news





the newest reviews

Neocaesar

11:11 ___2017
Czterech muszkieterów znanych z Sinister powróciło zza światów. Na pokładzie Sinister nigdy co prawda nie spotkali się w komplecie, lecz to mało istotne. Wartym odnotowania jest, że każdy z nich odcisnął piętno, mniejsze lub większe, na historii tego zasłużonego zespołu. Role epizodyczne odegrali basista Michel Alderliefsten, który zagrał na "Bastard Saints" i perkusis...





Supreme Carnage

Morbid Ways to Die ___2018
Niemiecki Supreme Carnage miele death metal wg. klasycznych, europejskich przepisów - ciężko przewalające się, motoryczne riffy, wyraźne linie melodyczne, głębokie, gardłowe growle i bezlitośnie gniotąca, masywna maszyna bębnów. Skojarzenia głównie z Gorefest, Hail of Bullets, ale też Centinex, Vader, Vomitory, współczesnym Asphyx, no i oczywiście Grave, od których, jak się wy...





news

  • Nox Irae (fra) wydadzą swój debiut w Transcending Obscurity Records

    2018-02-22

    Indyjska Transcending Obscurity Records informuje o podpisaniu kontraktu z francuskim Nox Irae. Zespół ten powstał po rozpadzie Affliction Gate, którego dwóch członków zgadało się z muzykami z legendarnego, francuskiego Catacomb i w Nox Irae zaczęli grać staroszkolny death/thrash w klimatach z końca lat 80-tych (Hellhammer/Celtic Frost, Slayer, Sodom, Mantas/Death). Ich debiutancki album "Here The Dead Live" miał pierwotnie ukazać się nakładem niemieckiej Barbarian Wrath Records, ale po kolejnych problemach i opóźnieniach sprawę przejęła wreszcie Transcending Obscurity, która wcześniej współpracowała właśnie z Affliction Gate. Za okładkę odpowiada sam Chris Moyen, a ścisła data premiery jeszcze nie została określona.

    Poniżej do posłuchania dwa utwory:

     


    noxirae.bandcamp.com
    www.facebook.com/transcendingobscurityrecords
    www.tometal.com

    added by: Olo
    source: Transcending Obscurity Records

    Transcending Obscurity RecordsNox IraeAffliction GateCatacombChris Moyen


Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.

Echoes of Yul

Granie w pojedynkę, miksowanie, itp. to trochę wymóg sytuacji w jakiej jestem kiedy trudno jest znaleźć kogoś nadającego na podobnych falach, ale są plusy: gram kiedy chcę, muzyka ma spójną wizję i nie idę na żadne kompromisy.