news





the newest reviews

Entropia

Vacuum ___2018
Klimatyczny jogging metal. Absurdalna szuflada? A do diabła z tym. Ta płyta naprawdę zmusza do fizycznej aktywności, zmiany przerzutki na szybszą, skakania przez kaniony i wbiegania na ośmiotysięczniki. To jest dosłownie godzinna reklama energetyków w okołometalowej oprawie. Króliczek Alcatela eksploduje w spazmach przeładowania, Lion odgryza głowę próbującego go zjeść dziecka, d...





Envig

By Human Hands ___2018
Klasyczny, motoryczny groove death metal. Ciężko walcujące się riffy, brzmiące tak, jakby zamiast strun gitarzyści założyli sobie czołgowe gąsienice, tratująca niczym batalion piechoty sekcja rytmiczna, wokalista ryczący niskim, zdartym growlem kolejne wersy żywcem wyjęte z “Na Zachodzie bez zmian” Remarque’a i unoszący się nieodzownie nad całością duch potężnego Bolt Th...





news

  • Barshasketh (nzl) - czwarty album w styczniu w W.T.C. Productions

    2018-11-14

    W.T.C. Productions wyznaczyła na 15 stycznia premierę czwartego długograja stacjonujących obecnie w Szkocji nowozelandzkich okultystów z Barshasketh. Płyta ma być zatytułowana po prostu "Barshasketh" i jak czytamy w notce prasowej: "jej koncept opiera się na Be'er Shachath, z którego wywodzi się zresztą szyld zespołu. Termin ten tłumaczyć można jako "studnię zatracenia", wielowymiarową, ezoteryczną ideę, która zakłada, że nasza egzystencja podlega cyklicznym procesom zniszczenia, oczyszczenia i całkowitego, antagonistycznego odrodzenia. W istocie koncepcja ta doskonale oddaje ewolucję Barshasketh przez lata i znajduje swoją apoteozę w krętych ścieżkach "Barshasketh". W ciągu 54 minut trwania materiału kwartet ten grzeje na pełnych obrotach, eksplorując nowe terytoria w ambitnych kompozycjach i uskuteczniając perkusyjne barbarzyństwo niesłyszane do tej pory na ich wydawnictwach. Wszystko w ramach czystego, stuprocentowego black metalu drugiej fali. Podobnie jak i poprzednik tak i "Barshasketh" oddycha esencją przedwiecznych, ale emanując przy tym godną uwagi współczesnością. To połączenie mocy i mistycyzmu odwołuje się zarówno do roku 1999 jak i oczywiście do 2019. I podobnie jak w przypadku poprzednika, czyli "Ophidian Henosis", tak i "Barshasketh" nagrany został w Necromorbus Studio z Tore Stjerną, który jest w stanie odpowiednio zobrazować charakterystyczny dla zespołu balans między agresją i klimatem.

    Nie bez powodu nowy album nosi tytuł zbieżny z szyldem zespołu. Jest to naprawdę najczystszy destylat tego co najlepsze w tym zespole. Czarne słońce wstaje wraz ze świtem 2019 roku i jego imię to Barshasketh!"

    Za widoczną poniżej okładkę odpowiada Black Typography.

     

    www.facebook.com/W.T.C.Productions
    www.w-t-c.org
    www.facebook.com/Barshasketh
    barshasketh.bandcamp.com
    www.instagram.com/barshasketh.official

    added by: Olo
    source: W.T.C. Productions

    BarshaskethW.T.C. ProductionsWorld Terror CommitteeBlack Typography


Reinfection

Czy damy radę wpasować się w panujące dzisiaj trendy tego nie wiem. Mam nadzieję, że tak i płyta zdoła troszkę namieszać i odbije się to echem w środowisku. Mam też nadzieję, że będziemy w stanie pokazać, że scena ma się dobrze i zachęcić innych do tego że warto coś robić mimo tego, że się mieszka daleko od siebie.

Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.