news





the newest reviews

Neocaesar

11:11 ___2017
Czterech muszkieterów znanych z Sinister powróciło zza światów. Na pokładzie Sinister nigdy co prawda nie spotkali się w komplecie, lecz to mało istotne. Wartym odnotowania jest, że każdy z nich odcisnął piętno, mniejsze lub większe, na historii tego zasłużonego zespołu. Role epizodyczne odegrali basista Michel Alderliefsten, który zagrał na "Bastard Saints" i perkusis...





Supreme Carnage

Morbid Ways to Die ___2018
Niemiecki Supreme Carnage miele death metal wg. klasycznych, europejskich przepisów - ciężko przewalające się, motoryczne riffy, wyraźne linie melodyczne, głębokie, gardłowe growle i bezlitośnie gniotąca, masywna maszyna bębnów. Skojarzenia głównie z Gorefest, Hail of Bullets, ale też Centinex, Vader, Vomitory, współczesnym Asphyx, no i oczywiście Grave, od których, jak się wy...





news

  • Zmarł Valeo, gitarzysta Vesania

    2018-02-01

    Dziś rano, w wieku 37 lat, po długiej i ciężkiej chorobie zmarł Marcin "Valeo" Walenczykowski, gitarzysta Vesania i Sammath Naur. Zespół o jego śmierci powiadomił kilka godzin temu na swoim profilu na FB.

    Valeo dołączył do Vesania jako drugi gitarzysta w 2005 roku. Wcześniej, od 2001 terminował w death metalowym Mortis Dei, a trzy lata później zasilił szeregi Sammath Naur, gdzie grał na gitarze i klawiszach. Od 2006 roku występował w grupie The Blantet, a latach 2009-2010 grał także w stołecznym Rootwater.

     

    www.facebook.com/VesaniaOfficial
    www.vesania.pl

    added by: Olo
    source: fb / Vesania

    VesaniaValeo


Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.

Echoes of Yul

Granie w pojedynkę, miksowanie, itp. to trochę wymóg sytuacji w jakiej jestem kiedy trudno jest znaleźć kogoś nadającego na podobnych falach, ale są plusy: gram kiedy chcę, muzyka ma spójną wizję i nie idę na żadne kompromisy.