news





the newest reviews

Neocaesar

11:11 ___2017
Czterech muszkieterów znanych z Sinister powróciło zza światów. Na pokładzie Sinister nigdy co prawda nie spotkali się w komplecie, lecz to mało istotne. Wartym odnotowania jest, że każdy z nich odcisnął piętno, mniejsze lub większe, na historii tego zasłużonego zespołu. Role epizodyczne odegrali basista Michel Alderliefsten, który zagrał na "Bastard Saints" i perkusis...





Supreme Carnage

Morbid Ways to Die ___2018
Niemiecki Supreme Carnage miele death metal wg. klasycznych, europejskich przepisów - ciężko przewalające się, motoryczne riffy, wyraźne linie melodyczne, głębokie, gardłowe growle i bezlitośnie gniotąca, masywna maszyna bębnów. Skojarzenia głównie z Gorefest, Hail of Bullets, ale też Centinex, Vader, Vomitory, współczesnym Asphyx, no i oczywiście Grave, od których, jak się wy...





news

  • Trzeci album Moloch Letalis (pl) już dostępny w Old Temple

    2018-04-04

    Old Temple reklamuje świeżo wydany, nowy album black/death metalowców z wrzesińskiego Moloch Letalis zatytułowany "Krwawy Sztorm": "Trzeci album Moloch Letalis to kwintesencja czarnego metalu śmierci, nasiąkniętego krwią bogów wojny i oddającego bezgraniczny ich gniew. "Krwawy Sztorm" to dziewięć hymnów, które niczym bitewny szał wprowadza maniaków w amok i rozpala nienasyconą i krwawą żądzę. Horda od lat wykuwa swój barbarzyński, bezkompromisowy, bluźnierczy metal podług piekielnych wzorców gatunku. Metal i Wojna!"

    Album wydany został na złotym CD. Wszystkie kopie są ręcznie numerowane.

    Odsłuch:



    oldtemple.bandcamp.com
    www.facebook.com/eryk.temple
    www.oldtemple.com

    added by: Olo
    source: Old Temple

    Moloch LetalisOld Temple


Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.

Echoes of Yul

Granie w pojedynkę, miksowanie, itp. to trochę wymóg sytuacji w jakiej jestem kiedy trudno jest znaleźć kogoś nadającego na podobnych falach, ale są plusy: gram kiedy chcę, muzyka ma spójną wizję i nie idę na żadne kompromisy.