TODAY IS A RELEASE DAY OF

FIRESPAWN

THE REPROBATE

news





the newest reviews

Helheim

landawarijaR ___2017
Dziewiąty duży album płodnych Norwegów, do których, jak mało do kogo, pasuje slogan, że na żadnym albumie dupy nie dali. Osobiście najbardziej cenię ich za fakt, że w dziedzinie zakorzenionej w viking metalu, nigdy nie zamienili się w rubaszną parodię wojów północy jak to często ma niestety miejsce w pogańskiej niszy. Ale do rzeczy. Pomimo podobieństwa tytułów, nowy album nie...





Sentient Horror

Ungodly Forms ___2016
Powstanie tego zespołu to taka prawie filmowa historia - niejaki Matt Moliti, nauczyciel gry na gitarze w Szkole Rocka i mający już swoje lata fan death metalu zbiera do kupy swoich uczniów i montuje z nimi kapelę, w której oddają hołd starej szwedzkiej scenie. Wisienką na torcie jest fakt, że mastering tego materiału zrobił im sam guru skandynawskiej sceny - Dan Swanö, który określ...





news

  • Ash Borer (usa), Lycus (usa), Vanum (usa) i Frón (usa) 17 kwietnia we Wrocławiu

    2017-03-08

    W kwietniu na naszym kontynencie koncertować będą na różnych trasach cztery amerykańskie kapele - Ash Borer (black metal, Profound Lore Records) z Vanum (black metal, Profound Lore Records) oraz Lycus (funeral doom, Relapse Records) z Frón (funeral sludge, Gilead Media). Trasy te częściowo się pokrywają i właśnie cały ten zestaw zawita do naszego kraju. 17 kwietnia pojawią się we Wrocławiu w Centrum Reanimacji Kultury na mini-feście To The Mountain (będzie to też 15 edycja cyklu koncertów, pod szyldem No Gods No Masters).

     Wydarzenie na FB.

     

    added by: Olo
    source: Killtown Bookings

    Ash BorerVanumKilltown Bookings


Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.

Echoes of Yul

Granie w pojedynkę, miksowanie, itp. to trochę wymóg sytuacji w jakiej jestem kiedy trudno jest znaleźć kogoś nadającego na podobnych falach, ale są plusy: gram kiedy chcę, muzyka ma spójną wizję i nie idę na żadne kompromisy.