upcoming releases

  • Sinister

    SYNCRETISM

    record label: Massacre Records
    date of release: 2017-02-24
    NETHERLANDS

    Nowy album pionierów europejskiego death metalu z Holandii. Jak podaje zespół w oficjalnej notce: "To nowa historia profanacji. Celem Sinister jest wspieranie zjednoczenia mrocznych wierzeń i rytuałów. Zabójcze riffy, bezlitosne bębny i wielowymiarowe przestrzenie tworzą ten mroczny klimat! Czekajcie na ten pełen majestatu materiał i bądźcie pewni - to jest Synkretyzm! To jest Death Metal!"

    Po pierwszych odsłuchach całości nie ma wątpliwości, że zespół faktycznie zdecydowanie postawił na mroczny klimat, dopuszczając nierzadko do głosu klawisze i brzmieniowo cofając się w stary, europejski, oldskulowy brutalny death metal. Mimo, iż materiał jest wciąż bardzo intensywny - jak przystało na Sinister to nie grzęźnie w pozbawionej wyrazu, blastującej sieczce jak to na nowszych płytach zespołu nierzadko bywało.

    Produkcją, miksami i masteringiem zajmował się Jörg Uken w studio Soundlodge.
    Za okładkę odpowiada Alex Tartsus Art Studios.

    "Synvretism" będzie m.in. dostępny jako limitowany, dwupłytowy digipack z bonusowym utworem.

    www.facebook.com/pages/Sinister-Official/255145351172432
    www.facebook.com/massacrerecordseurope
    www.massacre-records.com

    search for Sinister
  • listen and enjoy!






Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.

Echoes of Yul

Granie w pojedynkę, miksowanie, itp. to trochę wymóg sytuacji w jakiej jestem kiedy trudno jest znaleźć kogoś nadającego na podobnych falach, ale są plusy: gram kiedy chcę, muzyka ma spójną wizję i nie idę na żadne kompromisy.