news





the newest reviews

Helheim

landawarijaR ___2017
Dziewiąty duży album płodnych Norwegów, do których, jak mało do kogo, pasuje slogan, że na żadnym albumie dupy nie dali. Osobiście najbardziej cenię ich za fakt, że w dziedzinie zakorzenionej w viking metalu, nigdy nie zamienili się w rubaszną parodię wojów północy jak to często ma niestety miejsce w pogańskiej niszy. Ale do rzeczy. Pomimo podobieństwa tytułów, nowy album nie...





Sentient Horror

Ungodly Forms ___2016
Powstanie tego zespołu to taka prawie filmowa historia - niejaki Matt Moliti, nauczyciel gry na gitarze w Szkole Rocka i mający już swoje lata fan death metalu zbiera do kupy swoich uczniów i montuje z nimi kapelę, w której oddają hołd starej szwedzkiej scenie. Wisienką na torcie jest fakt, że mastering tego materiału zrobił im sam guru skandynawskiej sceny - Dan Swanö, który określ...





news

  • Morbid Flesh (spa) - drugi długograj pod koniec kwietnia, dwa utwory do odsłuchu

    2017-03-27

    Już za miesiąc, 24 kwietnia nakładem niemieckiej Unholy Prophecies ukaże się drugi pełnoczasowy album death metalowych tradycjonalistów z Barcelony - Morbid Flesh. Jeżeli do tej pory nie poznaliście ani ich debiutu, ani epki "Embedded in the Ossuary" z 2014, a macie słabość do starej Szwecji to powinniście szybko zainteresować się tym hiszpańskich kwintetem. Już teraz za 7,77€ można składać preordery w sklepie Unholy Prophecies na wersję CD. Wersja winylowa ma być dostępna w niedalekiej przyszłości.

    Za nagrania, miksy i mastering tego materiału robił Javi Felez w swoim Moontower Studios (m.in. Graveyard, Carnal Tomb, Teitanblood, Nominon). Gościnie pojawili się na płycie Blasphemic Vomitor z INSULTERS, Xavi z TORT i Xavier z CRANI SEPTIC/ASTIGARRAGA THROER/ÓSSERP.

    Poniżej do odsłuchu dwa utwory:


     

    www.facebook.com/MorbidFlesh
    morbidflesh.bandcamp.com
    www.unholyprophecies.com
    www.facebook.com/UnholyProphecies666

    added by: Olo
    source: Unholy Prophecies

    Morbid FleshUnholy Prophecies


Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.

Echoes of Yul

Granie w pojedynkę, miksowanie, itp. to trochę wymóg sytuacji w jakiej jestem kiedy trudno jest znaleźć kogoś nadającego na podobnych falach, ale są plusy: gram kiedy chcę, muzyka ma spójną wizję i nie idę na żadne kompromisy.