INTO FUTILITY

    record label: Relapse Records
    date of release: 2017-09-08
    USA

    Trzeci pełnoczasowy album amerykańskich doomsterów. Wydawcą zespołu pozostaje wciąż Relapse Records. Inspirowany dystopijną sc-fi i bolesnymi doświadczeniami obecnej rzeczywistości nowy album zawierać ma 5 długich kawałków o łącznym czasie 56 minut. Do tej pory muzykę Usnea opisać można było jako mariaż depresyjnego funeral doom ze sludge i death metalem. Wytwórnia zapowiada w notce prasowej, że obecnie zespół w swojej sile i dynamice skierował się bardziej w kierunku dysonansowego death metalu ze zróżnicowanymi strukturami wokalnymi i bardziej epickimi kompozycjami, wciąż nie tracąc jednak nic ze swojego ciężaru, brutalności i żałobnej melodyki dotychczasowych dokonań.

    Płyta ukaże się na CD, jako podwójny LP oraz w formacie cyfrowym. Zamówienia można składać na http://www.relapse.com/usnea-portals-into-futility , a wersję cyfrową na Bandcampie.

    Spis utworów na "Portals Into Futility":
    1. Eidolons And The Increate
    2. Lathe Of Heaven
    3. Demon Haunted World
    4. Pyrrhic Victory
    5. A Crown Of Desolation

    www.facebook.com/usneadoom
    www.relapse.com
    www.facebook.com/RelapseRecords

    search for Usnea
  • listen and enjoy!






Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.

Echoes of Yul

Granie w pojedynkę, miksowanie, itp. to trochę wymóg sytuacji w jakiej jestem kiedy trudno jest znaleźć kogoś nadającego na podobnych falach, ale są plusy: gram kiedy chcę, muzyka ma spójną wizję i nie idę na żadne kompromisy.