news





the newest reviews

Rattenfänger

Geisslerlieder ___2019
Przyznam szczerze, że Roman Saenko, razem z resztą ekipy z Drudkh zaimponowali mi tym, że u szczytu eksplozji nowej fali old school doom/death metalu udało im się wyjść z czymś, co będzie brzmiało klasycznie, nawet antycznie, a przy tym miało jednak własny, wyjątkowy charakter. W tłumie rekultywatorów szkoły -ation death metalu, starej Finlandii i Szwecji styl Rattenfänger wyróż...





Deiphago

I, The Devil ___2019
Uwielbiam ten zespół zwłaszcza od czasów, gdy ich płyty przestały tonąć w zalewie pogłosów i postawili na bardziej zbite brzmienie. Na “I, The Devil” ewolucja tego podejścia postąpiła jeszcze dalej zabierając nas wręcz bardzo blisko innych rejonów muzycznych. Chaotyczny war/black? To już jest bardziej bestialski, bezwzględny, sataniczny powerviolence. Utwory, na crustowy wzó...





news

  • Malokarpatan (slk) rozpali krupińskie ognie

    2019-09-16

    20 marca nakładem Invictus Productions wydany zostanie trzeci pełnowymiarowy album słowackich black/heavy metalowców z cieszącego się ostatnio sporą popularnością Malokarpatan. Początek sesji  nagraniowej do "Krupinské ohne (The Fires of Krupina)" zaplanowany jest na październik, odbędzie się ona w Dark Ceremonies Studio w Pradze, a jej efektem ma być tzw. concept-album, dotyczący prawdziwych wydarzeń, które rozegrały się w XVII wieku w okolicach słowackiego miasteczka Krupina, gdzie na stosach płonęły czarownice. Zgodnie z zapowiedziami czuć będzie na nim wpływ rocka progresywnego z lat 70., muzyka będzie jednak wciąż bardzo mocno osadzona w tradycji mrocznego black/heavy metalu zza Żelaznej Kurtyny.

    www.facebook.com/malokarpatan/

    invictusproductions.net

    added by: Paweł Palica
    source: Invictus Productions

    malokarpataninvuctus


Reinfection

Czy damy radę wpasować się w panujące dzisiaj trendy tego nie wiem. Mam nadzieję, że tak i płyta zdoła troszkę namieszać i odbije się to echem w środowisku. Mam też nadzieję, że będziemy w stanie pokazać, że scena ma się dobrze i zachęcić innych do tego że warto coś robić mimo tego, że się mieszka daleko od siebie.

Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.