news





the newest reviews

Hostia

Carnivore Carnival ___2020
Hostia jaka jest, każdy widzi – mały opłatek o średnicy około pięciu centymetrów wykonany z mąki, symbolizujący.... chwila, chwila, bo chyba miałem mówić o zupełnie innej Hostii, której należy raczej słuchać niż oglądać. Właśnie moje uszy wypełnia "Carnivore carnival", druga płyta zespołu o tej sympatycznej nazwie. Jeśli jeszcze ktoś nie miał z nimi wcześni...





Mental Casket

Demo 2020 ___2020
Lubicie Death? Ten z czasów debiutu, siermiężny, toporny i co najważniejsze roztaczający woń świeżo rozkopanej cmentarnej ziemi. Jeśli tak, to bierzcie się za Mental Casket. Myślę, że ideą powołania do życia tego tworu była chęć złożenia hołdu twórcy "Scream Bloody Gore". Aby być sprawiedliwym muszę nadmienić, że od czasu ubiegłorocznego debiutanckiego demo, M...





news

  • LvxCælis (chi) wraca w Halloween

    2019-09-18

    Pochodzący z południowej części Chile wyznawcy starej szkoły black metalu z LvxCælis zapowiedzieli na 31 października premierę swojego trzeciego pełnowymiarowego albumu, tajemniczo zatytułowanego "Maher Shalal Hash Baz". Pozycja ta ukaże się nakładem Lamech Records, jak brzmi - możecie się przekonać już teraz. Fani starego dobrego Bathory zdecydowanie powinni się tematem zainteresować. 

     Tracklista:

    1 Beyond the Falling Stars

    2 Fading into Golgotha

    3 Throne of Doom

    4 The Beginning was the End

    5 Kiss the Skull

    6 Raising Above the Demiurge

    7 Awakening the Final Chaos 


    www.facebook.com/LvxCaelis407

    www.lamech-records.org

    www.facebook.com/lamechrecords

    added by: Paweł Palica
    source: Suspicious Activities PR

    LvxCælisLamech Records


Hostia

Na nowej płycie znajdziecie numer "Krasnodar Kitchen", opowiada on o zakochanych ptaszkach – Dmitry i Natalii Baksheevy z Rosji. Para przyznała się do kilkunastu morderstw od 1999. Podczas przeszukania znaleziono zdjęcia przedstawiające świąteczną kolację, gdzie dekoracjami stołu były ludzkie części ciała.

Reinfection

Czy damy radę wpasować się w panujące dzisiaj trendy tego nie wiem. Mam nadzieję, że tak i płyta zdoła troszkę namieszać i odbije się to echem w środowisku. Mam też nadzieję, że będziemy w stanie pokazać, że scena ma się dobrze i zachęcić innych do tego że warto coś robić mimo tego, że się mieszka daleko od siebie.

Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.