news





the newest reviews

Rattenfänger

Geisslerlieder ___2019
Przyznam szczerze, że Roman Saenko, razem z resztą ekipy z Drudkh zaimponowali mi tym, że u szczytu eksplozji nowej fali old school doom/death metalu udało im się wyjść z czymś, co będzie brzmiało klasycznie, nawet antycznie, a przy tym miało jednak własny, wyjątkowy charakter. W tłumie rekultywatorów szkoły -ation death metalu, starej Finlandii i Szwecji styl Rattenfänger wyróż...





Deiphago

I, The Devil ___2019
Uwielbiam ten zespół zwłaszcza od czasów, gdy ich płyty przestały tonąć w zalewie pogłosów i postawili na bardziej zbite brzmienie. Na “I, The Devil” ewolucja tego podejścia postąpiła jeszcze dalej zabierając nas wręcz bardzo blisko innych rejonów muzycznych. Chaotyczny war/black? To już jest bardziej bestialski, bezwzględny, sataniczny powerviolence. Utwory, na crustowy wzó...





news

  • Order Of The Nameless Ones (usa) - debiutancki album w całości do odsłuchu

    2018-12-05

    W ten piątek, 7 grudnia, nakładem Iron Bonehead Productions ukazuje się na CD i 12" winylu debiutancki album Order Of The Nameless Ones "Utter to Me the Word of Wrath". To amerykańskie, anonimowe, death/black metalowe trio ujawniło się w podziemiu po raz pierwszy w 2014 za sprawą swojego cztero-utworowego demo. Jak czytamy w info prasowym: Cztery lata spędzone na pracy nad debiutanckim długograjem nie poszły na marne i na "Utter to Me the Word of Wrath" dostajemy osiem numerów ujarzmionego chaosu i bezbłędnie dostrojonej siły zniszczenia, gdzie wszystko kipi wręcz wrogością do ludzkości. Brzmi to jak numery Grave Upheaval grane przez Morbid Angel z okresu "Formulas ..." - hipnotyczny, doomowaty black death, ziejący niczym otchłań, od której nie możesz oderwać wzroku.

    Całości posłuchać można poniżej:


     

    www.facebook.com/IronBoneheadProductions
    ironboneheadproductions.bandcamp.com
    www.ironbonehead.de

    added by: Olo
    source: Decibel Magazine

    Order Of The Nameless OnesIron Bonehead Productions


Reinfection

Czy damy radę wpasować się w panujące dzisiaj trendy tego nie wiem. Mam nadzieję, że tak i płyta zdoła troszkę namieszać i odbije się to echem w środowisku. Mam też nadzieję, że będziemy w stanie pokazać, że scena ma się dobrze i zachęcić innych do tego że warto coś robić mimo tego, że się mieszka daleko od siebie.

Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.