news





the newest reviews

Undead

Redemption ___2016
Hiszpańsko/brytyjski kwartet Undead uraczył mnie kilka dobrych miesięcy temu swoją kolejną epką (tym razem na CD) i jestem z tego powodu równie szczęśliwy jak komisja Macierewicza ze znalezienia nowego dowodu na bombę w Tupolewie. W przypadku Undead mamy jednak prawdziwy, a nie urojony wybuch prosto w twarz czterema konkretnymi petardami, z których każda trwa niewiele ponad trzy minuty...





Rotheads

Sewer Fiends ___2018
Rotheads powstało jako poboczny projekt trójki muzyków eksperymentalnego doom/noise/stonerowego Keeng Ra'at. Tutaj jednak ich założeniem było granie stuprocentowego old school death metalu. Po dosyć obiecującym demo "Unfazed by Death" z kwietnia 2016 (które można sprawdzić na bandcampie zespołu), po kilku zmianach personalnych i po zagraniu paru koncertów - w tym najbardziej...





news

  • Usurpress (swe) - kolejny utwór z nadchodzącej płyty udostępniony on-line

    2018-02-10

    Szwedzcy progresywni death metalowcy Usurpress wypuścili nowy otwór z nadchodzącej, czwartej studyjnej płyty zespołu, zatytułowanej "Interregnum". Album ukaże się 23 lutego nakładem Agonia Records. Nowego utworu, "The Iron Gates Will Melt", można posłuchać poniżej:

     

    "Interregnum" ukaże się nieco ponad rok od wydania poprzedniej płyty, "The Regal Tribe" (2016). Tym razem trzon zespołu, do którego należą Stefan Pettersson (wokal, teksty), Pahl Sundsrom (gitary, muzyka) i Daniel Ekeroth (bass, muzyka), uzupełnia Stefan Hildman (perkusista z nurtu jazz/fusion) oraz Erik Sundstrom (klawiszowiec z pogranicza muzyki ambient/trace). Krążek można określić jako miks Camel i Bolt Thrower, który działa zadziwiająco dobrze. 

    Album został nagrany i zmiksowany w studiu Dugout Productions (Soilwork, Behemoth, In Flames, Dark Funeral) w Szwecji.

    Tak o "Interregnum" mówi zespół: "Chcieliśmy rzucić wyzwanie dogmatom death metalu jak i naszym własnym wyobrażeniom o gatunku. Inspirowaliśmy się historią ciężkiego grania jeszcze sprzed czasów death metalu czy nawet heavy metalu. Silną inspiracją był również hard rock i prog rock wczesnych lat 70-tych, na które nałożyliśmy death metalowy pierwiastek. Dla tych, których to połączenie może od razu odrzucać zapewniamy, że jest to death metalowy album, a nie jakieś śmieszne retro. To dalej Usurpress, ale w wolniejszym, cięższym i nieco bardziej skomplikowanym wydaniu".

     

    Utwory:
    1. A Place in the Pantheon
    2. Interregnum
    3. In Books Without Pages
    4. Late in the 11:th Hour
    5. Ships of Black Glass (I: Shards, II: Black Echo)
    6. The Iron Gates Are Melting
    7. The Vagrant Harlot

    Formaty:
    - Digipack CD
    - Black LP
    - Gold LP (limit 125 sztuk)
    - Digital
    - T-shirt

    Skład:
    Stefan Pettersson - wokal
    Påhl Sundström - gitary
    Daniel Ekeroth - bass
    Stefan Hildman (muzyk sesyjny) - perkusja
    Erik Sundström (muzyk sesyjny) - klawisze

    Pierwszy singiel "In Books Without Pages": youtu.be/Uq7eEG_F7bU

    Dokument o nowym albumie: youtu.be/dattciGRC7E

    Przedsprzedaż "Interregnum":
    CD/LP/TS: agoniarecords.com/usurpress
    Digital: agoniarecords.bandcamp.com/album/interregnum

    www.facebook.com/Usurpres
    agoniarecords.com
    facebook.com/agoniarecords
    twitter.com/agoniarecords
    agoniarecords.bandcamp.com

    added by: Olo
    source: Agonia Records

    UsurpressAgonia Records


Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.

Echoes of Yul

Granie w pojedynkę, miksowanie, itp. to trochę wymóg sytuacji w jakiej jestem kiedy trudno jest znaleźć kogoś nadającego na podobnych falach, ale są plusy: gram kiedy chcę, muzyka ma spójną wizję i nie idę na żadne kompromisy.