news





the newest reviews

Undead

Redemption ___2016
Hiszpańsko/brytyjski kwartet Undead uraczył mnie kilka dobrych miesięcy temu swoją kolejną epką (tym razem na CD) i jestem z tego powodu równie szczęśliwy jak komisja Macierewicza ze znalezienia nowego dowodu na bombę w Tupolewie. W przypadku Undead mamy jednak prawdziwy, a nie urojony wybuch prosto w twarz czterema konkretnymi petardami, z których każda trwa niewiele ponad trzy minuty...





Rotheads

Sewer Fiends ___2018
Rotheads powstało jako poboczny projekt trójki muzyków eksperymentalnego doom/noise/stonerowego Keeng Ra'at. Tutaj jednak ich założeniem było granie stuprocentowego old school death metalu. Po dosyć obiecującym demo "Unfazed by Death" z kwietnia 2016 (które można sprawdzić na bandcampie zespołu), po kilku zmianach personalnych i po zagraniu paru koncertów - w tym najbardziej...





news

  • Morbid Flesh (spa) - drugi długograj pod koniec kwietnia, dwa utwory do odsłuchu

    2017-03-27

    Już za miesiąc, 24 kwietnia nakładem niemieckiej Unholy Prophecies ukaże się drugi pełnoczasowy album death metalowych tradycjonalistów z Barcelony - Morbid Flesh. Jeżeli do tej pory nie poznaliście ani ich debiutu, ani epki "Embedded in the Ossuary" z 2014, a macie słabość do starej Szwecji to powinniście szybko zainteresować się tym hiszpańskich kwintetem. Już teraz za 7,77€ można składać preordery w sklepie Unholy Prophecies na wersję CD. Wersja winylowa ma być dostępna w niedalekiej przyszłości.

    Za nagrania, miksy i mastering tego materiału robił Javi Felez w swoim Moontower Studios (m.in. Graveyard, Carnal Tomb, Teitanblood, Nominon). Gościnie pojawili się na płycie Blasphemic Vomitor z INSULTERS, Xavi z TORT i Xavier z CRANI SEPTIC/ASTIGARRAGA THROER/ÓSSERP.

    Poniżej do odsłuchu dwa utwory:


     

    www.facebook.com/MorbidFlesh
    morbidflesh.bandcamp.com
    www.unholyprophecies.com
    www.facebook.com/UnholyProphecies666

    added by: Olo
    source: Unholy Prophecies

    Morbid FleshUnholy Prophecies


Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.

Echoes of Yul

Granie w pojedynkę, miksowanie, itp. to trochę wymóg sytuacji w jakiej jestem kiedy trudno jest znaleźć kogoś nadającego na podobnych falach, ale są plusy: gram kiedy chcę, muzyka ma spójną wizję i nie idę na żadne kompromisy.