upcoming releases

  • Execration

    RETURN TO THE VOID

    record label: Metal Blade Records
    date of release: 2017-07-14
    NORWAY

    Z godną podziwu regularnością, dokładnie co trzy lata, Norwedzy z Execration raczą nas swoimi kolejnymi pełniakami. Główne ścieżki (bębny, gitary i bas) nowego albumu, podobnie jak w przypadku dwóch poprzednich zespół zarejestrował w swojej sali prób. Dodatkowe partie oraz klawisze i wokale nagrano pod okiem Andreasa Tyldena (One Tail, One Head / Altaar). Nie ma tu już praktycznie żadnego grania na sentymentach, którego doświadczyć mogliśmy jeszcze na pierwszych nagraniach Execration - jest za to konsekwentne podążanie drogą progresywnego death/dark metalu poprzez coraz odważniejsze eksplorowanie nowatorskich ścieżek. Nieoczywiste rozwiązania melodyczne, zaskakujące momentami partie wokalne i nietypowa w wielu miejscach praca sekcji rytmicznej nie będą dla wszystkich łatwe do przełknięcia, ale w tym cały urok "Return to the Void" - ta płyta rozrasta się w głowie z czasem, aż do całkowitego oplecenia umysłu swoimi dziwnymi, odpychającymi mackami.

    Miksem i masteringiem albumu zajął się Tom Kvalsvoll z Kvalsonic Labs. Okładkę przygotował Zbigniew M. Bielak.

    Tracklista "Return to the Void"
    1. Eternal Recurrence
    2. Hammers of Vulcan
    3. Nekrocosm
    4. Cephalic Transmissions
    5. Blood Moon Eclipse
    6. Unicursal Horrorscope
    7. Through the Oculus
    8. Return to the Void
    9. Det Uransakelige Dyp

    www.facebook.com/execrationnorway
    www.soundcloud.com/execrationnorway
    www.metalblade.com/europe/
    www.metalblade.com/execration/

    search for Execration
  • listen and enjoy!








Reinfection

Czy damy radę wpasować się w panujące dzisiaj trendy tego nie wiem. Mam nadzieję, że tak i płyta zdoła troszkę namieszać i odbije się to echem w środowisku. Mam też nadzieję, że będziemy w stanie pokazać, że scena ma się dobrze i zachęcić innych do tego że warto coś robić mimo tego, że się mieszka daleko od siebie.

Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.