news





the newest reviews

War Ripper

Strength in Numbers ___2020
War Ripper to taki niedzielny projekt Joela Grinda pod którego szyldem nagrał w 2007 jedną epkę i teraz dostajemy dopiero drugi materiał z tym logo - na razie tylko w formacie cyfrowym. I znów od pierwszych dźwięków zostajemy przytłoczeni zajebistymi, oldskulowymi pogłosami i atmosferą będącą skrzyżowaniem surowej bezwzględności Hellhammer i punk-metalowej, d-beatowej energii Dis...





Hostia

Carnivore Carnival ___2020
Hostia jaka jest, każdy widzi – mały opłatek o średnicy około pięciu centymetrów wykonany z mąki, symbolizujący.... chwila, chwila, bo chyba miałem mówić o zupełnie innej Hostii, której należy raczej słuchać niż oglądać. Właśnie moje uszy wypełnia "Carnivore carnival", druga płyta zespołu o tej sympatycznej nazwie. Jeśli jeszcze ktoś nie miał z nimi wcześni...





news

  • Symbtomy (cz/gb) - pierwsze demo z gościnnym udziałem frontmanów Wombbath, Revel In Flesh i Interment

    2020-10-29

    Czesko/brytyski, old school death metalowy Symbtomy właśnie wypuścił swoje pierwsze nagranie "Demo#1". Zespół składa hołd death metalowi lat 90-tych i robi to naprawdę nieźle. Na rzeczonym demo znalazły się trzy kawałki w staroszwedzkim stylu (z mocnym naciskiem na wpływy Desultory), w których partie wokalne nagrywali Jonny Pettersson (WOMBBATH), Ralf Hauber (REVEL IN FLESH) oraz Johan Jansson (INTERMENT). Kasetę wydać ma amerykańska Frozen Screams Imprint, a licencję na Europę ogarnia legendarna, słowacka Immortal Souls. Posłuchajcie całości poniżej:



    Utwory:
    1. The Sounds of Perverse Thoughts /guest - Jonny Pettersson (WOMBBATH, JUST BEFORE DAWN,HENRY KANE...)
    2. The Taste of Human Trophy / guest - Ralf Hauber (REVEL IN FLESH)
    3. ...and the Knife Cut Surgically / guest - Johan JANSSON (INTERMENT)



    Formaty: cyfrowy (wrzesień 2020), kaseta (październik 2020)
    Nagrania: Dejvy's Hell / HollySound Studio
    Miksy/mastering: Holly / HollySound Studio
    Produkcja: Dejvy / Holly
    Okłądka: Jakub N. Rusek
    Kontakt/Booking: symbtomy@symbolic.cz

    Symbtomy powstało pierwotnie jako poboczny projekt Dejny'ego. Gdy na stałe dołączyli Duzl i Martin Symbtomy stał się regularnym bandem. Idea, która stała za powołaniem zespołu była dosyć prosta - odkurzyć stare metody działania z lat 90-tych i oddać hołd zespołom z tej epoki. Materiał na demo powstał pod koniec 2019 r. i ogrywany był na próbach z pałkerem Poppy Seed Grinder Štěpánem (ex-Despise). Założenie działania zgodnie z filozofią lat 90-tych miało też swoje przełożenie na fakt, że pierwszym fizycznym nośnikiem, na którym zostanie to demo wydane będzie kaseta. Z powodu pandemii wydanie opóźniło się o pół roku.

    Skład nagraniowy:
    Martin (Vokill)
    Dejvy (all Guitars)
    Adis (Bass) /ELYSIUM/
    Frank (solos)
    Štěpán (Drums) /POPPY SEED GRINDER/
    Jonny (Vokill) /WOMBBATH/
    Ralf (Vokill) /REVEL IN FLESH/
    Johan (Vokill) /INTERMENT/

    Stały line-up:
    Guitar- Dejvy
    Vocal: Martin
    Bass: Duzl

    Kontakt:
    email: symbtomy@symbolic.cz

    Facebook: www.facebook.com/symbtomy
    Bandcamp: symbtomy.bandcamp.com

    added by: Olo
    source: Symbtomy

    SymbtomyPoppy Seed GrinderWombbathRevel In FleshInterment


Hostia

Na nowej płycie znajdziecie numer "Krasnodar Kitchen", opowiada on o zakochanych ptaszkach – Dmitry i Natalii Baksheevy z Rosji. Para przyznała się do kilkunastu morderstw od 1999. Podczas przeszukania znaleziono zdjęcia przedstawiające świąteczną kolację, gdzie dekoracjami stołu były ludzkie części ciała.

Reinfection

Czy damy radę wpasować się w panujące dzisiaj trendy tego nie wiem. Mam nadzieję, że tak i płyta zdoła troszkę namieszać i odbije się to echem w środowisku. Mam też nadzieję, że będziemy w stanie pokazać, że scena ma się dobrze i zachęcić innych do tego że warto coś robić mimo tego, że się mieszka daleko od siebie.

Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.