upcoming releases

  • Loss

    HORIZONLESS

    record label: Profound Lore Records
    date of release: 2017-05-19
    USA

    Sześć lat po debiutanckim długograju "Despond", tworzący bardzo udany, melancholijny funeral doom/death metal Amerykanie z Loss wytaczają kolejny, przepełniony głębokim dołem i beznadzieją monument zatytułowany "Horizonless". Produkcją i nagraniami zajmował się Billy Anderson w rodzinnym mieście zespołu - Nashville, w stanie Tennessee. Zespół zapowiada, że nowy materiał jest jeszcze cięższy, mroczniejszy, jeszcze bardziej melancholijny i przepełniony żalem.

    Gościnnie na wokalach pojawili się Wrest z Leviathan, Stevie Floyd z Taurus/Dark Castle oraz sam Billy Anderson w zamykającym płytę kawałku "When Death Is All". Za obraz na okładkę odpowiada Adam Burke z Nightjar Illustration. Spis kawałków na "Horizonless" wygląda następująco:

    1. The Joy Of All Who Sorrow
    2. i.o.
    3. All Grows On Tears
    4. Moved Beyond Murder
    5. Naught
    6. The End Steps Forth
    7. Horizonless
    8. Banishment
    9. When Death Is All

    www.facebook.com/LossDoom/
    loss.bandcamp.com
    lossdoom.com
    www.profoundlorerecords.com
    www.facebook.com/pages/Profound-Lore-Records/154041984643848
    profoundlorerecords.bandcamp.com

    search for Loss
  • listen and enjoy!




Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.

Echoes of Yul

Granie w pojedynkę, miksowanie, itp. to trochę wymóg sytuacji w jakiej jestem kiedy trudno jest znaleźć kogoś nadającego na podobnych falach, ale są plusy: gram kiedy chcę, muzyka ma spójną wizję i nie idę na żadne kompromisy.