news





the newest reviews

Helheim

landawarijaR ___2017
Dziewiąty duży album płodnych Norwegów, do których, jak mało do kogo, pasuje slogan, że na żadnym albumie dupy nie dali. Osobiście najbardziej cenię ich za fakt, że w dziedzinie zakorzenionej w viking metalu, nigdy nie zamienili się w rubaszną parodię wojów północy jak to często ma niestety miejsce w pogańskiej niszy. Ale do rzeczy. Pomimo podobieństwa tytułów, nowy album nie...





Sentient Horror

Ungodly Forms ___2016
Powstanie tego zespołu to taka prawie filmowa historia - niejaki Matt Moliti, nauczyciel gry na gitarze w Szkole Rocka i mający już swoje lata fan death metalu zbiera do kupy swoich uczniów i montuje z nimi kapelę, w której oddają hołd starej szwedzkiej scenie. Wisienką na torcie jest fakt, że mastering tego materiału zrobił im sam guru skandynawskiej sceny - Dan Swanö, który określ...





news

  • Dying Fetus - klip do kawałka otwierającego nadchodzący album "Wrong One To Fuck With"

    2017-04-21

    Dying Fetus wciąż jeszcze są na trasie z Hatebreed (u nas grali 14 kwietnia w Progresji), ale nie przestają informować nas o swoim nadchodzącym albumie "Wrong One To Fuck With", którego wydanie Relapse zapowiedziała na 23 czerwca.

    Wczoraj dostaliśmy klip do utworu "Fixated On Devastation" otwierającego płytę:


    Klip reżyserował  Mitch Massie, a występ na nim uwieczniony miał miejsce w Voltage Lounge w Filadelfii.

    Preordery kopii fizycznych znajdziecie tutaj, a cyfrowe na bandcampie zespołu.

    Tracklista "Wrong One To Fuck With":
    1. Fixated on Devastation
    2. Panic Amongst the Herd
    3. Die With Integrity
    4. Reveling in the Abyss
    5. Seething With Disdain
    6. Ideological Subjugation
    7. Weaken the Structure
    8. Fallacy
    9. Unmitigated Detestation
    10. Wrong One To Fuck With

     

    www.facebook.com/DyingFetus
    www.twitter.com/DyingFetusBand
    www.relapse.com

    added by: Olo
    source: Relapse Records

    Dying FetusRelapse Records


Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.

Echoes of Yul

Granie w pojedynkę, miksowanie, itp. to trochę wymóg sytuacji w jakiej jestem kiedy trudno jest znaleźć kogoś nadającego na podobnych falach, ale są plusy: gram kiedy chcę, muzyka ma spójną wizję i nie idę na żadne kompromisy.