news





the newest reviews

Neocaesar

11:11 ___2017
Czterech muszkieterów znanych z Sinister powróciło zza światów. Na pokładzie Sinister nigdy co prawda nie spotkali się w komplecie, lecz to mało istotne. Wartym odnotowania jest, że każdy z nich odcisnął piętno, mniejsze lub większe, na historii tego zasłużonego zespołu. Role epizodyczne odegrali basista Michel Alderliefsten, który zagrał na "Bastard Saints" i perkusis...





Supreme Carnage

Morbid Ways to Die ___2018
Niemiecki Supreme Carnage miele death metal wg. klasycznych, europejskich przepisów - ciężko przewalające się, motoryczne riffy, wyraźne linie melodyczne, głębokie, gardłowe growle i bezlitośnie gniotąca, masywna maszyna bębnów. Skojarzenia głównie z Gorefest, Hail of Bullets, ale też Centinex, Vader, Vomitory, współczesnym Asphyx, no i oczywiście Grave, od których, jak się wy...





news

  • Vinnie Paul zmarł na atak serca

    2018-06-25

    Kilka dni temu światek metalowy obiegła wiadomość o nagłej śmierci Vincenta Paula Abbotta, znanego bardziej jako Vinnie Paul - byłego pałkera i współtwórcy Pantera, a który ostatnio występował w Hellyeah. Dziś dowiedzieliśmy się więcej szczegółów, które przekazały portale "Las Vegas Review-Journal" i "TMZ". Powołując się na osoby z otoczenia muzyka poinformowały one, że przyczyną śmierci 54-letniego muzyka był rozległy zawał serca. Paul zmarł we śnie w swoim domu w Las Vegas w nocy z 22 na 23 czerwca. Jego ciało zostało przekazane do autopsji, po zakończeniu której dowiemy się oficjalnie o przyczynie śmierci. Vinnie Paul zostanie pochowany w Teksasie, obok swojej matki i brata, "Dimebaga" Darrella Abbotta.

    Krótko przed śmiercią Vinnie zdążył jeszcze nagrać ścieżki bębnów na szósty album Hellyeah w studio nagraniowym The Hideout w Las Vegas.


    www.facebook.com/hellyeahband
    www.facebook.com/Pantera

    added by: Olo
    source: blabbermouth.net

    Vincent Paul AbbottVinnie PaulHellyeahPantera


Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.

Echoes of Yul

Granie w pojedynkę, miksowanie, itp. to trochę wymóg sytuacji w jakiej jestem kiedy trudno jest znaleźć kogoś nadającego na podobnych falach, ale są plusy: gram kiedy chcę, muzyka ma spójną wizję i nie idę na żadne kompromisy.