news





the newest reviews

Rattenfänger

Geisslerlieder ___2019
Przyznam szczerze, że Roman Saenko, razem z resztą ekipy z Drudkh zaimponowali mi tym, że u szczytu eksplozji nowej fali old school doom/death metalu udało im się wyjść z czymś, co będzie brzmiało klasycznie, nawet antycznie, a przy tym miało jednak własny, wyjątkowy charakter. W tłumie rekultywatorów szkoły -ation death metalu, starej Finlandii i Szwecji styl Rattenfänger wyróż...





Deiphago

I, The Devil ___2019
Uwielbiam ten zespół zwłaszcza od czasów, gdy ich płyty przestały tonąć w zalewie pogłosów i postawili na bardziej zbite brzmienie. Na “I, The Devil” ewolucja tego podejścia postąpiła jeszcze dalej zabierając nas wręcz bardzo blisko innych rejonów muzycznych. Chaotyczny war/black? To już jest bardziej bestialski, bezwzględny, sataniczny powerviolence. Utwory, na crustowy wzó...





news

  • Sparagmos (pl) - reedycja debiutu + demo w Selfmadegod

    2020-05-11

    29 maja nakładem Selfmadegod ukazać się ma kompaktowa reedycja debiutanckiego albumu Sparagmos "Invitation from Host of Wrath" z 1992 roku. Ten, jak by nie patrzeć, kultowy już dziś materiał dla naszej krajowej sceny ukazał się pierwotnie na kasecie prawie trzy dekady temu nakładem Metal Mind Productions i, pomimo zapowiedzi sprzed kilku lat, nie doczekał się reedycji na innym nośniku. Aż do teraz - dzięki Selfmadegod dostaniemy go wreszcie na srebrnym dysku, na który trafiło też demo "Mortal Organic Remains" (z 1990) jako bonus. Preordery mają ruszyć już wkrótce.

    Przypominamy, że w Sparagmos swoje pierwsze kroki stawiali członkowie Antigama.

     

    www.facebook.com/Selfmadegod
    selfmadegod.com

    added by: Olo
    source: fb.com/Selfmadegod

    SparagmosŁukasz MyszkowskiAntigamaSelfmadegod


Reinfection

Czy damy radę wpasować się w panujące dzisiaj trendy tego nie wiem. Mam nadzieję, że tak i płyta zdoła troszkę namieszać i odbije się to echem w środowisku. Mam też nadzieję, że będziemy w stanie pokazać, że scena ma się dobrze i zachęcić innych do tego że warto coś robić mimo tego, że się mieszka daleko od siebie.

Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.