news





the newest reviews

War Ripper

Strength in Numbers ___2020
War Ripper to taki niedzielny projekt Joela Grinda pod którego szyldem nagrał w 2007 jedną epkę i teraz dostajemy dopiero drugi materiał z tym logo - na razie tylko w formacie cyfrowym. I znów od pierwszych dźwięków zostajemy przytłoczeni zajebistymi, oldskulowymi pogłosami i atmosferą będącą skrzyżowaniem surowej bezwzględności Hellhammer i punk-metalowej, d-beatowej energii Dis...





Hostia

Carnivore Carnival ___2020
Hostia jaka jest, każdy widzi – mały opłatek o średnicy około pięciu centymetrów wykonany z mąki, symbolizujący.... chwila, chwila, bo chyba miałem mówić o zupełnie innej Hostii, której należy raczej słuchać niż oglądać. Właśnie moje uszy wypełnia "Carnivore carnival", druga płyta zespołu o tej sympatycznej nazwie. Jeśli jeszcze ktoś nie miał z nimi wcześni...





news

  • Mysthicon (pl) - debiutancki album jeszcze w tym miesiącu

    2020-09-13

    O Mysthicon pisaliśmy już w zeszłym roku przy okazji publikacji teledysku do epki "Into the Dark". Jest to projekt założony w 2015 roku, którego skład jest dotąd oficjalnie "nieznany". Sama wytwórnia informuje jedynie, że są to doświadczeni muzycy z polskiej sceny metalowej (wymieniane są nazwy Vader, Hate, Lux Occulta oraz Batushka).  Muzyka Mysthicon to, jak pisze wydawca: połączenie klasycznego black metalu z elementami death i doom nasycona nietypowymi partiami instrumentów klawiszowych oraz dynamicznymi zmianami tempa.

    Latem 2019 roku zespół wypuścił debiutanckie wydawnictwo – EP "Into The Dark", gdzie znalazła się jedna premierowa kompozycja oraz cover legendarnego Lux Occulta. Jesienią bieżącego roku wydany zostanie debiutancki album zatytułowany "Silva-Oculis-Corvi".

     

    Za "nowoczesne i mroczne" brzmienie płyty odpowiada trio Andrzej Karp (Agressiva 69, Sweet Noise), Tomasz Gilewski i Arkadiusz "Malta" Malczewski (Behemoth, Decapitated). Okładkę stworzył Tomasz “Hal" Halicki (Vader). Gościnnie na płycie wystąpiła Sylwia Matulewska (flet). Materiał ukaże się nakładem Witching Hour Productions na limitowanej kasecie, jako digipak CD, oraz w formie limitowanego winyla w dwóch kolorystycznych wersjach jako splatter.

    We współpracy z kanałem Black Metal Promotion przedstawiamy najnowszy teledysk do singla "Wolves of Morning Dawn":


     
    Premiera CD/Kaseta/Digital - 23 wrzesień 2020
    Premiera LP - 27 listopada 2020
    Pre-order: store.witchinghour.pl/

    TRACKLISTA:
    1.Arise
    2.Blind To My Faith
    3.Into The Dark
    4.Star Prophet
    5.Absorbing The Light Of Fools
    6.Wolves Of Morning Dawn
    7.Passing Away (Lux Occulta cover)

    Skład:
    Aeterna Silvam Incendit – gitara, wokal
    Halne Ventis Silvam – bas, wokal
    Antiqui Autem Tonitrum Silvam – perkusja
    Nigrum Amnis Silvam – gitara
    Cadit Nebula Silvam – klawisze
    Oblivioni Tradita Fide Silvam – wokal

    Gościnnie:
    Sylvia Matulewska - flet

    Materiał zarejestrowano w:
    Studio Sonus, Łomianki - Andrzej Karp, Tomasz Gilewski.
    Studio Take 1, Tomice - Michał "Masztal" Rypień.
    Studio Stodoła, Humniska - Piotr "Kola" Dorotniak.

    www.facebook.com/Mysthicon/
    www.instagram.com/mysthiconofficial/
    mysthicon.bandcamp.com/

    added by: Olo
    source: Witching Hour Prod

    MysthiconWitching Hour ProductionsaderHateLux OccultaBatushka


Hostia

Na nowej płycie znajdziecie numer "Krasnodar Kitchen", opowiada on o zakochanych ptaszkach – Dmitry i Natalii Baksheevy z Rosji. Para przyznała się do kilkunastu morderstw od 1999. Podczas przeszukania znaleziono zdjęcia przedstawiające świąteczną kolację, gdzie dekoracjami stołu były ludzkie części ciała.

Reinfection

Czy damy radę wpasować się w panujące dzisiaj trendy tego nie wiem. Mam nadzieję, że tak i płyta zdoła troszkę namieszać i odbije się to echem w środowisku. Mam też nadzieję, że będziemy w stanie pokazać, że scena ma się dobrze i zachęcić innych do tego że warto coś robić mimo tego, że się mieszka daleko od siebie.

Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.