news





the newest reviews

Dakhma

Passageways to Daena (The Concomitant Blessings of Putrescing Impurity) ___2016
Mawiają, że metal to nie rurki z kremem. Ponoć metal to wojna. Dakhma na swojej debiutanckiej płycie zdecydowanie staje po stronie zwolenników takich poglądów. „Passageways to Daena (The Concomitant Blessings of Putrescing Impurity)” to płyta skrajnie radykalna niemal pod każdym względem. Na dodatek równie zawiła i złożona. Czegóż my tu nie mamy! Na pierwszy rzut ucha dominuje ...





Warfist

Metal to the Bone ___2016
Jeśli lubisz metal, to polubisz Warfist. To proste. Niezależnie od tego, czy jesteś zwolennikiem starego speed, thrash, death, black metalu. Warfist gra metal ponad podziałami. "Metal to the Bone" w perfekcyjny sposób łączy niemal wszystko to, co w ekstremalnej muzyce najlepsze. Owszem, słychać że muzyków interesuje głównie "stara szkoła". Równocześnie doskonale...





news

  • Gaahls Wyrd w grudniu na jedynym koncercie w Polsce

    2017-08-16

    Słynny ex-wokalista Gorgoroth i Wardruna rusza w grudniu na trasę po Europie, aby zaprezentować swoje nowe przedsięwzięcie o nazwie Gaahls Wyrd. 13 grudnia pojawi się wraz z francuskim The Great Old Ones i islandzkim Auðn we wrocławskim Firleju. Na koncert zapraszają Left Hand Sounds i Iron Realm Productions.

    Gaahls Wyrd
    The Great Old Ones
    Auðn

    13.12. 2017, Wrocław
    Klub Firlej
    godz. 19:00

    bilety dostępne na lefthandsounds.org/bilety oraz w sieci Eventim.pl
    65zł (przedsprzedaż)
    75zł (w dniu koncertu)

    Wydarzenie na FB: www.facebook.com/events/156166921604261

     

    Gaahls Wyrd (Norwegia, Black Metal)
    Jest jedną z najbardziej wyrazistych postaci w historii norweskiego Black Metalu. Od ponad dwudziestu lat, Kristian Eivind Espedal aka Gaahl szokuje, wzbudza kontrowersje i intryguje. Na przestrzeni swojej kariery, współtworzył grupy takie jak Gorgoroth, Trelldom, God Seed i Wardruna. Z tą pierwszą zagrał owiany złą sławą krakowski koncert w 2004 r., porównywany do czarnej mszy. Był również jednym z najbardziej wyrazistych bohaterów dokumentu "Metal: A Headbanger’s Journey". Po krótkim okresie nieobecności, Gaahl powraca w nowej formule. Gaahls Wyrd to rdzennie blackmetalowe przedsięwzięcie, które współtworzy m.in. z Stiane Kårstadem, znanym z Trelldom. Prymitywna energia dalekiej Północy krzyżuje się tu z diabolicznym szamanizmem, sprawiając, że koncert grupy trudno będzie wymazać z pamięci.
    Fb: www.facebook.com/gaahlswyrd/
    "Steg" (Live): youtu.be/2QckOf1PelY

    The Great Old Ones (Francja, Post Black Metal)
    Swoją obecność na mapie inteligentnej ekstremy, Francuzi zaznaczyli wydanym w 2014 r. albumem "Tekeli-li". Pochodzące sprzed kilku miesięcy, nowe wydawnictwo "EOD: A Tale of Dark Legacy" potwierdziło drzemiący w nich potencjał. W muzyce The Great Old Ones coś dla siebie znajdą zarówno miłośnicy dysonansów spod znaku Deathspell Omega oraz monumentalnych ścian dźwięku a la Cult of Luna.
    Fb: www.facebook.com/thegreatoldones
    "Mare Infinitum": youtu.be/cEy8DHD5yLQ

    Auðn (Islandia, Atmospheric Black Metal)
    Założony w 2010 r. kwintet z Hveragerdi debiutował trzy lata temu albumem zatytułowanym po prostu "Auðn". Muzyka Islandczyków bazuje na melodyjnych gitarowych kaskadach i zderzeniu surowości z subtelnością. Obecnie zespół pracuje nad drugim albumem, który ukaże się nakładem wytwórni Season of Mist.
    Fb: www.facebook.com/audnofficial/
    "Siferi": youtu.be/cQXwrQPTFFA

    added by: Olo
    source: Left Hand Sounds

    Gaahls WyrdThe Great Old OnesAuðnLeft Hand SoundsIron Realm ProductionsGaahlGorgorothWardruna


Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.

Echoes of Yul

Granie w pojedynkę, miksowanie, itp. to trochę wymóg sytuacji w jakiej jestem kiedy trudno jest znaleźć kogoś nadającego na podobnych falach, ale są plusy: gram kiedy chcę, muzyka ma spójną wizję i nie idę na żadne kompromisy.