polski english

an interview

Death Tyrant

Wouter Roemers
I had some material done already before the demise of Lord Belial. Some of the material was actually intended for the next Lord Belial album, but since we disbanded I changed around all of the ideas into new songs.

Defeated Sanity

Wouter Roemers
I don’t really consider it that much superior. But we KEPT the quality from 1st to 4th album, and that is something that is not easy to do! And I think there will come a 5th album that will kick just as much ass.
  • Oblivion - "Remixed" cd 2006 (USA)

    Self-released
    OK dzieci. A teraz czas wsiąść do machiny czasu i cofnąć się do końca lat 80-tych i sceny na Zachodnim Wybrzeżu, gdzie w New Jersey pogrywał thrash swego czasu jeden z całej masy Oblivionów. Zespół powstał w '87 i nagrał trzy dema, które po latach odkopał i ocalił od całkowitego zapomnienia gitarzysta zespołu - David Fesette. Jest więc to czysty (chuja tam czysty jak zremasterowany) kawałek podziemnej historii, z czasów i miejsc, gdzie równolegle szlifowały się takie diamenty jak Biohazard, Sadistic Intent, Brutal Truth czy Lethal Aggression. Dominuje tu thrash w stylu Slayer, Anthrax, Metallica, Vio-Lence, Testament i im podobnym, z wokalami, pod którymi równie dobrze mógłby podpisać się Tom Araya. W tym wszystkim czuć też mocny wpływ pierwotnego hard core/crossover w duchu D.R.I. czy Cro-Mags. Mimo upływu masy czasu, mimo tego też że to tylko demówki (zarejestrowane w studio), to tego materiału słucha się naprawdę wybornie i większość dzisiejszych old skulowych thrashersów może ssać Oblivion pałkę i uczyć się od nich jak się gra ostry, techniczny i równocześnie ciekawy thrash metal. Faktem jest również, że większośc riffów z tych demówek brzmi jak żywcem wyjmowana z płyt wyżej wspomnianych zespołów więc i Oblivion byli tylko zdolnymi uczniami mistrzów - być może dlatego właśnie nie udało im się wypłynąć szerzej poza rejony lokalnego podziemia. Warto jednak zdobyć to CD, żeby poczuć na karku powiew swojego własnego szczeniactwa ze wszytskimi jego urokami - odgrywaniem solówek na paletce do bambingtona, wybijaniem perkusji kredkami na biurku i śpiewaniem w chórkach z całym zespołem. Jak chcecie to dołóżcie do tego pierwsze wina wypijane przed koncertami, jeansowe kurtki z milionami plakietek i naszywek i marzenie o tym żeby dotknąć cycków swojej nauczycielki od niemieckiego.David Fesette, 5 First Ave, Port Monmouth New Jersey 07758, USA; oblivioncd@comcast.netcomment itOlo 7,5


comments (1)

  • / 2013-08-27 - 18:34:52 (CET)

    #1Great CD! Fair review.

comment!



Masterful Magazine - http://masterful-magazine.com